1 października Emsisoft Internet Security zniknie z rynku i połączy się z Emsisoft Anti-Malware

Podczas gdy ESET kierując się korzyściami marketingowymi, wprowadził w ubiegłym roku do swojego portfolio nowy produkt – ESET Internet Security, to producent Emsisoft rezygnuje z tak zwanego pakietu „internet security” – od 1 października 2017 roku Emsisoft Internet Security połączy się z Emsisoft Anti-Malware.

Z technicznego punktu Emsisoft Internet Security oraz Emsisoft Anti-Malware bazują na tym samym kodzie, tych samych plikach aktualizacyjnych i tych samych bazach wirusów. Z perspektywy marketingowej Emsisoft Internet Security został zaprojektowany jako rozszerzenie zestawu funkcji dostępnych w Emsisoft Anti-Malware. Jedyną różnicą pomiędzy tymi produktami był składnik zapory internetowej.

Emsisoft Anti-Malware z firewallem

Naszym zdaniem powody rezygnacji z pakietu Internet Security i dołożenie składnika zapory do Emsisoft Anti-Malware są marketingowo-techniczno-finansowe – producent chce utrzymywać tylko jeden produkt zamiast dwóch o identycznym kodzie.

Podczas gdy Emsisoft Internet Security był zdecydowanie wartościowym produktem w latach poprzednich, uważamy, że niezależnie od korzyści, w dzisiejszych czasach firewall pełni w ochronie bardzo małą funkcję.

Producent wyjaśnia na blogu, że ich decyzja podyktowana tym, że firewall w blokowaniu ataków nie zapewnia już takiej wartości jak kiedyś.

Kiedy Microsoft zaprezentował zaporę systemu Windows w dodatku Service Pack dla systemu Windows XP była to trochę żenująca wydajność – oprogramowanie nie było zbyt dobre. Ale wraz z wydaniem systemu Windows 7 zapora systemu Windows zaczęła wykonywać swoją pracę znacznie skuteczniej. Natomiast najnowsza wersja systemu Windows 10 robi wszystko, czego można oczekiwać od zapory sieciowej. Jedynym wadą tej architektury jest to, że reguły zapory mogą być dowolnie edytowane przez każdego użytkownika lub oprogramowanie, które posiadają wymagany poziom uprawnień. Innymi słowy, jeśli złośliwe oprogramowanie, które działa w komputerze może przejąć kontrolę nad firewallem. To jeden z głównych powodów, aby ciągle utrzymywać nasz własny składnik zapory.

Od 1 października 2017 roku funkcję „firewallu” w programie Emsisoft Anti-Malware będzie pełnił składnik blokera behawioralnego (Behavior Blocking) – podczas próby dostępu nierozpoznanej aplikacji do sieci zostanie wyświetlony komunikat ostrzegawczy. Technologia blokera behawioralnego pozwala również blokować próby manipulowaniem regułami zapory systemu Windows.

Zmiany od 1 września 2017

  • 1 września 2017 roku Emsisoft Anti-Malware otrzyma aktualizację wprowadzającą nowy moduł – Windows Firewall Fortify.
  • 1 października 2017 roku z rynku zniknie Emsisoft Internet Security.
  • Użytkownicy, którzy posiadają licencje na pakiet Emsisoft Internet Security, nic nie muszą robić. Ich oprogramowanie automatycznie zaktualizuje się do Emsisoft Anti-Malware, co więcej okres ważności klucza wydłuży się o połowę: na przykład, zakupiona licencja na 12 miesięcy wydłuży się o kolejnych 6 miesięcy bez dodatkowych kosztów.

Wszystkim tym, którzy podzielają opinię producenta Emsisoft (iż firewall pełni znikomą funkcję w ochronie) polecamy zapoznanie się z testem sprawdzającym ochronę przed atakami drive-by download: kiedy program zabezpieczający ma do czynienia z nieznanym złośliwym oprogramowaniem, bardzo często ostatnią linią obrony wykrywającą atak jest firewall.




Podobne artykuły

Emsisoft pozytywnie zaskakuje. Nie tak dawno programy tej firmy otrzymały dedykowany update...

Komentarze

Obrazek użytkownika Zibi

Coś w tym jest, raczej pozytywnego, z tą zaporą ''łindołsowską''. Wszak od lat widzimy rezygnację producentów zapór z rozwijania swych produktów. A i nowe nie powstają jakoś za specjalnie. Poza tym takie tuzy jak np. TREND MICRO, F Secure, Webroot,i chyba kilka innych, a nawet darmowa Avira , nie posiadają własnych zapór lecz tylko nakładki na systemową. Więc ta systemowa nie jest chyba taka ostatnia jak ją ;;;specjaliści forumowi;;;;; malują. Emsi miało jedną z lepszych , Armor zdaje się, a i tak ją porzucili. A skoro rezygnują całkowicie, to raczej wiedzą co czynią. Kto wie, może i ten cały W10 w kwestii bezpieczeństwa, nie jest taki kiepski jak na niego psioczą.
ps. mam w10 pro, zal, saplus oraz zone alarm free firewall. i jest ok. :)

Obrazek użytkownika Piotr N.

Swiat antywirusow bardzo się wkrótce zmieni. Zauwazcie jak np. spada znaczenie testów porownawczych - producenci z nich rezygnują, bo zmienia się rola i pozycja oprogramowania ochronnego i ich porownywanie staje sie bezcelowe. Antywirusy stana się elementem lokalnej polityki poszczególnych panstw (już częściowo są). Narazie brzmi to dziwnie ale tak będzie. I to całkiem niedługo. Wbrew pozorom ten rynek wzrośnie w sile.

Obrazek użytkownika ichito

Dla mnie to kolejny ruch Emsi wskazujący na tylko komercyjne powody i pisanie o tym, że zapory "trzecie" już są niepotrzebne, bo ta systemowa jest "naj" to próba przekonania użytkowników to w pewnym sensie motanie się. Fabian Wosar to wygadany człowiek i fachowiec bez dwóch zdań i w związku z tym jego opinie i dość czasem kategoryczne stwierdzenia wzbudzają zaufanie, ale wszystkie one sprawdzają się do reguły "Emsisoft wie i ma rację, a ty użytkowniku nie". Na jednym z forów uzasadnia, że większość i tak siedzi za NAT, więc to wystarczy, ale problem w tym, że wychodzące są bez kontroli, chyba że ktoś sobie to w poukłada po swojemu, co stanowi dla większości pewnie problem podobnie, jak edycja ustawień zapory systemowej.
Sprawa kolejna to bloker behawioralny, który teraz ma sprawować piecze nad połączeniami...ale tylko wychodzącymi...ma to robić tylko wobec "podejrzanych" prób połączeń...pytanie, jakie są te niepodejrzane, a które nimi nie są? Emsi kastruje swoje programy z funkcji/ustawień bardziej zaawansowanych idąc w stronę upraszczania i automatyzacji, bo taki jest "trend", ale ma również przeciwników takiego kierunku rozwoju. Robią z ludzi tępaków, a to się już nie podoba.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

Odnośnie blokera - prawdopodobnie będzie to działać tak samo jak technologia od F-Secure, czyli DeepGuard o ile mnie pamięć nie myli. I pewnie tak będzie jak piszesz - wszystko co zaufane z automatu otrzyma dostęp do sieci. Już to udowodniliśmy w teście poprzednim, że nie należy ufać wszystkiemu co "zaufane". Mam na myśli systemowe procesy: https://avlab.pl/test-antywirusowej-ochrony-przed-atakami-drive-download
Do tego "zaufania" podchodzą producenci w taki sposób, że było bardzo łatwo oszukać większość antywirusów.

Odnośnie tego NAT-u, tłumaczenie kompletnie nieuzasadnione ze strony Emsisoft. Pisali o tym na blogu, ale było to tak głupie, że nie chciało mi się nawet o tym wspominać. Ich zdaniem firewall programowy na hoście nie ma sensu, bo przecież komputery są za NAT-em. Sprowadzili cały problem inspekcji bezpieczeństwa pakietów do routera - wystarczy, że masz i gitara. Nic ci się nie stanie.

Obrazek użytkownika ichito

W produktach Emsi jest od kilku lat "resztka" z tego, co było kiedyś osobnym blokerem pod nazwą Mamutu...bazował na kontroli kilkudziesięciu akcji oraz współpracy z serwerami producenta (jeśli było sie online). Może to część tej technologii...może część jakiś funkcji HIPSa z Online Armor?
Nie podoba mi się taki kierunek rozwoju...i nie podoba mi się, że traktują użytkowników jak towar.

Dodaj komentarz