Kilka dni temu miała miejsce premiera najnowszego produktu Kaspersky Total Security – multi-device (nie mylić z Kaspersky Internet Security - multi-device). Oprogramowanie to jest odpowiedzią producenta na zwiększone zapotrzebowanie ochrony dla różnych systemów operacyjnych i miało zastąpić poczciwego Kaspersky Pure 3.0 (zob. Kaspersky Pure 3.0 - zarządzanie domową ochroną) - a więcej najbardziej rozbudowaną wersję dla ochrony użytkowników domowych i mikro firm.

Skoro na polski rynek trafiło nowe rozwiązanie chcieliśmy je zrecenzować i przetestować, ale wynikły pewne komplikacje:

1.  Zarówno oprogramowanie Kaspersky Total Security – multi-device jak i Kaspersky Pure 3.0 oraz wcześniejsze jego wersje umożliwiają zdalne zarządzanie komputerami, na których zainstalowana jest ochrona. Różnica pomiędzy mi jest taka, że zarządzanie w Kaspersky Pure 3.0 dostępne było z poziomu samej aplikacji dla Windows oraz z poziomu portalu center.kaspersky.com i my.kaspersky.com/pl jednak o uproszczonych możliwościach.

Z kolei obecne rozwiązanie Kaspersky Total Security – multi-device umożliwia zdalne zarządzanie jedynie przez panel internetowy na wyżej wymienionym portalu center.kaspersky.com i my.kaspersky.com/pl

2. Sęk w tym, że aby zdalnie zarządzać i konfigurować składniki ochrony wymaga się założenia konta w center.kaspersky.com lub w jego polskim odpowiedniku my.kaspersky.com/pl
Niestety okazało się, że z poziomu polskiej wersji panelu internetowego zarządzanie nie jest możliwe z przyczyn bliżej nieokreślonych. Klient kupując wersję Kaspersky Total Security – multi-device ma na dzień dzisiejszy wgląd tylko w swoje licencje bez możliwości zarządzania. 
 

Polska wersja portalu my.kaspersky.com/pl bez możliwości zarządzania
Angielska wersja portalu z dostępnym zarządzaniem

Aby jednak to zmienić, należy skorzystać z wersji angielskiej portalu center.kaspersky.com i z listy (Protect new Device) wybrać odpowiednią wersję dla konkretnego systemu operacyjnego. Jako, że center.kaspersky.com jest w języku angielskim, polski klient, który kupił licencję na Kaspersky Total Security – multi-device może pobrać oprogramowanie Kspersky Total Security dla Windows jedynie w języku angielskim, z kolei polska licencja nie pasuje do angielskiej wersji programu.

Błędne koło się zamyka. Kupiłeś(aś) Kaspersky Total Security – multi-device, ponieważ chcesz zdalnie zarządzać ochroną? Na dzień dzisiejszy nie ma takiej możliwości.

Kaspersky Lab Polska twierdzi, że błąd ten faktycznie występuje, jednak nie na wszystkich komputerach. Tak więc premiera polskiego portalu my.kaspersky.com/pl została przełożona w czasie do 19 czerwca.

Problem z zarządzaniem polską wersją językową programu Kaspersky Total Security - multi-device poprzez portal online jest traktowany z najwyższym priorytetem i pracujemy nad jego usunięciem. Wszystkich użytkowników, u których komplikacja ta wystąpiła, serdecznie przepraszamy – komentuje dla AVLab Piotr Kupczyk, Dyrektor biura komunikacji z mediami w Kaspersky Lab Polska.

Wyjątek stanowi system Android. Pobierając ochronę na to urządzenia klient jest przekierowywany do polskiego sklepu Google Play.

Ponadto warto wiedzieć, że Kaspersky Total Security – multi-device:

  • Umożliwia zdalne zarządzanie programem Kaspersky Total Security dla systemu Windows (chwilowo niedostępne w języku polskim).
  • Zdalne zarządzanie urządzeniem z systemem Android, dla którego przeznaczona jest aplikacja Kaspersky Internet Security for Android PL.
  • Dla iOS jest to Kaspersky Password Manager.
  • Dla Mac OS jest to Kaspersky Internet Security for Mac 15.
  • Dla systemu Windows Phone dostępny jest tylko Kaspersky Safe Browser.

Produktu Kaspersky Total Security – multi-device zrecenzujemy oraz przetestujemy po rozwiązaniu problemów z zarządzaniem.

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Komentarze

KędzińskI pon., 01-06-2015 - 18:38

"Klient kupując wersję Kaspersky Total Security – multi-device ma na dzień dzisiejszy wgląd tylko w swoje licencje bez możliwości zarządzania. "
Chyba tylko nie Total Security. Internet Security multi-device tak samo. To jest to samo oprogramowanie, tylko ma więcej funkcji.

Od jak dawna istniał ten błąd? Czy nikt tego wcześniej nie zauważył? Czyż w Polsce nikt nie korzystał z tych opcji? Aż nie chce mi się wierzyć. Z tego co kojarzę wersja 2014 także nie pozwalała na zdalne sterowanie przez panel po polsku.