Ustawodawca kierował się dobrymi intencjami, ograniczając nadużycie wynikające z elektronicznego kopiowania dowodów tożsamości za pośrednictwem kserokopiarek albo zdjęć cyfrowych. Od 12 lipca 2019 roku wchodzi w życie ustawa opublikowania 22 listopada 2018 roku — pisze portal forsal.pl

Po ponad półrocznym okresie przygotowawczym pomiędzy publikacją a wejściem w życie, nowe prawo o dokumentach publicznych (Dz.U. 2019 poz. 53) wprowadza sankcje karne za sporządzanie replik dokumentów publicznych, które będą zeskalowane do postaci większej niż oryginał o 120 procent albo mniejsze niż 75 procent.

Oznacza to, że kserokopia np. dowodu osobistego mieszcząca się w skali pomniejszenia/powiększenia nie będzie przestępstwem dla instytucji lub firm, jeżeli kopia będzie wykonana do celów urzędowych, służbowych lub zawodowych określonych na podstawie odrębnych przepisów lub na użytek osoby, dla której dokument został wydany. Co oznacza, że telekomy czy banki nie będą podlegały tym konkretnym przepisom.

Z kolei cyfrowe repliki dokumentów tożsamości w skali poniżej 75% (np. 74,99%) oraz powyżej 120% (np. 120,1%) będą już objęte zakazem. Ten zapis jest trochę absurdalny, ponieważ w sytuacji podejrzenia przestępstwa trzeba będzie dokładnie określić skalę powiększenia lub pomniejszenia w stosunku do oryginału. Jakimi metodami będą obliczane te wahania, które w granicach jednej dziesiątej procenta mogą zadecydować o nadużyciu w stosunku do nowej ustawy o dokumentach publicznych z dnia 22 listopada 2018 roku?

Sankcje prawne wprowadza się nie tylko dla dowodów osobistych, paszportów czy prawa jazdy. Obowiązują także dla kserokopii i wydruków tychże dowodów, kart pojazdów, legitymacji zawodu medyka, dokumentu potwierdzającego niepełnosprawność itp.

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Dodaj komentarz