150% i ScamWatch – Rafał Brzoska startuje z inicjatywą z zakresu cyberbezpieczeństwa

31 sierpnia, 2026

W ostatnim czasie hasła „Rafał Brzoska” i „Meta” często występują jednocześnie z uwagi na słusznie podjęte przez przedsiębiorcę kroki. Powodem jest wręcz masowe wykorzystywanie wizerunku polskiego biznesmena w różnych scamowych kampaniach reklamowych, które pojawią się w serwisach należących do koncernu Meta, takich jak Facebook.

Kwestia ta jest związana właściwie z dwoma problemami. Autorom złośliwych kampanii z wiadomego powodu zależy na podszywaniu się pod znane postaci – dzięki temu ich atak ma większe szanse na powodzenie, co może oznaczać np. skłonienie ofiary do kliknięcia w link, które przekieruje do strony wyglądającej identycznie jak panel logowania do różnych portali. Ofiara sądząc, że znajduje się na stronie z rzeczywistym formularzem, podaje swoje poświadczenia, a te są wysyłane do zasobów pozostających pod kontrolą atakujących. Oczywiście scenariusze ataków mogą być znacznie bardziej złożone.

Drugim problemem jest fakt, że zgłaszanie tych złośliwych reklam nie przynosi skutku w postaci ich usunięcia. Zgłoszenie są ignorowane, bo platformy społecznościowe zwyczajnie zarabiają na podobnych treściach, a blokowanie „źródeł dochodu” nie jest w ich interesie. Wizerunki rozpoznawalnych osób są więc regularnie używane w złośliwych i pomawiających (prezentowane informacje są nieprawdziwe) kampaniach i nie wygląda, żeby bez szerszego wsparcia możliwe było jakiekolwiek działanie.

Sam Rafał Brzoska z powodu braku reakcji firmy Meta zdecydował o ujawnieniu danych kluczowych pracowników polskiego oddziału.

Oprócz tego znany przedsiębiorca w ramach prowadzonej przez siebie fundacji rozpoczął inicjatywę 150%. Na chwilę obecną jest to forma apelu do właścicieli platform, która miałaby spowodować podejmowanie konkretnych reakcji z ich strony wobec fałszywych kampanii reklamowych. „Motywacją” dla podjęcia działań jest tutaj kwestia finansowa.

(…) platforma, która osiąga przychód z emisji fałszywej reklamy, reklamy wprowadzającej w błąd, oszustwa reklamowego / próby wyłudzenia, powinna ponosić realną konsekwencję finansową większą niż sam uzyskany przychód

Zainteresowane osoby i organizacje mogą złożyć „podpis” w formie cyfrowej. Duża ilość zebranych podpisów mogłaby z kolei skłonić właściwe podmioty administracji publicznej do przygotowania odpowiednich projektów ustaw.

Dodatkowo powstaje serwis ScamWatch.pl, gdzie już teraz można zgłaszać różne naruszenia. Po ich weryfikacji zostaną przekazane do zespołów odpowiadających za moderację konkretnych serwisów społecznościowych i zacznie się odliczanie czasu do podjęcia reakcji. Lista zgłoszeń jest publiczna i dostępna pod adresem https://150proc.pl/scamwatch.

O ile nie jestem zwolennikiem ingerencji państwa w prywatne podmioty, to jednak w tym przypadku osoby stojące za zamieszczaniem fałszywych kampanii są de facto przestępcami, bo ich działania to nie tylko wykorzystanie wizerunku znanych osób, ale też zamiar odniesienia różnych korzyści kosztem ofiar. Brak reakcji firmy Meta jest niedopuszczalny i powinny zostać wyciągnięte konsekwencje. Podjęcie tematu przez znaną medialnie osobę należy ocenić pozytywnie i być może jest to jedyna możliwa metoda.

Czy ten artykuł był pomocny?

Oceniono: 0 razy

Picture of Michał Giza

Michał Giza

Administrator systemów Linux i Windows Server. Konfiguruje serwery WWW, bazy danych i inne usługi sieciowe. Wykonuje i automatyzuje wdrożenia aplikacji internetowych.
Picture of Michał Giza

Michał Giza

Administrator systemów Linux i Windows Server. Konfiguruje serwery WWW, bazy danych i inne usługi sieciowe. Wykonuje i automatyzuje wdrożenia aplikacji internetowych.

PODZIEL SIĘ:

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

[ninja_tables id=”27481″]