225 tysięcy nowych zagrożeń każdego dnia, 20 milionów malware w ciągu trzech miesięcy, o 40% więcej szkodliwego oprogramowania w Q1 w stosunku do poprzedniego roku – to tylko niektóre dane z raportu PANDALABS REPORT Q1 2015, które potwierdzają, że cyberprzestępcy i autorzy wirusów wcale nie zaprzestaną na tych liczbach – kolejne lata mogą okazać się pod tym względem rekordowe i będą podbijać wszelkie niechlubne statystyki. 

Nie wszystko złoto co się świeci. Pomimo, że najczęściej tworzoną rodziną wirusów w Q1 2015 roku były trojany, które stanowiły niemal aż ¾ wszystkich zagrożeń, to na pierwszych stronach portali, które zajmują się tematyką bezpieczeństwa były Ransomware - szkodniki, które szyfrują dane i żądają okupu za ich odzyskanie. Na początku roku szczególnie głośno było o CryptoLockerze - malware to stało się powszechnie wykorzystywane do zarabiania „szybkich i łatwych” pieniędzy.  

A jak jest z wiedzą naszych rodaków na temat bezpieczeństwa komputerowego? Okazuje się, że nie najlepiej. Potwierdzają to statystyki, które jasno mówią, że polskie komputery z zainstalowanym oprogramowaniem Pandy znajdują się na liście najczęściej atakowanych krajów w naszym regionie. Oczywiście nie znaczy to, że komputery te zostały zainfekowane, ale kontakt z wirusami na pewno miał miejsce. 

Sytuacja zupełnie wygląda inaczej na zachodzie. To Portugalia, Belgia, Holandia, Niemcy, Francja, UK, Szwajcaria, Szwecja i Norwegia są najmniej atakowanymi krajami – przynajmniej z perspektywy ilości użytkowników, którzy chronią swoje maszyny oprogramowaniem od Panda Security.

Powyższy raport uzupełniają również inne dane. Według labu producenta swoje żniwo zbierają nie tylko Ransomware, ale także:

  • Kampanie scamu na Facebooku, które oferują przeróżne nagrody. Oczywiście po kliknięciu w ciekawą informację następuje przekierowanie do złośliwej lub phishingowej strony.
  • Nadal najczęściej exploitowanym oprogramowaniem jest Java i Flash. Nie ma się co temu dziwić, w końcu to aplikacje z największą liczbą dziur.
  • Zmorą są także wiadomości typu phishing. Przestępcy na przeróżne sposoby prześcigają się w szukaniu nowych sposobów na wyłudzenie od nas prywatnych informacji.
  • Nie można zapominać o mobilnych wirusach. Ostatnie lata pokazały, że Android pod względem infekcji stał się drugim Windowsem.  
  • Cyberwojna pomiędzy państwami przybiera na sile. Co rusz kolejne kraje powołują do życia nowe pododdziały działające w strukturach wojska, których jedynym celem jest cyberobrona własnego terytorium, instytucji rządowych oraz publicznych.
AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się