Avast Software, jeden z popularniejszych w naszym kraju producentów oprogramowania antywirusowego ogłosił zakup wszystkich wyemitowanych na giełdzie akcji firmy AVG Technologies za 25 dolarów w gotówce za sztukę na łączną kwotę około miliarda i 300 milionów dolarów. Taka góra pieniędzy zostanie zapłacona w ratach z wykorzystaniem podmiotów inwestycyjnych Credit Suisse Securities Jefferies oraz UBS Investment Bank. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, Avast planuje całkowicie wykupić pozostałe akcje AVG, które nie zostały wyemitowane na giełdzie. Będzie to oznaczało jedno — firma oraz produkty marki AVG jakie znamy przestaną formalnie istnieć.

Co to oznacza dla klientów AVG i Avasta? 

Użytkownicy indywidualni i klienci biznesowi programów Avast nie mają się czego obawiać. Dzięki pozyskaniu całego zaplecza technologicznego oraz specjalistów, firma Avast będzie w stanie poszerzyć ofertę bezpieczeństwa na rynkach wschodzących. Łącznie, użytkownicy AVG oraz Avast będą dysponować siłą ponad 400 milionami punktów końcowych z czego 160 milionów to systemy mobilne a 250 milionów to komputery PC i Maki. Liczba ta na pewno przełoży się na tzw. kolektywną ochronę dostarczając wielu informacji na temat złośliwego oprogramowania i pomoże w wykrywaniu nowych pojawiających się stron phishingowych, które wyrastają jak grzyby po deszczu i równie szybko zwracają “czterysta czwórkę”.

Klienci AVG mogą spać spokojnie co najmniej do końca roku. Informacja ta oznacza dla nich tylko to, że w przyszłości zniknie logo i wszystko co związane z AVG. Musi sporo czasu upłynąć, zanim antywirusy AVG przyodzieją kolory Avasta lub przynajmniej upodobnią się do nich. Kto wie, może w przyszłym roku zobaczymy połączenie dwóch gigantów w postaci jakości ochrony, która zachwyci wszystkich.

Trzeba przyznać, że ani programy Avasta, ani też AVG nie zachwycały w tym roku pod względem skuteczności ochrony — a przynajmniej nie na ustawieniach domyślnych. Owszem, ochrona płatnych pakietów opracowanych przez te dwie firmy jest nieporównywalnie lepsza niż darmowych odpowiedników (AVG Free i Avast Free), jednak obserwując rynek antywirusowy nie zauważamy tych milionów klientów Avasta i AVG. A już na pewno nie wśród firm i instytucji publicznych, które wybierają rozwiązania konkurencyjne.

Z jakiego powodu? Produkty AVG przeznaczone są do ochrony małych firm (nie mylić ze skalą mikro) i AVG tego nie ukrywa. Żaden szanujący się dział IT nie wybierze konsoli administracyjnej AVG, która pod względem funkcjonalności nie dorasta do pięt rozwiązaniom ESET, Kaspersky, Comodo i innych. To zupełnie inny rynek — małego biznesu. Natomiast antywirusy Avast do ochrony stacji roboczych jakoś specjalnie nigdy nie zadomowiły się w Polsce. Nie zachęcała do tego cena, oraz nie za dobre opinie na temat ochrony. W każdym razie — jeśli chronicie swoje komputery antywirusami marki AVG nie ma takiej potrzeby, aby pozbywać się ich z powodu tej fuzji. Zachowajcie spokój.

  • Zadaliśmy pytania firmie Avast i AVG. Na odpowiedź od AVG ciągle czekamy.

"Czy możecie ustosunkować się do tej informacji? Co stanie się z klientami AVG? Czy przejęcie firmy AVG oznaczać będzie koniec oprogramowania marki AVG?"Avast:

Witam, dziękujemy za zapytanie. W chwili obecnej dla klientów AVG nic się nie zmieni. Przed nami długi proces integracji, dlatego na chwile obecną nie jesteśmy w stanie nic więcej powiedzieć. Klienci zostaną powiadomieni o zmianach odpowiednio wcześniej. Zapewniamy, że cenimy sobie każdego użytkownika zarówno Avast i AVG i dołożymy wszelkich starań w przyszłości, aby dostarczyć najlepszej ochrony antywirusowej.

[Aktualizacja #2] 04.10.2016

Vince Steckler, CEO firmy Avast Software.

Vince Steckler, CEO firmy Avast oficjalnie potwierdza zakończenie transakcji przejęcia AVG Technologies. Jak już tłumaczyliśmy to powyżej, obecni klienci obu firm nie mają żadnych powodów do obaw. Na chwilę obecną, aplikacje bezpieczeństwa marki AVG będą nadal aktualizowane, chociaż nie wiadomo jak długo — proces połączenia dwóch niezależnych technologii musi być przeprowadzony z zachowaniem płynności oraz kompatybilności.

Z aplikacji AVG dla domu i biznesu nadal aktywnie korzysta około 200 milionów użytkowników na całym świecie. Z tego właśnie powodu, obecny właściciel marki AVG — firma Avast Software, musi umożliwić klientom AVG spokojną migrację na własne produkty lub na rozwiązanie, które zobaczymy w przyszłości (z całą pewnością nie w tym roku). 

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Komentarze

Jaro2 pon., 01-08-2016 - 22:33

Szkoda trochę AVG. Dlaczego? Bo jest zdecydowanie lepszy od dziurawego Avasta. Avast tylko ładnie wygląda i nic poz tym. Preferuję AVG free.

Anonim czw., 25-08-2016 - 10:23

@#1 Nie wiem skąd wytrzasnąłeś informacje o tym, że avast jest dziurway. Jeśli jest to w takim samym stopniu, jak pozostałe programy i to tylko dlatego, że m.in Avast stał się "celem" Tavisa Ormandy https://googleprojectzero.blogspot.com/search/label/antivirus

Podatność w SafeZone została załatana https://avlab.pl/bezpieczna-przegladarka-avast-safezone-nie-taka-znowu-…

Pozatym AVG nic ciekawego nigdy nie wnosił do ochrony. Niczym się nie wyróżniał od konkurencji. Mało tego, był cholernie drogi w porównaniu do F-Secure, kaspersky, Bitdefendera, Comodo i innych.

Dodaj komentarz