Antywirus dla Twojej firmy. Dlaczego by nie Emsisoft?

Producent: Emsisoft
Nazwa: Emsisoft Anti-Malware (for business)
Testowana wersja: 12.0
Licencja: komercyjna
Zobacz ceny
Zobacz ulotkę

Konkluzje

Na uwagę zasługuje bardzo dobry mechanizm blokowania zagrożeń przy wykorzystaniu tylko ochrony behawioralnej. Oczywiście, programy antywirusowe Emsisoft posiadają dwa monitory plików, to jednak mechanizmem, który wyróżnia te produkty na tle konkurencji jest własnie Behaviour Blocker

Pełnicie obowiązki na stanowisku administratora IT? Stawiane w Waszej firmie przez osoby decyzyjne wymagania w kwestii cyberbezpieczeństwa sugerują, że przypuszczalnie nie potrzebujecie rozbudowanych antywirusów z integralnymi funkcjonalnościami monitorująco-zarządzającymi? A może skupiacie działania tylko na solidnej ochronie antywirusowej (która nie będzie spowalniać i tak już nie najnowszych komputerów roboczych) i w dodatku przekonaliście się na własnej skórze, że popularne programy antywirusowe w naszym kraju są już trochę przereklamowane? Jeżeli na choćby jedno pytanie odpowiedzieliście twierdząco, to jest to dobry czas, by wypróbować wreszcie coś innego – rozwiązanie, które będzie realizowało swoje zadanie – zadanie, do którego zostało stworzone. Nic ponadto. 

Dlaczego by nie Emsisoft?

Obecnie, aplikacji bezpieczeństwa dla firm (co by tu nie mówić) jest dużo. Oferty poszczególnych producentów są naprawdę interesujące – w większości przypadków spełniają wymagania małych i średnich przedsiębiorstw w naszym kraju, a wybór konkretnego rozwiązania sprawia niemały problem.

Jednak współczesne „antywirusy” mają jedną podstawową wadę – albo oferują solidną ochronę przed całym spektrum złośliwego oprogramowania (i przy tym nie posiadają korzystnych z punktu widzenia konkretnej firmy praktycznych funkcji monitorująco-zarządzających), albo wręcz przeciwnie – administratorzy są tak przyzwyczajeni do wybranej funkcji (np. zdalnego pulpitu wbudowanego w produkt antywirusowy), że są skłonni poświęcić nawet niektóre mechanizmy zabezpieczające, aby tylko ułatwić sobie pracę.

Co powiecie na skorelowaną pracę Axence nVision Pro z programem antywirusowym? To całkiem niezłe połączenie, dzięki któremu otrzymujemy kompleksowe rozwiązanie do monitorowania aktywności pracowników oraz ochrony firmowych aktywów.

Krypto-ransomware, zagrożenie roku 2016

Unikalne statystyki w skali naszego kraju, które zaprezentowaliśmy na potrzeby testu ochrony przed krypto-ransomware nie są najlepsze dla polskich firm. Weryfikują one, jak na przestrzeni ostatnich kilku lat rozwijały się ransomware i do czego doprowadziła skala tego zjawiska. Z naszych analiz wynika, że protekcja przed ciągle ewoluującymi tego typu zagrożeniami jest w większości programach antywirusowych po prostu nie najlepsza, a powtarzane jak mantra te same „bezpieczne praktyki” korzystania z komputera (nie klikać w załączniki, nie otwierać podejrzanych stron WWW, itp.) zdają się nie przynosić pokładanych w nich oczekiwań lub po prostu nie docierają do osób, które najbardziej mogłoby na tym skorzystać. 

Czy ochrona przed zaszyfrowaniem plików w bardziej znanych na rynku IT rozwiązaniach antywirusowych jest skuteczna, udowodnił nasz ostatni test – oczywiście w tej materii moglibyśmy zastosować inną metodologię (konfigurując każdy pakiet ochronny osobno i włączając maksymalną ochronę), jednak w testach porównawczych ustawienia inne niż domyślne są niesprawiedliwe, o ile nie zostanie to wyraźnie ujęte w metodologii.

Wyniki naszego testu są jakie są, chociaż nie wszystkim producentom się to podoba (pozwolimy sobie zachować szczegóły tych rozmów), to o niektórych komentarzach musimy wspomnieć: kilku producentów do tego stopnia nie zgadzało się z wynikami naszych testów, że życzyli sobie, abyśmy testowali jedynie na „sprawdzonych” próbkach – chociaż możemy tutaj polemizować, co znaczy „sprawdzonych” lub przez kogo sprawdzonych. W odróżnieniu od AV-Comparatives, stanowczo odcinamy się od wykorzystywania próbek dostarczonych przez producentów i nie zgadzamy się na to, aby ktokolwiek sugerował nam, jakiego rodzaju i od kogo powinniśmy dobierać materiał badawczy.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się, jak współczesne antywirusy dla firm i dla użytkowników domowych radzą sobie z najnowszymi zagrożeniami krypto-ransomware, to polecamy nasz najnowszy test, który obnażył słabości niektórych produktów pod kątem nieodpowiednio dobranych ustawień domyślnych.  

W XXI wieku nie ma firm bez dostępu do Internetu

To bardzo ryzykowne stwierdzenie, jednakże chcemy poruszyć dwie kwestie. Pierwsza z nich dotyczy prowadzenia biznesu w XXI i zabezpieczania swoich aktywów. Drugi temat dotyczy naszego sprzeciwu wobec słów eksperta pracującego dla Google – Darrena Bilby’iego , który stwierdził, że „antywirusy to pożyteczne narzędzia… ale właściwie to się nie sprawdzają”.

1. W jaki sposób prowadzić skuteczne biznesowe działania bez dostępu do Internetu? To pytanie mogłaby zadawać sobie każda firma, jeśli awarii uległa sieć Internet na całej Ziemi. Niemożliwe? Stało się to w październiku, kiedy nieznani sprawcy przeprowadzili skuteczny atak DDoS na firmę Dyn – usługodawcę serwerów DNS, bez których komunikacja użytkowników ze stronami internetowymi jest znacznie utrudniona. Podczas tego ataku redakcje serwisów: Netflix, Twitter, Spotify, Reddit, CNN, PayPal, Pinterest i Fox News, a także The Guardian, New York Times oraz Wall Street Journal, przez kilka godzin miały znaczne problemy w prowadzeniu swojej działalności biznesowej, która opiera się na sieci Internet.

Chyba nie ma już takiej działalności gospodarczej, w której w rozwiniętych lub rozwijających się krajach nie wykorzystuje się korzyści płynących z reklamy (portali social media), szybkich kontaktów z kontrahentami oraz natychmiastowego dostępu do globalnej informacji. Dlatego biorąc pod uwagę powyższe stwierdzenie, możemy się pokusić o tezę, że właściwie każdy użytkownik sieci Internet potrzebuje ochrony przed różnymi rodzajami ataków lub chociażby kontroli, monitoringu do uprzywilejowanego dostępu i określonych zasobów w chmurze, w sieci lokalnej lub Intranetu.

2. Na konferencji KIWCON poświęconej bezpieczeństwu, Darren Bilby stwierdził, że chociaż antywirusy to pożyteczne narzędzia, to ich dominacja powinna się zakończyć. Czyżby?

AVLab jako portal o bezpieczeństwie w Sieci chyba „nie powinien podcinać sobie gałęzi, na której siedzi”? – Ktoś mógłby zarzucić nam jednostronne podejście do sprawy. Jednak biorąc pod uwagę wieloaspektowość stwierdzenia „pożyteczności antywirusów”, słowa wypowiedziane przez Darrena wydają się nam nie do końca przemyślane:

Darren, jako ekspert ds. bezpieczeństwa rozumie współczesne zagrożenia i słabości programów antywirusowych, ale czy jego firma – Google – potrafi obejść się bez programów antywirusowych? Chcielibyśmy to zobaczyć.

To stwierdzenie rozdzielmy na kilka składowych:

  • Eksperci ds. bezpieczeństwa nie zawsze biorą pod uwagę dodatkowe czynniki, które przemawiają za stosowaniem programów antywirusowych.
  • Użytkownicy indywidualni mogą obejść się bez antywirusów, o ile ich wiedza z zakresu cyberbezpieczeństwa osiągnie poziom średnio-zaawansowany.
  • Firmy prywatne i instytucje publiczne zatrudniają przede wszystkim zwykłych ludzi, którzy w znacznej mierze nie są przeszkoleni z zakresu rozpoznawania ataków. Jeżeli postawicie się na miejscu właściciela takiej firmy – czy zatrudniając 100 osób zaryzykujecie swoje bezpieczeństwo teleinformatyczne (które ma przełożenie na płynność finansową) i całkowicie zrezygnujecie z programów antywirusowych? 



Podobne artykuły

  Branża cyberbezpieczeństwa rządzi się swoimi prawami. Tutaj nie ma czasu na odpoczynek, a...

Dodaj komentarz