AV-TEST: najlepsze antywirusy w sierpniu 2016

AV-Test sprawdził, które z pośród testowanych programów dla użytkowników indywidualnych gwarantują najlepszą jakość ochrony, wydajność i użyteczność. Test został przeprowadzony w lipcu i sierpniu 2016 roku w systemie Windows 7 SP1 x64.

Wraz z początkiem roku 2016 AV-Test nieznacznie zmienił metodologię testów. Zmiany dotyczą przyznawanego specjalnego certyfikatu “AV-Test TOP-PRODUCT” oraz platformy sprzętowej dla testów wydajnościowych. Jeśli antywirus zdobędzie w trzech testach co najmniej 17,5 punktów na 18 możliwych (po 6 za ochronę, 6 za wydajność i 6 za użyteczność) to otrzyma specjalny grant. 

Przypomnijmy, że w 2013 roku AV-Test zmienił punktację. Do tego czasu, program, aby uzyskać certyfikat potwierdzający skuteczność musiał zdobyć łącznie 15 punktów. Każdy producent oprogramowania antywirusowego potrzebował dokładać większych starań niż teraz i bardziej pracować nad wykrywalnością, wydajnością i użytecznością. Obecnie, aby uzyskać certyfikat wystarczy, że program zdobędzie 10 punktów. W dodatku, antywirus, który zdobędzie taką ilość punktów, lecz jego ochrona będzie znacznie gorsza od programów innych dostawców, "ważność / prestiż" certyfikatu ma takie same znaczenie.

Nowy certyfikat “AV-Test TOP-PRODUCT” jest powrotem do korzeni. Do czasów, kiedy tylko najlepsze programy uzyskiwały potwierdzenie skuteczności. 


Certyfikat AV-Test TOP PRODUCT

Zmianom uległa też metodyka testów wydajnościowych. Teraz AV-Test stosuje dwie konfiguracje sprzętowe, aby pokazać, jak antywirusy radzą sobie na średniej klasie sprzęcie i tym z najwyższej półki.

  • Intel Xeon X3360 @ 2,83GB RAM, 500 GB HDD) (standard PC)
  • Intel i7 3770 @ 3,40GHz, 16 GB RAM, SamsHz, 4 Gung 512 GB SSD (high end)

Programy dla użytkownika domowego, które zdobyły najwyższe wyróżnienie AV-Test TOP-PRODUCT w tym teście to: Bitdefender Internet Security 2016, Kaspersky Lab Internet Security 2017 i Trend Micro Internet Security 2016.

Ochrona

W badaniu Real-World Testing, aby otrzymać certyfikat, programy muszą spełnić surowe wymagania odnośnie do wykrywania nowych, nieznanych próbek złośliwego oprogramowania. Do testu wykorzystano 162 próbki 0-day wliczając w to zagrożenia internetowe oraz złośliwe wiadomości e-mail. Drugi etap testu ochrony polega na statycznej wykrywalności – programy musiały wykryć 16 151 powszechnie znanych zagrożeń. W badaniu tym oceniana jest wykrywalność zagrożeń na podstawie statycznych mechanizmów ochrony. Jeśli zagrożenie nie zostało wykryte, plik był uruchomiony - wtedy do walki z malware rzucone są mechanizmy dynamiczne.

Wydajność

Dotychczas, AV-Test sprawdzał wydajność programów poddając je próbie opóźnienia otwierania stron internetowych, pobierania plików, instalacji i uruchamiana programów oraz kopiowania danych. Teraz, te same badania zostały przeprowadzone na dwóch platformach sprzętowych o konfiguracji wyżej wymienionej. 

Użyteczność

AV-Test sprawdził w pierwszym etapie fałszywe alarmy biorąc pod uwagę ilości zablokowanych bezpiecznych witryn internetowych, które zostały przez antywirusa sklasyfikowane jako groźne. Do tego celu wykorzystano tradycyjną ilość adresów URL - 500 sztuk.

W drugim etapie programy miały za zadanie przeskanować ponad milion bezpiecznych plików. Im więcej zostało zaliczonych przez program antywirusowy na poczet wirusów, tym gorzej dla testowanego produktu.

W trzecim etapie zliczano prewencyjne ostrzeżenia dotyczące niektórych czynności podczas instalowania i uruchamiania 41 instalatorów. Ostatni etap jest bardzo podobny do poprzedniego z tą różnicą, że sprawdzano ilość akcji blokujących instalowanie bezpiecznego oprogramowania. 

Pełny raport wraz z porównaniem.




Podobne artykuły

Testowanie oprogramowania antywirusowego wcale nie jest prostą sprawą. Wystarczy tylko spojrzeć na...

Komentarze

Obrazek użytkownika stały czytelnik niezalogowany

Odnośnie Avast'a .
Trochę to dziwne, bo prawie wszędzie , gdzie się wejdzie ( strony typu security soft ), Avast jest strasznie poniewierany. A to płacą za reklamę, a to strasznie dziurawy, a to ,że w ogóle nie chroni itd. Ogólnie tragedia i nie polacany.
Natomiast we wszelkiej maści testach jest zazwyczaj w czubie ochrony. I z dobrymi notami. To ciekawe, czy ''płacą '' tak jak leci, na lewo i prawo czy rzeczywiście jest skuteczny tylko strasznie szkalowany ? Jaka jest prawda.

Obrazek użytkownika Zyga

Dlaczego nie podajesz wyników testów z brytyjskiego laboratorium Dennis Technology Labs?
Jaki jest tego powód? Sposób testowania? Wiarygodność?

Ostatnie testy
https://selabs.uk/en/reports/consumers&usg=ALkJrhiPP3BtX4ncyejNp2JU23Dpy...

Obrazek użytkownika Zyga

I jeszcze jedno
Stronka przedstawiająca codzienne statystyki dotyczące wykrywalności dla każdego z producentów antywirusowych ( Centrum Threat CRDF)
https://threatcenter.crdf.fr/?Stats

Czy mi się wydaje, że to tylko statystyka "nowych sygnatur"?
Wygląda na to, że Eset wymiata ;)

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#2 Jak to nie: https://avlab.pl/nowe-laboratorium-i-nowe-testy-av-dla-domu-malego-i-duz...

#3 Nie wiem, nie znam. Nie zagłębiałem się w to nigdy.

Obrazek użytkownika Zyga

#4
To gdzie zatem ostatni test Denisa :P ?

Dodaj komentarz