Bitdefender Total Security 2017 w wersji BETA gotowy do testów

Firma Bitdefender udostępniła nową wersję swojej najbardziej rozbudowanej aplikacji antywirusowej — Bitdefender Total Security 2017. Chociaż jest to dopiero wersja testowa (stabilna powinna pojawić się pod koniec września), to warto w nieprodukcyjnym środowisku sprawdzić nowe funkcjonalności antywirusa Bitdefender.

To, co przede wszystkim rzuca się w oczy to nowy interfejs programu. Aplikacja dobrze współpracuje z Windows 10 — wykorzystuje systemowe centrum akcji i powiadomień by na bieżąco informować o zdarzeniach w urządzeniu, w dodatku wersja 2017 przynosi kompatybilność z przeglądarką Edge oraz zwiększone bezpieczeństwo po ustanowieniu połączenia z siecią bezprzewodową.

Na straży wydajność stoi Remote Startup Optimizer i OneClick Optimizer. Moduły te współpracują ze sobą dbając o dobrą kondycję komputera. Pierwszy z nich posiada wgląd w aplikacje uruchamiane z systemem operacyjnym oraz pozwala wyłączyć lub opóźnić uruchamianie aplikacji. Drugi z kolei znany jest użytkownikom z obecnej wersji stabilnej i oczyszcza system ze zbędnych tymczasowych plików. 

Ostatnią nową funkcjonalnością jest analizowanie poziomu bezpieczeństwa urządzenia. Bitdefender po podłączeniu komputera do sieci Wi-Fi sprawdzi siłę hasła, poinformuje o ewentualnych lukach w systemie, oraz automatycznie uruchami Safepay — bezpieczną przeglądarkę do transakcji bankowych.

Firma Bitdefender od wielu lat oferuje najwyższy poziom ochrony przed szkodliwym oprogramowaniem. Wersja 2017 została rozbudowana o kilka funkcjonalnych modułów, które z całą pewnością przydadzą się osobom niezbyt biegłym w kwestiach komputerowych.

Aby pobrać i zainstalować Bitdefender Total Security 2017 należy zalogować się do konsoli Bitdefender Central w wersji beta: https://beta.central.bitdefend...




Podobne artykuły

Dzień bez wirusa jest dniem zmarnowanym – takie motto towarzyszy nam, redakcji AVLab każdego...
Program antywirusowy Bitdefender Antivirus Free Edition jest dobrze znany praktykom bezpieczeństwa...
Musicie chyba przyznać, że nieczęsto zdarza się wam korzystać z płyty ratunkowej, a jeśli nawet, to...
Pojawienie się w 2014 roku ransomware było punktem zwrotnym dla środowiska cyberprzestępczości....
Jeżeli stoicie przed wyborem oprogramowania antywirusowego do ochrony własnych urządzeń mobilnych,...
Raporty podsumowujące statystyki złośliwego oprogramowania w roku 2014 są pod względem nowych...

Komentarze

Obrazek użytkownika Zyga

Jest obecnie promocja na BitDefender Total Security 2016 na 90 dni :)
https://myaccount.bitdefender.com/site/Facebook/redFreeDownload

Skorzystałem i sobie zainstalowałem Od 5 dni na kompie i takie o to wnioski

Zalety:
1) Jeszcze nie miałem na kompie tak lekkiego antywirusa jesli chodzi o zasoby w czasie spoczynku. Zużycie RAM i CPU jest znikome
2) Bardzo bogato wyposażony. My Wallet (czyli tutaj można zapisać wszystkie hasła) Ochrona Ramsomware (można dać pliki/foldery które BD ponoć zabezpiecza. Nie sprawdzone ale BD się tym chwali), wykrywanie luk i braków aktualizacji oprogramowań, szyfrowanie plików, niszczarka plików, optymalizacja (działa jak CCleaner) ale na necie czytałem że potrafi wywalić więcej niż powinien. W każdym razie takich udogodnień w Esecie czy w Fsecure nie zaznamy.
3) Safe Pay. Dla mnie najlepsze rozwiązanie na rynku jeśli chodzi płatności bankowe. Do tego od wersji Firefoxa 48 pełna integracja i wystarczy wejść na stronę banku jakiegokolwiek - od razu się aktywuje. Ale to w sumie można mieć za darmo poza pakietem, bo BitDefender to udostępnia
4) Skanowanie dosyć ciężkie ale tak lżejsze od Eseta czy Fsecure
5) na razie tyle. Komp czysty a po tylko normalnych stronach nie chodzę

Wady:
1) Firewall ?? Nie wiem co on robi!!! Wszystko puszcza. To Windowsa wbudowany Firewall więcej się pyta. W sumie tylko Windowsowy się pyta. A BitDefendera wszystko przepuszcza i cokolwiek nowego uruchomię na dysku o nic nie pyta. Czyli mam Firewall a właściwie go nie mam ;)
2) Wykrywanie syfu. Spakowałem w rar cracka (wykrywany przez antywirusy jako trojan) i kilka innych plików. Co robi Bitdefender? Oczywiście podczas skanowania wykrywa zagrożenie. Po wypakowaniu usuwa trojana. Wszystko jest ok. Ale......nie do końca. Spakowany rar na pulpicie a ten co 5-10min mi krzyczy że mam zagrożenia na kompie na pulpicie w spakowanym rarze. Matko BOSKA :) Przecież spakowany rar nie jest zagrożeniem. W każdym razie - wyskakuje, że mam wirusa. Klikam ok. Powinien to olać albo wyskoczyć info, że nie można usunąć wirusa bo jest spakowany (gdy wirus jest spakowany w rarze nie wywali nic z niego a przynajmniej nie powinien). A co robi BitDefender?Po kliknięciu napraw (w BD to się nazywa podejmij odpowiednie zadanie czy jakoś tak) zamiast olać, BD mi cały RAR wywala z dysku :D A nie powinien! Przecież obok tego trojana w rarze mam jeszcze inne zdrowe pliki . Trudno. Spakowałem cracka z innymi plikami - zdjęcia, mp3. Plik ważył ponad 80MB. I to samo. Wypad z dysku a dokładnie do kwarantanny.
No sorry ale nie powinien mi wyrzucać pliku, gdzie mam inne czyste pliki. Powinien wywalić syf dopiero podczas wypakowywania a zdrowe pliki zachować
3) Nie działa funkcja wyłączania pliki/foldery ze skanowania. Tzn podczas skanowania całego systemu działa. Ale jak się kliknie na wyłączony plik zamiast nie skanować, to BD skanuje i wywala alert. Eset i Fsecure takich rzeczy nie robią.
4) Funkcja autopilot. Po jakiego grzyba to jest? Każda zmiana ustawień (np aby nie skanował mi ZAWSZE podłaczanego USB tylko żeby mi wyskakiwał z okienkiem czy chce skanować czy nie (bez sensu ciągle skanować swoje USB które podłączam i wiem co na nim jest)) to od razu autopilota wyłącza. I w tym trybie coś tam robi i nawet jak wirusa wykryje - o tym nie krzyczy. Trzeba wchodzić w zdarzenia aby się dowiedzieć co się działo
5) Photon. Tak działa ale to pic na wodę. Skanujemy cały system - pierwszy raz . U mnie to ok 55min dla BD. Eset to robił ok 1,1h podobnie Fsecure. Ponowne skanowanie - dla BD to ok 7minut. Czyli Photon działa. Ale działa do kolejnego restartu. Po restarcie kolejne skanowanie całego systemu - znowu ok 55min. A nic na kompie nie zmieniałem.
Dałem mu zatem szansę. Zrestartowałem kompa i po ok 1 godzinie (żeby sobie tam w tle poskanował pliki) znowu skan całego systemu. I co? Znowu skan ok 55min.
Więc po co ten Photon?
6) Odpalenie Facebooka trwa wieki. Wszystkie linki wklejane przez znajomych i róznych portali skanuje. Często sie kończy tym, że strona się dobrze nie załaduje albo tylko kilka postów i trzeba klikać odśwież stronę FB. Eset i Fsecure takich rzeczy nie robiły a też mają skaner social media.
7) Na dysku C mam istny burdel od BD. Oczywiście tego nie widać ale gdy klikniemy aby pliki nie były ukryte widzisz istny burdel. W każdym folderze na dysku C, wszędzie pełno plików i pliczków BD poza samymi głownymi folderami od BD.
8) Nie potrafi się pogodzić, że mam wyłączone aktualizacja na Windowsie 7 i w zdarzeniach co godzinę mi wyskakuje z alertem, że system nie aktualny.

Mimo wszystko soft dobry. Nie ma rzeczy bez wad. Osobiście BD szanuje za jego skuteczność , głównie w testach (aż tak długo go nie mam aby o tym więcej powiedzieć). Ale gdybym miał wybrać to zdecydowanie szybciej bym kupił Eseta czy Fsecure.
Nie wiem jak wygląda wsparcie techniczne od BD ale tylko czytałem na necie w opiniach, że jest słabe i że w ogóle mogłoby nie istnieć. Ale tylko o tym czytałem.
I trochę dziwne jest skanowanie systemu. Każdy antywirus jaki miałem na dysku skanuje cały system zaczynając od dysku C przechodząc do kolejnych.
BitDefender podczas skanowanie skacze z partycji na partycje

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Zyga

Przy okazji zauwazyłem trochę zmian na stronie. Podoba mi się :)

Obrazek użytkownika Zyga

Muszę sprostować dwie rzeczy
1) Facebook to nie wada w przypadku Bitdefendera. Okazuje się, że cały dzień wolny chodził sam Facebook. Teraz takich problemów nie ma
2) Napisałem o MyWallet i że tego nie ma ani Fsecure ani Eset, Mój błąd. Fsecure ma bezpłatny FSecure Key i działa jak My Wallet Bitdefendera.

Natomiast wykrywacz Luk nie jest wcale potrzebny. Każdy świadomy użytkownik w aplikacjach i programach (czy nawet we wtyczkach) ma ustawione co najmniej "informuj mnie o aktualizacjach" jak nie "automatyczne aktualizacje"
Podobnie z optymalizatorem. Wystarczy na kompie CCleaner Free który robi to samo a ponadto czyści rejestr i dzięki niemu można odinstalować programy, które usuwa razem z folderami i wpisami w rejestrze. Lub jakiś inne oprogramowanie które ma więcej możliwości jak Optymalizator w BD (opóźnienie startu dla mnie jest bez sensu ale ktoś może to lubić. Kwestia wyboru)

Natomiast co do kolejnych WAD
1) Wolno przy starcie ładują się moduły BD. Czasami trzeba dość długo czekać.
2) Asystent rodzica. Zarządzanie tylko i wyłącznie przez Central Panel BD czyli webowo. Wg mnie bezsensu. Jeszcze trochę i wszystko związane z AV będziemy robić z centralnych paneli a to chyba nie tędy droga.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#1 #3
Co do firewalla to on działa, ale bezpieczne programy automatycznie uzyskują dostęp do sieci. Z tego co pamiętam to od wersji 2015 Bitdefender zrezygnował z możliwości oddania w ręce użytkowników trybu pytającego dla firewalla. Można to było ustawić w opcjach i potem manualnie zazwalać lub blokować ruch sieciowy dla aplikacji.

Obecnie da się to samo zrobić, ale trzeba ustawić regułę w module firewall.

A do co wirusa w archiwum - skoro archiwum nie jest zabezpieczone, to antywirus ma dostęp do jego zawartości, więc wykrywa tam zagrożenie. To normalne zachowanie i tak powinno być.

Obrazek użytkownika Zyga

#4
"Co do firewalla to on działa, ale bezpieczne programy automatycznie uzyskują dostęp do sieci. Z tego co pamiętam to od wersji 2015 Bitdefender zrezygnował z możliwości oddania w ręce użytkowników trybu pytającego dla firewalla. Można to było ustawić w opcjach i potem manualnie zazwalać lub blokować ruch sieciowy dla aplikacji"
I dla mnie to był błąd. W Esecie można ustawić np na automat i sam decyduje albo na tryb uczenia i wszystko się pyta. Tutaj tego nie ma.

"A do co wirusa w archiwum - skoro archiwum nie jest zabezpieczone, to antywirus ma dostęp do jego zawartości, więc wykrywa tam zagrożenie. To normalne zachowanie i tak powinno być."

Nie twierdzę, że nie jest skuteczny. Zarówno Eset, Fsecure jak i bitDefender widzą w tym archiwum zagrożenia. Z tym, że
1) Gdy plik nie jest ruszany, żaden go nie widzi (a ponoć mają skanery w czasie rzeczywistym i skanowanie na bieżąco w tle całego dysku)
2) Podczas skanowania na żądanie wszystkie je wykrywają.
3) Jeśli po skanowaniu na żądanie pliku spakowanego po wyskoczonym alercie dasz pomiń, Eset i Fsecure milczą do czasu kolejnego skanu lub do próby "dostania" się do pliku. BD nie. BD milczy do czasu skanowania na żądania (wtedy plik mógłby leżeć lata) a po braku reakcji z mojej strony (czyli pomiń) wredota co chwile wyskakuje, że mam zagrożenie. Trochę bez sensu co?
I druga sprawa. Pisałem do działu technicznego za czasów Eseta na kompie i FSecure na kompie. Obydwie odpowiedzi od tych działów :" Jeśli zagrożenie jest w spakowanym pliku, antywirus go wykryje ale nie usunie, ponieważ w pliku spakowanym a)AV nie ma dostępu do zagrożonego pliku b)w spakowanym pliku znajdują się albo mogą się znajdować czyste pliki. Reakcja antywirusa następuje dopiero podczas wypakowywania" Dla mnie to logiczne, jasne i klarowne
A BD wywala cały spakowany plik. I to jest dla mnie duży minus.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

Wywala, ale jest w kwarantannie. Nie widzę problemu.

Obrazek użytkownika Anonim

#6
Dla mnie to wada. Jak bym chciał to sam sobie wywalę nawet z dysku spakowany plik.

W każdym razie - dla mnie Bitdefender obok Fsecure to najwyższa półka antywirusów na dzień obecny.
Wróciłem do FSecure dlatego że też wady ale ma ich mniej. I lepiej mi przypasował. Zaraz po nim Bitdefender. Ale jeśli chodzi o całość, jako AV czyli solidność , to stawiam ich na równi.

Potem długo nic i dopiero Eset, Gdata i Kaspersky (w tej kolejności) a na końcu reszta z Avastami Avirami i Nortonami na czele.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Zyga

Nie dałem sobie spokoju......
Zainstalowałem sobie jeszcze raz BitDefendera 2016 Total Security, który notabane w porównaniu do wersji Internet Security jest wyposażony o 3 funkcje
1) Anti- Theft - na kompa stacjonarnego zbędny
2) Optymalizacja - czyli taki uboższy CCleaner Free
3) Szyfrowanie plików - tutaj pytanie od razu się nasuwa. Z dyskiem zamontowanym w innym kompie jak te pliki zaszyfrowane odczytać, jeśli na tym kompie nie ma BitDefendera.??

W każdym razie kilka dni obserwacji daje nowe wnioski oraz wnioski, które muszę zweryfikować. Wady i zalety odniosę do FSecure Safe 16 oraz do Eset Smart Security.

Zalety
1) W czasie spoczynku - najlżejszy pakiet. Zużycie procka i ramu - znikome. Podczas skanowania - mimo, że czasami potrzebuje nawet 100% CPU i tak robi to lżej jak Eset czy Fsecure.
2) Jak pisałem wcześniej - bardzo bogato wyposażony w funkcje (wypisałem w pierwszym poście)
3) Moduł bankowości Safe Pay. Moim zdaniem najlepszy na rynku, mimo że nie można wkleić skopiowanych adresów np z FF. Wszystkie adresy tylko z palca.
4) Reszta zalet podobna lub na tym samym poziomie co Eset czy Fsecure

Wady
1) O Firewallu się wypowiadałem. Do Eseta nie dorasta do pięt. Fsecure integruje się z Windowsa Firewallem ale moduł Deep Guard 6.0 działa moim zdaniem lepiej jak firewall BitDefendera
2) Co do tego nieszczęsnego pliku jako crack. Sprawa dotyczy tego pliku
b91432843c0501b179b668ef8c2d199588921ff1f40edac3a4a1ea600975f948 (można sprawdzić na Virus Total)

Bitdefender posiada w ochronie antywirusowej dwa moduły, które można skonfigurować, Są to "skanowanie dostępowe" oraz "aktywna kontrola zagrożeń"
Domyślne są ustawione na poziom środkowy czyli normalny.
Podczas pisania wyżej postu miałem ustawione na maksymalne ustawienia czyli agresywne (tak domyślnie jest skanowanie spakowanych plików). W takim przypadku nawet dotknięcie pliki spakowanego powoduje skanowanie tego pliku. Podczas takiego ustawienia jest czuły i nawet w spakowanym pliku widzi zagrożenia. Podczas wypakowywania - od razu wyskakuje z alertem aby zagrożeniu usunąć lub poddać kwarantannie. Czyli podczas wypakowywania działa bardzo dobrze. Czułość gdy plik jest spakowany jest upierdliwe. Więc aby tej upierdliwości nie mieć - zmniejszamy na skanowanie dostępowe na poziom normalny.
Wtedy zaczyna się zabawa :) Podczas wypakowywania - brak jakiegokolwiek alertu o zagrożonym pliku. Podczas otwierania tego pliku - również zero reakcji!!! Nic!!! Gdy wypakowany plik przeskanujemy na żądanie - wtedy dopiero widzi zagrożenie. Bezsens totalny. Nawet wykrywanie włamań ustawione na maksa nie powoduje żadnej reakcji. Nie mam zielonego pojęcia dlaczego podczas maksymalnych ustawień ochrony antywirusowej widzi zarówno spakowany jak i podczas rozpakowywania a gdy ustawimy na normalny - nie widzi. Widzi tylko podczas skanowania na żądanie.
Eset się nie pierniczy i od razu do kwaratanny wywala podczas wypakowaynia. Fsecure - tu jest ciekawostka. Najpierw alert podczas wypakowywania, że mamy zagrożenie. Mamy wybór co zrobić. Wybrałem pomiń. Klikamy znowu na plik i na wachcie jest jeszcze DeepGuard który zaraz blokuje. Dwa zabezpieczenia u Finów.
4) Wykluczanie plików jednak działa. Tu muszę sprostować. Nawet podczas skanowania na żądanie komputera nie widzi tego
5) Funkcję autopilot zawsze można włączyć, nawet jak się ustawi Bitka w maksymalnych ustawieniach. Moje sprostowanie. Myliłem się
6) Photon - raz działa a raz nie. Dopiero jakieś zauważenie jego funkcji można poznać po 5-6 dniach po zainstalowaniu na kompie.
7) Burdel na całym dysku C. Żaden ze znanych mi rozwiązań AV nie robił takiego syfu na dysku C. Poza tym zajmuje najwięcej miejsca na dysku Po instalce jest to ponad 1,2 GB danych ze strony Rumuna.
8) Co do Facebooka. Skanowanie wszystkich linków na tablicy powoduje wolniejsze ładowanie się FB. Faktycznie BitDefender trochę obciąża Firefoxa i net z nim wolniej trochę chodzi. Słyszałem, że podobną wadę ma Gdata. Na Fsecure i Esecie tego nie ma.
9) Ustawienie na maksa wszystkich ustawień powoduje pewne konflikty. Ustawienie na jakikolwiek poziom wykrywanie włamań niż domyśle najniższe powoduje, że np MalwareBytes Antymalware (MBAM) nie idzie zainstalować. Ok, nie idzie ale co on robi? Przerywa całkowicie instalację w połowie trwania. Powinien zablokować a nie wywalać proces i zostawić użytkownika ze śmieciami na dysku C pozostawionymi podczas instalacji MBAM. Masakra jakaś. Powinien przyblokować instalację i czekać na wybór użytkownika.
10) User friendly jest znikome. To nawet Eset daje możliwość pomiń a BD - tylko usuń albo kwarantanna (w przypadku wykrycia wirusa). Pomiń jest dopiero po skanowaniu systemu albo pliku na żądanie
11) Obciążenie kompa. Jak napisałem w spoczynku jest najmniejsze. Ale podczas pracy np z Firefoxem - największe. FF zjada duże ilości CPU na kompie z Bitkiem.
Włączanie kompa - liczone ze stoperem przez kilka dni (od wciśnięcia przycisku power do dźwięku Windowsa). Wynik? Z BD najdłużej się komp włącza i wyłącza. Mało tego - Eset i Fsecure podczas włączania systemu więcej obciążają kompa ale dlatego, że od razu pytają o aktualizacje, które od razu jeśli są , to są instalowane. (dzisiaj niestety aktualizacje każdego AV trochę obciąża CPU) BitDefender daje żmudne wrażenie że kompa mniej obciąża, ponieważ dopiero po ok 5-7minutach od pojawianie się pulpitu na kompie zaczyna odpytywać o aktualizację.
12) Braki w tłumaczeniu. W zdarzeniach nie ma "plik został usunięty" a jest "was deleted" itd.
13) Asystent rodzica przez Bitdefender Central - to jest jakaś pomyłka.

Mimo wszystkich tych wad (komuś przy wyborze się przydadzą takie informacje) stawiam Bitdefendera zaraz obok albo zaraz za Fsecure. Za nimi Eset.
Więc jęśli nie Fsecure to tylko Bitek.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#8
ad3. Nie da się :) Właśnie o to chodzi w szyfrowaniu. Czy komuś się to podoba, czy nie. Skoro szyfrujesz Bitdefenderem, to tylko z jego pomocą możesz to odczytać.

"3) Moduł bankowości Safe Pay. Moim zdaniem najlepszy na rynku, mimo że nie można wkleić skopiowanych adresów np z FF. Wszystkie adresy tylko z palca."
I tak powinno być. Przecież ochrona schowka systemowego na tym polega, aby malware nie podmieniło znaków, które kopiowałeś i wklejasz do strony bankowej. To jest jako zaleta, a nie wada.

"Wtedy zaczyna się zabawa :) Podczas wypakowywania - brak jakiegokolwiek alertu o zagrożonym pliku. Podczas otwierania tego pliku - również zero reakcji!!! Nic!!!"
Bitdefender jest ustawiony domyślnie w trybie autopilota - nie komunikuje o niczym. Widać to w raportach. Nie wiedziałeś o tym? :) Zmień autopilota na manual i większość twoich problemów zostanie rozwiązana.

"7) Burdel na całym dysku C. Żaden ze znanych mi rozwiązań AV nie robił takiego syfu na dysku C. Poza tym zajmuje najwięcej miejsca na dysku Po instalce jest to ponad 1,2 GB danych ze strony Rumuna."
To się akurat zgadza. Nie tyle burdel, co mega dużo miejsca zajmuje, jak na antywirusa.

"13) Asystent rodzica przez Bitdefender Central - to jest jakaś pomyłka."
Dlaczego? Wielokrotnie to sprawdzałem w praktyce, więc... nie rozumiem, co ci sie nie podobało.

Obrazek użytkownika Zyga

#9
ad.3 Czyli ta funkcja jest całkowicie zbędna, jak w np w Kasperskym. Nie dziwię się zatem, że Eset tego nie ma a Fsecure nawet o tym nie myśli. Jest chyba tylko po to aby w folderach reklamowych się pochwalić, że jest.

3) Przecież nie napisałem, że to wada :) Nawet wymieniłem w zaletach ;) Natomiast tu Cię zaskoczę. Nie idzie skopiować np linka z Firefoxa do strony i wkleić do przeglądarki SafePay. Czyli ochrona schowka w tym przypadku działa. Ale.....no właśnie jest ale :) . Zalogowałem się do banku na SafePay a nr rachunku oraz dane do przelewu mogłem kopiować z Fierofox do SafePay od BD. Czyli ta ochrona schowka działa ale nie do końca.

Autopilot miałem wyłączony. I mam cały czas. Nie lubię jak Av za mnie myśli albo w tle robi coś o czym nie wiem. Nie wymieniłem tej funkcji Autopilota jako wady ani zalety bo dla mnie jest zbędne ale innym się może przydać.
I właśnie pewnie znowu jesteś zdziwiony :) Z wyłączonym autopilotem brak jakiejkolwiek reakcji BD na zagrożenie, którego temat dotyczy. Nawet..... założyłem, że BitDefender to tylko program i sprawdziłem logi w raportach. Nothing!!! Czysto. Nic nie ma.
Spróbowałem też inaczej. Nie wypakowywałem pliku tylko otworzyłem rar i z rara kliknałem na plik zagrożony. Znowu nic. Nawet zero reakcji na tworzony w tym czasie (rar sobie wypakowuje w tle) plik w users/appdata/local/temp który próbowałem kliknąć (ten zagrożony). Więc na ustawieniach domyślnych czyli zaraz po zainstalowaniu Bitdefendera na kompie, zagrożenie widzi tylko podczas skanowania na żądanie zarówno w spakowanym pliku jak i w wypakowanym.
Na lepszych ustawieniach natomiast BD jest strasznie upierdliwy. Więc i tak źle i tak niedobrze ;)

Nie wspomniałem również o tym, że podczas wykrycia zagrożenia bitdefender daje alert ale szczegóły szukaj w raportach. Mnie to przeszkadza. W Fsecure oraz Eset w alercie czyli w pop upie mam wszystkie informacje oraz możliwość wybrania odpowiedniej opcji wg uznania. Chyba, że zagrożenie antywirus sam usuwa bez zapytania do kwarantanny bo takie przypadki się wszędzie zdarzają (u każdego AV) i tylko o tym AV informuje wyskakującym oknem pop up, że coś usunął lub wyleczył. W Bitdefender masz alert przy wyłączonym Autopilocie. Przy włączonym nie masz. Tak czy siak to się kończy szukaniem szczegółów w raporcie, bo nawet alert przy wyłączonym autopilocie za wiele nie powie. Ale to tylko uwaga bo jednym to odpowiada a innym nie.
Jeszcze uzupełnienie do punktu mojego o nr 9. Tam chodziło o MalwareBytes Antymalware (MBAM) w wersji darmowej czyli bez skanera w czasie rzeczywistym.

7) Szczerze powiedziawszy Fsecure ze swoimi wszystkimi folderami na dysku C z Program Files, Program Data, Users/AppData itd zajmuje ok 1GB. Podobnie na lapie słuzbowym najnowszy Eset Endpoint Security.
W tym przypadku chodziło mi o to, że na dysku C mamy głównie foldery czyli Program Files, Program Data, Users, Windows itd a obok tego leżące sobie samopasem kilka luźnych pliczków Bitdefedendera. To samo w Program Data. Ogólnie syf na kompie pliczkami Bitdefendera obok głownych jego folderów których też nie jest mało. Wszystko jest widoczne jak ustawimy aby było widać ukryte pliki (ale nie systemowe)

13) Dlatego, że trzeba się ciagle logować do Central. Dlatego, że BD ściąga na kompa kolejne swoje moduły. Wszystko się robi z Central. Zdecydowanie jestem za rozwiązaniem ustawień z pozycji AV na kompie niż latanie po panelu, do którego ciągle się trzeba logowac. Po co to zmienili?
Dlatego rozwiązanie Eseta czy Fsecure lepiej sobie chwalę.

Natomiast wczoraj zapomniałem o jednej zalecie napisać. Ochrona ransomware. JEST!!! To daje poczucie bezpieczeństwa. Daje bo nie testowałem ale zawsze jest lepiej jak jest, jakby nie było.

I dwie wady
1) Rozumiem restart wymuszony po złapaniu wirusa w celu wyleczenia ale co 3-5 aktualizację baz wirusów robić restart? Myślałem, że to jakieś aktualizacja Bitdefendera ale niestety nr "kompilacji" jeszcze się nie zmienił.
Całe szczęście można to wyłączyć w opcjach ustawiając przełóż ponowne uruchomienie
2) Wsparcie techniczne jest słabe dla userów domowych. Telefonicznego dla userów domowych nie ma. Jest tylko mail lub forum. Na mail odpisują słabo i wolno. Na forum w języku nie polskim (np w angielskim) wiele tematów i problemów bez odpowiedzi. Ale to już znane na internecie zagadnienie i wielki minus dla tego producenta.

Eset ma wsparcie telefoniczne (chociaż wolą mail) oraz mailowy, gdzie odpisują szybko i sprawnie. Wiele tematów można wyjaśnić w jeden dzień
Nie wiem czy są inne mozliwości bo rzadko korzystałem ale mimo tego zjadają na śniadanie BD.

Fsecure ma wsparcie techniczne telefoniczne (ludzie są w porządku) lub mailowo. Tam odpisują 1-2 razy na dobę maks. Jeszcze jest forum po angielsku (dość sprawne) oraz Chat po angielsku (dwa razy korzystałem - dwa razy rozwiązanie w kilka minut).

Pozdrawiam

PS Mam jeszcze prawie 80dni testów więc pewnie coś jeszcze znajdę :P (może się na 2017 official załapie :) )

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#10
"13) ..."
Kontrola rodzicielska wymaga tylko za pierwszym razem zalogowania się na urządzeniu, które ma być chronione. I musi to zrobić rodzic / opiekun. Resztą możesz zarządzać z "chmury".

Wadą nie jest restart po infekcji. Zauważ, że to dzieje się stosunkowo rzadko, a ty sobie testujesz i uruchamiasz te wirusy. Restart jest po to, aby całkowicie usunąć pozostałości po malware, których czasami nie da się wywalić bez ponownego uruchomienia.

Co do pomocy technicznej to się zgodzę. Nie tylko Bitdefender trochę olewa temat home user. Jest to stosunkowo mała rzesza klientów i dużo mniej opłacalna niż biznes. W dodatku chyba nie kupiłeś licencji, więc nie masz priorytetu co do pomocy. Twoja wina :-)

A jeśli cenisz silnik Bitdefendera zawsze możesz przeskoczyć na F-Secure (też Bitdefender + własny + bodajże AVG? [lub był AVG i obecnie jest tylko Bitdefender+własny]) lub polski Arcabit (Bitdefender + własne rozwiązania).

A Eset to inna bajka. Firma obchodzi w Polsce 15-lecie, więc weź pod uwagę, że jeszcze kilka lat temu Eset był wszędzie: dom, firmy, urzędy... teraz to się zmienia i widać różne rozwiązania. Ale i tak są to głównie w sektorze MŚP Eset, Kaspersky, G Data, F-Secure, trochę Comodo, Webroot, Arcabit, Bitdefende, Panda, a większe firmy głównie Kaspersky, Trend Micro, McAfee, Symantec traci pozycję, Bitdefender...W każdym razie kiedyś był ESET i Kaspersky. Teraz konkurencja jest mocniejsza. Nie jest to wina, że ktoś jest słabszy, a ktoś lepszy - bardziej zależy to od samego rynku i zapotrzebowania na różne rozwiązania IT.

Obrazek użytkownika Zyga

#11
Kontrola rodzicielska jest zarządzana z chmury i to właśnie mnie przeszkadza. Wolę mieć wszystko czarno na białym i widzieć to w AV a nie "włazić" na chmurę.

Nie napisałem, że wada jest restart po infekcji :) Napisałem, że rozumiem restart w takiej sytuacji. Nie rozumiem po co jest restart po aktualizacji bazy danych. Po prostu ten typ tak ma.

Nie kupiłem licencji, bo znalazłem wersję testową na 90 dni. Ale mimo wszystko. Dzwoniłem kilka razy, mówiłem, że mam dla wersję home users i nic się nie dowiedziałem. Odpowiedź "Wsparcie jest tylko dla userów biznesowych. Jeśli ma pan jakiś problem prosimy o kontakt mailowy"
Na razie testuje i lata po moim kompie Total Security MultiDevice 2016 i myślę, że do końca testów będą go mieć.
Później przesiadka na Fsecure, który mam ważny do połowy lutego (promocja na 180 dni wersji testowej) i zdecyduje co zostawię na swoim kompie na dłużej. I wtedy zakupię licencję ;)

Patrzyłem na Twój news o silnikach i Bitdefender ma jeszcze GData, Wcześniej ponoć miał Avasta i się gryzł z BD, stąd był ciężki. Niemcy w końcu napisali swój i działa teraz dobrze z BD. Fsecure z tego co pamiętam ma 3 silniki. Dwa własne i BD (zawsze oprócz DeepGurad Fsecure ściąga bazę aktualizacji 3 składowych). Nigdzie nie doczytałem aby był tam silnik AVG czy nawet Avasta.

Co do reszty. Czytałem wyniki sprzedaży AV w Polsce i rządzi Kaspersky Eset i FSecure.
Co do większych firm - nie wypowiadam się ale najczęściej w korporacjach widziałem Kaspersky Bitdefendera i Fsecure. FSecure w Polsce jest głównie znany z korporacji bo na kompach Kowalskich rzadko spotykany. U Kowalskiego najczęściej Kasper, Eset i Norton jeśli chodzi o płatne.
Z Fsecure to jak z luksusowymi autami z Japonii. W Polsce czy w Europie mało kto znał Lexusa Infinity. Teraz tego jeździ coraz więcej.

Eseta jeszcze pamiętam jako Noda32. Pierwszy na kompie jaki miałem to wersji 2.coś tam. Jeszcze wtedy na kompach u home userów był jak Coca Cola w Polsce w latach 90-tych czyli WOW :)
Symantec traci pozycję i to się zgadza.
Gdata mocno się promuje, daje duże bonusy. Zachęca sprzedawców do sprzedaży ich produktów aby dostać z tego profity.

Obrazek użytkownika Zyga

Co do wsparcia technicznego Eseta mam mały żal. Mam zakupiony na 3 lata Eset Smart Security na Androida. Wszystko było dobrze do wersji Androida 6.0.
Od tej wersji Eset nie chroni przeglądarki innej niż systemowa. Wcześniej mogłem korzystać z Chrome czy Firefox i mieć pewność, że mnie chroni przed phishingiem.
Obecnie - nie ma takiej opcji. Piałem już z 5 razy i obiecali zmianę. Od 3 miesięcy nadal nie mam ochrony na Chrome. Wyskakują mi teraz natarczywe reklamy albo alerty że mam wirusa. I co zrobić? Zapłacone za 3 lata i totalna zlewka.
W końcu go wywaliłem i testuje teraz BitDefendera AV na Android. Przynajmniej skanuje i chroni mnie przed syfem podczas przeglądania neta na wszystkich przeglądarkach. Wada..... BD nie skanuje całego telefonu tylko wybrane pliki i głównie zainstalowane aplikacje. Eset skanuje wszystko.

A co wad czy zalet SafePay w Bidku. Jest to zaleta tego producenta. Ale nie trzeba mieć AV BitDefendera aby z tego korzystać. Zawsze można mieć nawet Avasta free jako AV i korzystać z SafePay, ponieważ jak wiadomo, można to sobie zainstalować jako osobne oprogramowanie ze strony BitDefendera.

Obrazek użytkownika Zyga

Co do popularności AV w Polsce - to raczej to wychodzi również w inwestowanie kasy w marketing i reklamy.
Obecnie gdziekolwiek wejdę na strony związane z AV to latają głównie reklamy Kaspersky Eset a najwięcej Gdata (tym Niemcem czasami aż się rzyga ilością spamu :) ). Bitdefender się zdarza również ale mniej. Ale Fsecure prawie nie widać (nie przypominam sobie ich żadnej reklamy czy promocji) podobnie jak Trend Micro.
McAfee i Norton - najwięcej tracą. Ludzie i firmy odchodzą o tych rozwiązań coraz częściej. I z tym sie zgadzam.

*******************************************************************************************************************************************************

Testów ciąg dalszy :)
Więc nie poddałem się i spróbowałem dalej instalować Malwarebytes Antimalware Free z BitDefenderem na pokładzie.

Zawsze stosuje w każdym antywirusie ustawienia maksymalne. ZAWSZE. W myśl zasady "auto nie musi jechać, auto musi hamować" Czyli obciążenie nie jest ważne (o ile komputer działa i idzie na nim pracować komfortowo) ale - ważne jest zabezpieczenie.

Więc na Fsecure na pewno szło bo instalowałem nie raz.
Na laptopie służbowym z Esetem - też idzie bez problemu instalacja MBAM Free.

Co na to Bitdefender.?
Ustawienia ochrony antywirusowej na maksa nie ma wpływu (obydwa moduły). Instalacja idzie.
Wpływ ma jak pisałem wyżej- wykrywanie włamań.
Ustawione na maksa, podczas instalacji wyskakuje alert - "wykryto zagrożenie" i instalacja się kończy. W wyniku tego w Program Files w Folderze Malwarebytes (który się utworzył) mamy masę plików.
Wchodzę w dziennik zdarzeń. I mam opcję - zezwól na wykrytym zagrożeniu. Klikam zezwól.
Instalujemy ponownie. I znowu kurde blaszka to samo.
Zmieniam wykrywanie włamań na średni (suwak pośrodku). Instalujemy. Nie idzie. Wykryto zagrożenie, w dzienniku zdarzeń klikanie zezwól nic nie daje.
Idzie zainstalować jak wykrywanie włamań jest minimalne czy ustawienie domyślne.
Masakra jakaś! Po co ta funkcja zezwól?

Pamiętam o upierdliwości Eseta. Na ruszt jadę z CCleanerem 5.20 Free.
Hash do virus total 18ef0913d6bf3aa2b131aa64e47c46d59368dde215094ca435db7a36e128fcda
jak zwykle wszystko na maksa ustawione. Instalujemy. Wyskakuje alert Eseta, że wykryto zagrożenie. Ale.......instalacja wisi w locie a nie jest przerwana jak w BitDefenderze. Klikam przepuść w Esecie i instalacja kończy się sukcesem.
Instaluje NapiProject (z tym plikiem też Eset ma problem jak wiele innych AV - np Gdata czy Kaspersky. Bitdfender czy FSecure nie mają z tym problemu ) - hash z virus total 0653b3074e3459f5a8ed044ae2f3fc3693a9ea3eee613338ee50cfa28c01d008
Sytuacja ta sama. Instalka zatrzymana w locie i plik zainstalowany po klinięciu przepuść.

Jak tak patrzę z boku, to chyba bardziej upierdliwego i "niedopracowanego" AV jak BitDefender na kompie nie miałem. No może Kaspersky :)
BD w moim rankingu głównie decyduje jego skuteczność i wiele wygranych w wszelakich testach. Jak tak dalej pójdzie (a jeszcze niecałe 80 dni) to się okaże, że Eset przy nim cudem jest :) Fsecure poza trochę brakiem funkcjonalności i "pierdółek" wychodzi na ten moment dla mnie najlepszych AV na dysku, bo działa, jest skuteczny i nie jest upierdliwy. I to wszystko co ma działa jak powinno. Czyli nie jest przeładowany zbędnymi pierdołami. Ma być skuteczny i działać. I to robi.

I przed chwilą kolejny mnie się przypomniał błąd czy też wada BD. Często sie zdaża że jak chce przeskanować folder/plik z menu kontekstowego na żądanie, wyskakuje okno scanowania a BD nie startuje. Wiele razy miałem taką sytuację. Nawet przeinstalowałem BD bo myślałem, że coś się źle zainstalowało. Więc nie reaguje (nie skanuje) i dopiero drugie podejście robi co powinno. Ehh.....
Ale cóż - testy dalej trwają :) Im dalej w las tym coraz bardziej jestem przekonany do wyboru między Esetem i Fsecure ze wskazaniem na ten drugi i ewentualne wspomaganie się SafePay od BD.

Pozdrawiam

PS Może jeszcze przy jakieś okazji potestuje sobie Gdata ;) Może....bo pierwsze podejście nie było przyjemne.

Obrazek użytkownika Zyga

Jako uzupełnienie.
Wyczytałem na forum Bitdefendera, że Bitdefender ma od lat problem z MBAM i jak widać, to się nie zmienia. Chyba to jakiś bug silnika, ponieważ GData ma to samo (on też ma silnik od Rumunów). Co dziwne, Fsecure i inne AV z silnikami Bitka tego problemu nie mają. Pewnie ich własne silniki obok silnika BitDefendera mają jakąś "poprawkę" bo inaczej nie da się tego wytłumaczyć.

Obrazek użytkownika Zyga

Małe sprostowanie do punktów (wad):
"1) O Firewallu się wypowiadałem. Do Eseta nie dorasta do pięt. Fsecure integruje się z Windowsa Firewallem ale moduł Deep Guard 6.0 działa moim zdaniem lepiej jak firewall BitDefendera"

Tu mi chodziło o to, że w Esecie można sobie spersonalizować Firewalla. Jest tryb uczenia się, tryb automatyczny, tryb jeszcze jakiś. W BitDefenderze są tylko reguły do ustawienia (zezwół lub zabroń) - prawie to samo jak w Windowsa Firewallu

"2) (......)Eset się nie pierniczy i od razu do kwaratanny wywala podczas wypakowaynia. Fsecure - tu jest ciekawostka. Najpierw alert podczas wypakowywania, że mamy zagrożenie. Mamy wybór co zrobić. Wybrałem pomiń. Klikamy znowu na plik i na wachcie jest jeszcze DeepGuard który zaraz blokuje. Dwa zabezpieczenia u Finów."

Dzisiaj zainstalowałem u rodziców Eseta (format poleciał wcześniej) 9.0. Okazuje się, że Eset tak działa tylko na ustawieniach maksymalnych. Na domyślnych nie jest tak fajnie. Czyli podobnie jak BitDefender. Jedynie Fsecure daje pełny user friendly

"10) User friendly jest znikome. To nawet Eset daje możliwość pomiń a BD - tylko usuń albo kwarantanna (w przypadku wykrycia wirusa). Pomiń jest dopiero po skanowaniu systemu albo pliku na żądanie"

Eset nie daje możliwości na maksymalnych ustawieniach. Niestety rzadko nawet wyskakuje cokolwiek aby wybrać nawet na ustawieniach domyślnych. Sam za nas myśli. Czyli jak BitDefender.

"8) Co do Facebooka. Skanowanie wszystkich linków na tablicy powoduje wolniejsze ładowanie się FB. Faktycznie BitDefender trochę obciąża Firefoxa i net z nim wolniej trochę chodzi. Słyszałem, że podobną wadę ma Gdata. Na Fsecure i Esecie tego nie ma." oraz
"11) Obciążenie kompa. Jak napisałem w spoczynku jest najmniejsze. Ale podczas pracy np z Firefoxem - największe. FF zjada duże ilości CPU na kompie z Bitkiem."

Tutaj to jest raczej wina najnowszej wersji Firefox. Na lapie u rodziców na Esecie 9 oraz na służbowym (dzisiaj z niego cały dzien korzystałem) z Eset Endpoint 6 - również FF mulił a FB się wolno ładował. To nie wina BitDefendera. Nie chce mi się teraz przeinstalowywać Fsecure ale myślę, że będzie to samo. To Wina FF w wersji 48.

"Nie wspomniałem również o tym, że podczas wykrycia zagrożenia bitdefender daje alert ale szczegóły szukaj w raportach. Mnie to przeszkadza. W Fsecure oraz Eset w alercie czyli w pop upie mam wszystkie informacje oraz możliwość wybrania odpowiedniej opcji wg uznania. Chyba, że zagrożenie antywirus sam usuwa bez zapytania do kwarantanny bo takie przypadki się wszędzie zdarzają (u każdego AV) i tylko o tym AV informuje wyskakującym oknem pop up, że coś usunął lub wyleczył. W Bitdefender masz alert przy wyłączonym Autopilocie. Przy włączonym nie masz. Tak czy siak to się kończy szukaniem szczegółów w raporcie, bo nawet alert przy wyłączonym autopilocie za wiele nie powie. Ale to tylko uwaga bo jednym to odpowiada a innym nie."

Okazuje się, że Eset robi to samo co BD. Alert a resztę szukaj w dzienniku zdarzeń.

"Pamiętam o upierdliwości Eseta. Na ruszt jadę z CCleanerem 5.20 Free.
Hash do virus total 18ef0913d6bf3aa2b131aa64e47c46d59368dde215094ca435db7a36e128fcda
jak zwykle wszystko na maksa ustawione. Instalujemy. Wyskakuje alert Eseta, że wykryto zagrożenie. Ale.......instalacja wisi w locie a nie jest przerwana jak w BitDefenderze. Klikam przepuść w Esecie i instalacja kończy się sukcesem.
Instaluje NapiProject (z tym plikiem też Eset ma problem jak wiele innych AV - np Gdata czy Kaspersky. Bitdfender czy FSecure nie mają z tym problemu ) - hash z virus total 0653b3074e3459f5a8ed044ae2f3fc3693a9ea3eee613338ee50cfa28c01d008
Sytuacja ta sama. Instalka zatrzymana w locie i plik zainstalowany po klinięciu przepuść. "

I kupa. Sprawdziłem na ustawieniach maksymalnych Eseta. Mało tego próbowałem na ustawieniach podstawowych na Esecie 9. Nie można zainstalować CCleanera. W Wersji 8 jeszcze szło. W BD wystarczy co najwyżej zmniejszyć ustawienie włamań na minimalne a w Esecie - trzeba wyłączyć Eseta (prawym na ikonkę w trayu i wyłącz ochronę) aby w ogóle to zainstalować.
BD może jest upierdliwy ale pozwala zapisać np Napiproject na kompa. W Esecie nie idzie......

Czyli musiałem zweryfikować swoją niesprawiedliwą ocenę. BitDefender jednak jest lepszy od Eseta, bo jest upierdliwy ale mniej od Słowaka a do tego jest o wiele skuteczniejszy.

Pozdrawiam

PS Natomiast pytanie Adrian do Ciebie.

SafePay opiera się na przeglądarce Chrome od Google tzn na ich silniku ale w zdecydowanie starszej wersji. Wiadomo, że ciągle każdy musi łatać dziury i luki. Jak zatem to robi Bitdefender? Bo jeśli poczytam na forach zagranicznych to ludzie do SafePay mają ograniczone zaufanie z właśnie powodu tego, że to stary silnik Chrome.
W Esecie też nie rewelacja, skoro w ich przeglądarce działa JAVA oraz FLash (największy dziurawiec jaki może być zaraz po Windowsie)

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#16 To już pytanie do producenta, a nie do mnie. Nie znam takich wewnętrznych szczegółów.

Obrazek użytkownika Zyga

Wydaje się, że ochrona ransomare działa. Używanie napiprojekt, FRTS do logów czy np regcleaner powoduje automatyczne uruchomienie ochrony. Z tym, że tutaj mamy możliwość zezwolić aplikacji (jak np w Fsecure typowe user friendly) Jeśli natomiast wyskoczy wykrywanie włamań zapomnij o jakiejkolwiek reakcji z Twojej strony. Jedynym rozwiązaniem jest wyłączenie opcji wykrywanie włamań., bo inaczej nawet danego programu nie zainstalujesz.....

Obrazek użytkownika Zyga

Małainformacja.
Już się pozbyłem Bitka. Im dłużej na kompie tym wolniej komp chodzi. Nie mam jakiegoś potwora ale stopniowe zwalnianie kompa było odczuwalne aż do takiego stopnia, że dokładnie po 27 dniach się pozbyłem go z komputera.
Po wywaleniu komp dostał skrzydeł.

Obrazek użytkownika Zyga

Natomiast jeśli chodzi o wersję na Androida.
Szybki, fajny, dużo opcji (podoba mi się blokowanie hasłem dostępu do wybranych aplikacji).
I tyle zalet.

Wady:
1) Zdarza mu się często brak reakcji w przeglądarkach na phising.
2) Skanowanie szybkie ale głównie oparte na aplikacjach. Nie skanuje całego telefonu.
3) Spowalnia działanie smartfona. Mam telefon premium na 4 rdzeniach z 3 GB Ramu i podczas pisania np komentarzy na AVlab mam klatkowanie tekstu. Strasznie zamula takie działanie.

Eset na telefon zdecydowanie lepszy, poza tym, że na razie nie wspiera na Androidzie 6.0 skanowania przeglądarek. (w Andku 5 nie miał problemu) Dział techniczny zapewnia, że od nowej wersji na rok 2017 ta funkcjonalność wróci.

Obrazek użytkownika Zyga

Adrian
Kiedy raport z jazdy z działania Bitdefender 2017 bo już jest oficjalna angielska wersja?

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#21
Nie mam pojęcia. W przyszłości...

Obrazek użytkownika Zyga

Dla ciekawskich
Test Bitdefender 2017
https://www.youtube.com/watch?v=qPLTn2osHI0

Obrazek użytkownika Zyga

Kupiłem sobie nowego kompa (nie będę pisał jakie parametry ale trochę wydałem :P) i obecnie jestem na Windows 10 Home.
Zainstalowany Bitdefender Internet Security 2016 (2017 jeszcze w wersji PL nie ma ale ma być lada dzień).
I jest problem.
Robiłem już repair, dwa razy przeinstalowywałem całkowicie i ciągle to samo.
Otóż.....po włączeniu systemu na konsolę Bitdefendera muszę czekać około 5-7min. Komp się włącza z dyskiem SSD kilka sekund, Bitek w programie ProcesXP widnieje ale przez ok 5-7min od włączenia systemu - nie mam dostępu do konsoli, nie ma na pulpicie gadżetu i nie ma ikony Bitka w trayu :(
Mogę to wymusić klikając na skrót na pulpicie (który się pojawia po instalacji Bitdefendera) Ale automatycznie ze wstawaniem systemu nie ma.
Czy ktoś ma też takie problemy z Bitdefenderem na Windows 10? Wina AV, czy Windows 10 ma taką przypadłość? Albo może źle mi się Windows 10 zainstalował?
Bitek ze startem działa w procesach (zatem ochrona jest w tle) ale nie mogę z niego korzystać przez pierwsze 5-7min., bo brak dostępu do konsoli

Obrazek użytkownika Zyga

Adrian..... na mój wpis 24 masz jakąś radę? Spotkałeś się już z takimi przypadkami? Czy po prostu ten typ tak ma - Bitdefender albo Windows 10?

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

Z Bitdefenderem nie, ale z innymi programami czasami jest podobnie. Pozostaje sprawę zgłosić i uzyskać pomoc od producenta. Zainstaluj sobie 2017, może nie ma tych błędów dla Windows 10. Wersja PL będzie najpewniej w listopadzie, aczkolwiek konkretnego terminu nie ma.

Obrazek użytkownika Zyga

#26
Właśnie rozmawiałem z kolegą, który również leci na naszej wspólnej licencji i ma Windows 10. To samo :) Też gadżet i ikona w trayu pojawia mu się nawet później niż u mnie.
Sprawa już wysłana do pomocy Bitdefendera. Bitek sobie jakiś plik stworzył i podczas wysyłania mojego zgłoszenia go posłał. Pewnie Bitek tworzył jakiś raport z mojego systemu.

Ale jak mam zainstalować wersję 2017? Z konsoli Bitdefender central nie mam dojścia a licencja pewnie nie jest na wersję angielską.......jeśli bym chciał sobie np ze strony Bitka.com zainstalować.
Więc albo mi pomoże BOK Bitdefendera albo trzeba czekać na wersję 2017 PL ;)

Co do innych AV to już czytałem, że Windows10 to bug za bugiem. Już słyszałem problemy z Kasperskim, Fsecure itd.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#27 do 30 dni powinna być wersja pl. A póki co możesz trial 2017 spróbować. I załóż sobie konto, nie będziesz musiał czekać na moderacje komentarzy. Tylko niezalogowany użytkownik ma takie ograniczenia. No i też mi to oszczędzi czas :)

Obrazek użytkownika Zyga

#28
Pomyślę nad tym trialem ;)
Co do konta - pewnie kiedyś założę ale pod innym nickiem :)

Obrazek użytkownika Zyga

#28
Zainstalowałem wersje 2017 po angielsku
Nadal to samo.....
Albo Bitek ma coś w optymalizacji albo Windows 10 tak ma albo....jakiś soft na moim komputerze się nie lubi z Rumunem

Obrazek użytkownika BDUser

#30
Korzystam od wersji 8 z BD. W wersji 2016 i 2017 z Win 10 kod jest tak zoptymalizowany, aby proces silnika ochrony w podstawowej warstwie odpalał się (działając w tle), a cały ten gadżeciarski dodatek UI odpalał się dopiero na koniec wszystkich procesów jakie Win10 startuje. Tak koncepcja była, aby nie zwalniać kompa na starcie i pozwolić na załadowanie wszystkich procesów.
Ochrona jest od samego bootowania. Gdy BD jest gotowy odpytać serwer Central o licencję, a później o update dopiero ładuje panel dla użytkownika (tray + UI).
W mojej ocenie zostało to dobrze opracowane.
Testy wydajności polecam zrobić po pierwszym Raporcie (BD tworzy sobie znaczniki plików niemodyfikowanych, coś a la MD5 dla pliku) co wpływa na szybkość.
W wersji 2017 problemem jest w Win10 dla krajów nieanglojęzycznych gdzie w procesie działa Cortana. Powinien zostać rozwiązany do końca roku.

Bardzo miło jest widzieć tak dobrze przeprowadzony feedback BD. Koniecznie zapisz się do następnych beta-testów wersji 2018 (użytkownicy programu beta otrzymują link do instalki na ok. 3 mies. przed wypuszczeniem wersji public, na etapie testów są zbierane informacje dla działu produkcyjnego co należy poprawić, a tam agregowane na 'must' dla wersji public i na 'TBC' wydane wg. harmonogramu w kolejnych wersjach).

Pozdrawiam :-)
Osobiście czekam kiedy będzie decyzja aby wprowadzić BD Box na rynek polski.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#31 BD Box do Polski? Na razie jest tylko w USA, nie wspominając o Europie, a co dopiero taki niszowy rynek - nasz polski.

Dodaj komentarz