Antywirus nie może wykryć zagrożenia? Oto prawdopodobny powód

Twój komputer jest narażony na wiele zagrożeń – od wirusów, malware, spyware i wiele innych złośliwych programów, które mogą wyrządzić szkody. To właśnie z tego powodu korzystamy z różnego rodzaju oprogramowania antywirusowego zaprojektowanego do ochrony komputera. Jednakże są sytuacje, w których wirusowi uda się przedostać do komputera, mimo obecnego w systemie programu antywirusowego, który prawdopodobnie nie był w stanie rozpoznać zagrożenia. Wszakże, każdy dostawca programów zabezpieczających posiada własną bazę zagrożeń, w wyniku czego powstają programy antywirusowe posiadające różne wskaźniki wykrywalności.

Fałszywe alarmy

Ponieważ zawsze jest szansa, że dany antywirus nie będzie w stanie zidentyfikować zagrożenia, którego inny antywirus z łatwością rozpozna, istnieją sytuacje, w których wykrywane i dodawane do kwarantanny plik są praktycznie nieszkodliwe. Zwykle takie zjawisko określa się jako fałszywy alarm. Wiarygodna detekcja jest nieodzownym problemem, który przysparza wielu zmartwień w szczególności tym, których komputery zostały już zainfekowane przez wirusy i innego typu złośliwe oprogramowanie, pomimo zainstalowanego programu antywirusowego.

Więc jak można chronić komputer, jeśli program antywirusowy nie jest w stanie nawet wykryć potencjalnego zagrożenia?

Odpowiedź może leżeć w zrozumieniu ogólnych różnic między jednym antywirusem, a drugim.

Prawda jest taka, antywirus to przestarzałe określenie. Większość zagrożeń, które możemy dzisiaj spotkać to oprogramowanie typu malware i co większość z nas postrzega jako program antywirusowy jest faktycznie oprogramowaniem typu antymalware. Możemy stanowczo powiedzieć, że antywirusy nadal biorą czynny udział w ochronie komputera, jednak ich zakres działania w cyberprzestrzeni gwałtownie zmalał z powodu powszechnie znanego zagrożenia typu malware.

Jeśli chodzi o różnice w wykrywalności, przede wszystkim odpowiedzialne jest za to ogólne nastawienie i zasięg danego dewelopera oprogramowania. Naturalnie, ugruntowani producenci posiadają większy zespół oraz środki do badań i wykrywania nowych wirusów, jednak z drugiej strony, ciężar obowiązków może ich przerosnąć. Mniejsi i nowi producenci znacznie bardziej poświęcają się tworzeniu oprogramowania typu antymalware i w przeciwieństwie do dużych graczy,  skupiają się na nowych zagrożenia.

Wszystkie te rozbieżności w podejściu, technologii i wpływach korporacji pod względem detekcji, prowadzą do ogromnych różnic we wskaźnikach wykrywalności. Również badania wykazały, że tylko 10 nowych zagrożeń jest demaskowanych w pierwszym tygodniu od ich pojawienia się. Oznacza to, że wykrywalność jednego programu antywirusowego z pewnością nie wystarcza, aby ochronić komputer, szczególnie jeśli mówimy o najnowszych zagrożeniach typu zero-day.

Rozwiązanie?

To zarówno znalezienie metody powstrzymującej wirusy oraz malware, jak i znaczące podniesienie poziomu wykrywalności, dzięki wykorzystaniu wielu silników antywirusowych.


Komunikat antywirusa SecureAPlus ze zwrotną informacją skanowania pliku z wykorzystaniem 12 silników w chmurze.

Na szczęście SecureAPlus spełnia oba oczekiwania, stając się jednym z najpopularniejszych programów zabezpieczających posiadający najlepsze silniki antywirusowe umieszczone w jednej aplikacji, którą można bezpłatnie pobrać,. Dzięki funkcji uniwersalnego antywirusa, oferuje skuteczną ochronę przed zagrożeniami, takimi jak wirusy, spyware oraz inne formy złośliwego oprogramowania.

Użytkownicy SecureAPlus mają dostęp do automatycznego skanowania w czasie rzeczywistym w poszukiwaniu wirusów i malware za pomocą 12 silników w chmurze pozwalające na równoległe skanowanie, które nie spowalnia komputera. Ta funkcja pozwala również na analizę porównawczą oraz zapobiega usunięciu nieszkodliwych plików z dysku. Lepszą ochronę przed zagrożeniami zapewnia też kompatybilność z dowolnym programem antywirusowym lub antymalware.

Dzięki SecureAPlus, łatwo poradzić sobie z zagrożeniami, które niejeden program antywirusowy nie jest w stanie wykryć, gwarantując przy tym stuprocentowe bezpieczeństwo.




Podobne artykuły

Zaprezentowany poniżej program o nazwie Sophos HOME do ochrony komputerów domowych z systemami...
Budowa systemu operacyjnego Android oraz podejście producenta Google do prywatności sprawia, że...

Komentarze

Obrazek użytkownika Lolek

Jaki jest interes w zachwalaniu programu, który wykona wszystko co trzeba tylko i wyłacznie przy pierwszej instalacji. A póżniej juz tylko skanuje,skanuje, skanuje i tylko skanuje. Tygodniami nie może połaczyć sie z serwerem, pobrać wyniku skanowania itp. Od co najmniej 3-ch m-cy wystepuje taki kłopot. Sporo osób po forach narzeka na ten ustawiczny brak połączenia z serwerami i rezygnuje z tego cudu technologicznego. Kilkakrotnie podchodziłem do tego wynazku zachowując odstęp kilku tyg.
Problem ciągle istnieje. Żadne naprawy,deinstalacje,reinstalacje nie pomagają.
Podziękował za ten ''cud ochrony''. Szkoda nerwów.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#1 Może to wynika z AV w opcji "bezpłatnej"? Wersja PREMIUM charakteryzuje się tym, że użytkownicy posiadający licencję mają większy priorytet w dostępie do skanowania w chmurze. Ale pod tym względem bardziej wypowie się Mateusz, gdyż zna ten program lepiej.

Obrazek użytkownika Mateusz Kurlit

#1 Korzystam z SecureAPlus od prawie roku. Pomijając fazę beta oraz pewien okres po wydaniu stabilnej wersji, nie miałem problemów z tym programem. To znaczy, nie sprawdzam co 5 minut czy SecureAPlus działa. Połączenie z serwerem tak naprawdę jest kiedy trzeba. Nie przejmowałbym się komunikatem "Pobieranie wyników skanowania z serwera...". To błąd interfejsu, który już został zgłoszony.

Sercem SecureAPlus jest moduł białej listy , który znajduje w systemie, a nie w chmurze i w przeciwieństwie do czarnej listy, nie przepuści niczego nieznanego. Zrobiłem ostatnio krótki test. Puściłem pełne skanowanie, SA+ zawiesił się na powyższym komunikacie, pobrałem paczkę malware, rozpakowałem. Biała lista normalnie zadziałała wyświetlając komunikat o nieznanym(niezaufanym) pliku. UniversalAV przeskanował wszystkie próbki, tak samo zrobił VirusTotal. Dostałem pełną informację zwrotną na temat pobranych plików.

Podsumowując, nie wiem jaki rodzaj użytkownika co chwile sprawdza czy program łączy się z serwerem i szuka dziury w całym. SecureAPlus to antywirus bezobsługowy, który zawraca głowę kiedy trzeba i co najważniejsze działa jak należy.

Obrazek użytkownika Anonim

#3 No tak, ale kłopot ten występuje od dłuższego czasu, a w ostatnich tygodniach były jakieś aktualizacje. Mimo wszystko jeśli to nie wpływa na ochronę i jest to tylko błąd w funkcji zarządzającej komunikatami, czyli coś tam nie trybi tak jak trzeba i nie współgra z ochroną no to nie ma się czym martwić. Prawda?

Tylko wiesz, że jest to problem w skanowaniu na żądanie? A użytkownik, który nie ma bladego pojęcia a co biega może się zrazić do tego programu. No bo przecież włączył skanowanie całego komputera a tu mu się "zatrzymuje" i utknęło. I jak pisze Lolek "podziękował za ten cud ochrony". Pytanie brzmi, czy w wersji 4.3.3 zostało to naprawione.? Na AVLab nie ma o tej aktualizacji żadnej wzmianki.

Obrazek użytkownika Anonim

#3 Jeszcze mi się tak przypomniało, że przecież komunikat ten może i zostanie usunięty, ale czy rozwiąże to problem? Może producent ma problemu z wydajnością swoich serwerów z silnikami AV, dlatego pojawiał sie ten komunikat. I żeby rozwiązać problem, wystarczy nic nie robić od strony back-endu, a tylko ukryć komunikat przed użytkownikiem, a ten będzie sądził, że wszystko jest w porządku.

Obrazek użytkownika btors37

Co powiecie o ochronie Sophos Home,czy warto,czy to dobra ochrona typu zero-day?

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#6 Zdecydowanie tak. Jeśli nie przeszkadza Ci to, że zarządzasz tym z chmury (lokalnie w antywirusie nie ustawisz w zasadzie niczego), to jak najbardziej: https://avlab.pl/sophos-home-swietny-antywirus-na-komputery-domowe-z-win... Jest lekki, dobrze wykrywa strony ze szkodliwą zawartością i phishingiem. Jak każdy AV nie jest idealny, jednak zdecydowanie lepiej mieć Sophosa niż Windows Defendera.

Obrazek użytkownika MrBeckham666

Widzę mało komentarzy tutaj więc postawnowiłem coś napisać :) Antywirusy testowałem naprawdę różne :) W tych znanych najbardziej denerwujące jest to że potrafią zamulić nieźle szczególnie kolosalnie wpływają na działanie przeglądarki. O tych płatnych nawet nie wspomnę gdzie wiekszość funkcji i tak jest beuzyteczna.

SA+ ma to co powinien mieć każdy dobry AV :) Biała lista i certyfikaty to podstawa dobrej ochrony do tego jako wspomagacz mamy Virus Total i 12 silników :) Kolejną kwestią jest to że nie używam SA+ z takiego powodu że jest naprawdę skuteczny. Tylko z takiego że jako jedyny wpływ na zasoby ma znikomy nie zamula przegląarki bo nie skanuje natarczywie stron do tego mam ublock origin aby większości syfu się pozbyć :) Na dobre programy.pl pod komentarzami dotyczącymi sa+ można pytać :) Korzystam już sporo z tego av więc jakąś tam wiedzę na ten temat się ma :)

Obrazek użytkownika MrBeckham666

#7 Mam takie ciekawe pytanie ? Jest coś gorszego z tych znanych niż Avast MSE czy defender ? Bo ja bym ten badziew wrzucił do jednego worka :) ? Jaka jest twoja opina w skrócie na temat tych AV o ile w ogóle można tak je nazwać ? :) Nie powtarzam opini z sieci :) Widzę u innych co te cudeńka wyprawiają :)

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#9 "Jest coś gorszego z tych znanych niż Avast MSE czy defender"
Trudno powiedzieć. Z kolei avasta nie wrzuciłbym do wora tych najgorszych. Wbrew pozorom są to opinie powielane i niesłusznie od kilku wersji wstecz. Obecnie jest pod tym względem dużo lepiej.

Obrazek użytkownika polok

Ty MRBECKHAM666 oczerniasz jeden soft ( Avast ) a sławisz pod nieboskłon inny o wątpliwym działaniu. To dlaczego Avast jest bardzo często w testach w czubie tabel ( wykrywalność, skuteczność , nawet wersja free) skoro jest kiepski, wrecz ser szwajcarski ? Może zainstaluj, potestuj...
SA + ,wspaniały,cudowny itp. , bo u mnie działa. Prawda? Ale u sporej grupy nie działa. I tak predzej czy później skończy jak większość softu azjatyckiego. I na avlab.pl pojawi się artykuł typu - Jeśli masz SA+ czym prędzej odinstaluj.

Obrazek użytkownika Kermit

Wtrącę się w dyskusję..
Avast dobra wykrywalność i lekkość programu baaardzo na +
Niestety jego największym minusem jest niestabilność tzn zawiechy, problemy z aktualizacją bądź startem programu.
Teraz testuję Arcabit Internet Security - dam szanse bo to "nasz" produkt. Wolałbym wspierać rodzimych producentów.
Puki co po moich testach jest ok :)

Co do SA+ Mam wersję premium na dwa lata. Z początku było wszystko ok, ale od pewnego czasu nie może się połączyć z AV w chmurze, a przy VT wyskakuje błąd 403.
Dużo komentarzy ostatnio wyczytałem potwierdzających ten problem zarówno w wersji Freemium jak i Premium. Puki co czekam.
Ale to potwierdza że nie warto ufać w 100% żadnemu programowi.
Warto włączyć też mózg.exe

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#11 " I na avlab.pl pojawi się artykuł typu - Jeśli masz SA+ czym prędzej odinstaluj."

Dobre :) Nawiązujesz do tego? https://avlab.pl/chinski-rising-antivirus-rozprzestrzenia-w-swoich-sygna... Może tak nie będzie. Firma generalnie działa w branży IT i zajmuje się dostarczaniem rozwiązań bezpieczeństwa do ochrony urządzeń i danych, więc ich program antywirusowy jest - jakby to powiedzieć - nie jest dla nich priorytetem samym w sobie. Pożyjemy, zobaczymy.

A co do Avasta musiałem odpowiedzieć dyplomatycznie, aby jeszcze nie zdradzać szczegółów. Ale tak, zgadzam się, że parę wersji temu Avast był kiepski. Teraz się to zmieniło, co też udowodni nasz test na ochronę przed ransomware i ransomware 0-day. Powinien się ukazać w pierwszym lub drugim tygodniu listopada. W teście będzie porównanie około 50 AV dla domu i dla firm + kilka softów bazujących tylko na behawiorystce (Voodoo Shield, aplikacja polskiego dewelopera która nie jest jeszcze dostępna publicznie, oraz... zapomniałem w tym momencie jej nazwy).

Obrazek użytkownika Kermit

#13
Czy w teście będzie również Arcabit?
Waham się jeszcze co do zakupu licencji na nowego AV pomiedzy Avast Pemier, Arcabit Home oraz eset Smart Security.
Myślę że Wasz test może okazać się decydujący ;)

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#14 Będzie i Arcabit i Eset i Avast. Będziesz miał ciężki orzech do zgryzienia pomiędzy dwoma z tych trzech AV, które wymieniłeś. Nie mogę nic więcej zdradzić.

Obrazek użytkownika zibi

#15
KERMIT, nie słuchaj Adriana. :) Nie bedziesz miał żadnego orzecha. Eset będze najlepszym wyborem. Jak przydrogo, to przygruchać jeszcze ze 2 osoby i licka na rok wyjdzie ok. 8 dych. Jakem ja uczynił. Esecik SS to turbo szybki skaner, raczej skuteczny, i co ważne lekki i nic a nic nie spowalniający neta. Ekipa eseta co rusz informuje o jakichś nowych odkryciach ( podobnie jak ''Kasprowicze''). Czyli nie spoczywają na laurach albo jak inne AV - tylko są ( bo kto tam słyszał by jakiś AVG czy inna Panda coś tam odkryli). Ot , po prostu są i nic nie wnoszą. Bierz Eseta . :)

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#16 "kto tam słyszał by jakiś AVG czy inna Panda coś tam odkryli"

AVG to może i racja, Panda trochę mniej, ale wynika to tylko z faktu, że PR tych producentów w Polsce to dno i wodorosty. Panda jeszcze "coś tam robi": https://avlab.pl/producent/panda Jako jedni z pierwszych wprowadzili ochronę w oparciu o clouda oraz systematycznie też publikują jakieś raporty, tylko po angielsku na swojej stronie. Panda Polska nie informuje o takich rzeczach. Jest tylko strona po polsku i jakieś tam wsparcie, nic poza tym: żadnego bloga, czy materiałów prasowych.

https://avlab.pl/aresztowania-podejrzanych-o-ataki-z-uzyciem-ransomware-...
https://avlab.pl/jak-europejskie-i-azjatyckie-firmy-logistyczne-nabieran...

Obrazek użytkownika Kermit

#16 Zibi rozumiem Adriana że nie może nic zdradzić. Eset i Avast są na pewno lekkie teraz pytanie o skuteczność bo testowałem oba i żaden nie zawiódł pod tym względem ale avast był nie stabilny jako soft a eset rozkraczył się przy aktualizacji.. Teraz testuje Arcabit Internet Security bo to Polski soft i chce porównać. Witryny web blokuje całkiem dobrze a co do wykrywalności malware to już czekam na profesjonalne testy ;) zas z nim problem taki ze zamula win10... Eset ma tez hipsa chyba dość rozbudowanego a to dla mnie plus wiec teraz czekam na testy. Panie Adriane liczę na Was i wasze testy że przyczynia sie do dobrego wyboru. ;)

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#18 Żaden AV nie jest doskonały. Tak to już jest. Jednak moim zdaniem Arcabit ma teraz przewagę nad wszystkimi producentami (podkreślam - WSZYSTKIMI), która jawi się modułem SafeStorage. Poczytaj o tym: https://avlab.pl/producent/arcabit jak to działa. Również tu: https://arcabit.pl/safestorage.html

Nie mówię tutaj o malware szpiegowskim, ale o pladze ransomware. Nie ma takiego tygodnia, aby przedstawiciele jakiejś firmy nie kontaktowali się z nami w sprawie odzyskania plików po ataku ransomware. W zasadzie SafeStorage jest remedium na tego typu zagrożenia, ale może też działać jako awaryjny "backup-chwilówka plików". Takie uproszczone wersjonowanie plików, tylko działa dopiero wtedy, kiedy jakiś proces próbuje plik zmodyfikować - w tym momencie Arcabit tworzy kopię zapasową takiego pliku i w razie zaszyfrowania lub przypadkowego usunięcia / nadpisania zmian przez użytkownika, takie pliki można przywrócić bardzo szybko (kilka kliknięć myszy).

Bardzo mi się podoba to rozwiązanie w najnowszym Arcabit. Bardzo. Ta firma http://www.ipla.tv/2016-10-13-szantaz/vod-6954777 gdyby posiadała Arcabity, nie miałaby teraz tych problemów, z którymi musi się zmagać tylko po jednym szkodniku, ale za to taki, który narobił mnóstwo szkód finansowych.

W zasadzie dla Arcabit nie są już straszne ransomy 0-day, bo w razie czego pliki i tak można przywrócić. A Arcabit jak większość AV to nie tylko silnik antywirusowy, ale także ochrona www, o której wspomniałeś oraz skaner załączników i też dobry algorytm do wykrywania makro-wirusów w dokumentach DOC, DOCX, RTF, i excel'owskich. Nie wspominam już o wersji dla firm, bo nie o tym rozmawiamy.

Cóż... producent Arcabit zamiast wymyślać hiper technologie do zwalczania ransomware chyba po prostu doszedł do wniosku, że przestępcy będą zawsze o krok lepsi, więc przynajmniej trzeba dać użytkownikowi możliwość przywrócenia plików. Testowałem to N razy, działa za każdym podejściem.

W innych AV istnieją podobne rozwiązania. PODOBNE, czyli nie pozwalają na przywrócenie plików, ale umożliwiają, np. wskazanie folderu, który ma być chroniony przed ransomware. Ma coś takiego Bitdefender, Trend Micro.... i pewnie inni, nie jestem w stanie z głowy teraz wskazać, kto konkretnie ponad tą dwójką vendorów.

A co do wydajności - pozwól antywirusowy przeskanować cały system. Full skan. W ten sposób AVki adaptują się z systemem i nie sprawdzają każdorazowo plików, które nie zostały przeskanowane.

Obrazek użytkownika Kermit

#19 Czytałem u Was na stronie cały test AIS 2015 i o rozwiązaniu SafeStorage tez i jest to super pomysł bo w sumie cyberszkodniki zawsze będą pierwsze.
Oczywiście nie ma AV idealnego ale jeśli poziom detekcji jest dobry tzn porównywalny z BD,KIS czy F-Secure albo Avast to jak najbarziej byłbym za naszym produktem.
Pytanie tylko o działanie na Win10 bo zauważyłem że są momenty gdy użycie dysku jest ogromne przez Arcabit co strasznie zamula kompa. Bo jeśli chodzi o ram do 200MB i CPU to wszystko w normie.
Co z tego że produkt ma dobrą skuteczność X jeśli będzie np nie stabilny poprzez zawieszenie swoich procesów w tym być może ochrony jak i całego systemu.
Mam jeszcze nie cały miesiąc wersji Trial to potestuję a w tym czasie mam nadzieję ukażą się wasze wyniki ;)
Liczę że w tej dwójce z ciężkiego wyboru będzie Arcabit i Avast to moje typy :) mam rację? :D

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#20 Z tą wydajnością jest tak, że budżetowy SSD za 200zł rozwiązuje każdy problem narzutu AV na system :) A ile zalet oprócz tego, to trudno wyliczyć. Szybsze działanie systemu, szybsze uruchamianie aplikacji, przeglądarki, maszyn wirtualnych, kopiowania, usuwania... Pokombinuj z ustawieniami oraz jak mówiłem - odpal pełne skanowanie komputera i po nim restart systemu. Trochę powinno pomóc.

Obrazek użytkownika Kermit

#21 Tak wyczytałem to już w jednym z Twoich komentarzy i tak zrobiłem od razu po instalacji ;) owszem odchudziłem trochę ten kombajn win10. Ale nie każdy potrafi pogrzebać.
Mam pytanie odnośnie onedrie i ransomware
Czy pliki które są synchronizowane pomiędzy dyskiem i onedrive i zostaną zaszyfrowane na dysku to szyfrują się w chmurze?

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#22 A i owszem. Zostaną zaszyfrowane i w takiej postaci zsynchronizują się z chmurą. Nie wiem czy Microsoft umożliwia przywrócenie plików z chmury z przed kilku dni. Sprawdź to sobie.

Obrazek użytkownika Kermit

#23 Dzięki wielkie za pomoc ;)
W takim razie trzeba sprawdzić.
Nie mogę się doczekać wyników waszych testów.
pozdrawiam

Obrazek użytkownika zibi

EaseUS Todo Backup Home - robi takie rzeczy i nie tylko takie. Potrafi kopiować, system, dysk, wybrane pliki i trzymać je na dysku , a także wysłać to wszystko lub wybrane w ''kosmos'' ( na życzenie zaszyfrowane). W moim przypadku ów ''kosmos'' to MEGAsync . Aż 50 GB za free dla domowego.Wystarczy tylko wprowadzić adres '' do wysyłki '', użytkownika i hasło . I można zapomnieć.
Zacząłem z TODO korzystać od chwili przejścia na najlepszy z systemów. Zrobiłem jedna główną kopie, a drugą w ten sposób, ze tylko koryguje zmiany. Całość zajmuje ok 40-42 GB. W każdej dowolną sprawę można natychmiast przywrócić lub pobrać co tam potrzebujemy. Z dowolnego komputera i przeglądarki. Działa, bo już byłem zmuszony skorzystać. I teraz :
1 ) Nie wiem czym tu się podniecać ( bo AV , to ma ?)
2 ) Czy polski ''biznesmen'' nie ma ok. 100 $ / rok by tak sobie co ważniejsze dane trzymać ( oczywiście zaszyfrowane)
albo załozyc kilka rachunków, nawet darmowych przy kazdym PC. Przecież firmy korzystają z takich spraw. Dysk zarazi , no ale chmurę no jak ? Nie zarazi.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#25
Rozmawiamy tu o AV a nie o rozwiązaniach do backupu, więc:
ad1. Nikt się nie podnieca, tylko wskazuję unikalność SafeStorage. Arcabit nie chroni przed awarią sprzętową dysku, więc kopia najważniejszych plików i tak musi być robiona. Ów "backup" w Arcabit jest kwintesencją tego programu w kontekście ochrony przed szkodliwym oprogramowaniem, a nie tworzeniem kopii zapasowej systemu. Chyba dostrzegasz tą różnicę.
ad2. Zdziwiłbyś się, jak polskie małe firmy (nie)dbają o kopię zapasową, szczególnie te małe i mikro, rodzinne - czyli wszędzie tam, gdzie bez IT nie da się już zarabiać.

Obrazek użytkownika zibi

#26
Ja wiem, że o AV. Jak najbardziej. Chodziło mi o film. Strasznie beztrosko dziwne postępowanie.,wiedząc co się posiada.
ps. już milcze :)

Obrazek użytkownika Kermit

#26 backup danych w oddzielnych programach to nic nowego. A czemu producenci nie dają tego w AV to już pytanie do nich. To widzę ze to safestorage ma na prawdę sens. Moje ostatnie pytanie czy Zemana Antilogger premium jest dobrym dodatkiem do pakietu AV? mam wersje dożywotnią z programu beta tester. Chodzi tu o faktyczne wsparcie czy to ma sens i czy nie będzie kolidować z AV?

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#27 Nikt tu nikomu nie będzie zamykał ust, cenzura nie obowiązuje, ale porównywanie EaseUS Todo Backup Home to programu AV, który potrafi naprawić skutki infekcji / zaszyfrowania plików jest trochę nietrafione. Nie wiem też o jakim filmie piszesz. Chyba nie jestem w temacie.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#28 SafeStorage to nie jest backup danych znany z innych AV. Inni producenci robią backup na takiej samej zasadzie jak system Windows. Nie o to tutaj chodzi, ale sądzę, że zostało to już wyjaśnione w komentarzach. A co do Zemany to anty-keylogger nie będzie kolidować z AV. Wypróbuj.

Obrazek użytkownika zibi

#29
Urywek wiadomości. Drukarnia.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#31 pomyśl, ile w Polsce jest takich firm jak ta na filmie. O czymś to musi świadczyć. Albo drobni przedsiębiorcy ignorują malware, albo faktycznie nie wiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Skłaniam się ku tej drugiej opinii.

Obrazek użytkownika Zyga

#6
Spróbuj zainstalować sobie Bitdefender Free. Ma bardzo pochlebne opinie. I jest lekki.
https://avlab.pl/bitdefender-antivirus-free-edition-nowa-wersja-starego-...
Mimo, że to wersja beta ale ponoć bardzo stabilna.
Niestety nie wiem czy działa pod WIN10. Różne źródła różnie podają.

#8
Trochę się tutaj udzielam więc powiem jedno - co Ci daje 12 silników opartych na sygnaturach? Pamiętaj że jeszcze jest behavioryzm, chmura itp. I tutaj SA+ nie byłby taki pewny.

#10
Niestety podzielam opinie, że Avast jest cienki. Gdy był u moich rodziców czy znajomych - zawsze było po nim do sprzątania. Gdy zainstalowali sobie Esety Kaspery itp - takich problemów nie ma.

#17
Dokładnie. Najlepszy PR w Polsce ma Kasperski i Eset. Stąd takie opinie.

#16
To przepłaciłeś :) Jest promocja do końca października
https://www.mojosoft.com.pl/Bitdefender-Internet-Security
Za 3 lata mi wyszło niecałe 52 zł na jeden komp ;)

#19
"W innych AV istnieją podobne rozwiązania. PODOBNE, czyli nie pozwalają na przywrócenie plików, ale umożliwiają, np. wskazanie folderu, który ma być chroniony przed ransomware. Ma coś takiego Bitdefender, Trend Micro.... i pewnie inni, nie jestem w stanie z głowy teraz wskazać, kto konkretnie ponad tą dwójką vendorów."

Nieoficjalnie wielu producentów się chwali ochroną ransomware np Kaspersky Eset czy Fsecure.
W Fsecure uwierzę, bo sam producent się chwali na swoim blogu oraz ---- w wersjach na firmę od lat ma w AVTest komplet punktów za ochronę.
W Eseta nie wierzę, bo już wiele widziałem testów na YT( oczywiście, wiadomo to tylko YT), gdzie się wysypał na takich zagrożeniach.

Oficjalnie - ma Arcabit i Bitdefender. Które rozwiązanie lepsze? Trudno powiedzieć. Arcabit robi kopię, Bitdefender chroni wskazane przez nas pliki i foldery.
O TrendMicro nie wiem ale nie interesuje się tym produktem ;)

Czekamy na test :)

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Kermit

#33 zgadzam sie ze F-Secure to bardzo dobry wobór. Jest pewny mogę potwierdzić bo miałem go przez 3lata i nie było z nim żadnych problemów nic nie wpuścił a przynajmniej o tym nie wiem. Witryny web blokuje rewelacyjnie. Ma silnik od bidka i kilka swoich technologii. Ma dość malo opcji konfiguracji i tez nie jest najlżejszy ale mogę polecić. Co do Avasta to nie zgodzę sie ze jest słaby. Kiedyś i owszem ale od dwóch lat myślę ze jest jednym z lepszych jest to tez w testach choćby AVTest. Dużo zależy tez od użytkownika gdzie wchodzi co robi i czy np gra w gry piracone.
Czekam na testy AVLab one mam nadzieje pomogą wybrać.
Kurde sam sobie tym komentarzem przypomniałem o F-Secure i być może dobre doświadczenia i sentyment skuszą mnie do zmiany kierunku :D

Obrazek użytkownika Zyga

#34
Nikt nie powiedział że Avast to dno i 100 m mulu ;-)
Po prostu są lepsze od niego produkty i nie tylko dwa na krzyż :-)

Obrazek użytkownika Kermit

#35 "Niestety podzielam opinie ze Avast jest cienki"
Tak jak mówisz jest tych produktów dużo. Każdy wypada raz gorzej raz lepiej nawet BD czy KIS ;)
Ostatnio intensywnie testowałem Arcabit i jest spoko jeśli chodzi o wykrywanie to na pewno jest dobry. Ale to team rzeka każdy używa co mu pasuje. Z doświadczenia mogę polecić F-Secura. :)

Dodaj komentarz