Pracownicy CyrusOne zatrudnieni do obsługiwania serwerów zlokalizowanych w Nowym Jorku nie zdołali skutecznie zabezpieczyć sprzętu przed cyberatakiem. Incydent z udziałem ransomware doprowadził do zaszyfrowania kilku ważnych serwerów, gdzie przechowywano usługi dla najbogatszych firm z listy Fortune.

Firma CyrusOne świadczy usługi MSP (Managed Service Provider) między innymi dla dziewięciu klientów z listy Fortune 20 i około dwustu firm z listy Fortune 1000. Wieść o cyberataku niechętnie została skomentowana. W notce dla prasy nie ma zbyt wielu szczegółów. Poinformowano jedynie, że usługi kolokacyjne są bezpieczne i prawdopodobnie nie mają związku z cyberatakiem. Wiadomo tylko o sześciu anonimowych ważnych firmach, które korzystały z serwerów CyrusOne i o firmie z branży finansowo-maklerskiej, FIA Tech.

W jaki sposób serwery mogły zostać zaszyfrowane? Jeden z prawdopodobnych scenariuszów ataku to uzyskanie przez przestępcę dostępu do konsoli WWW partnera świadczącego usługi online. Czyli dokładnie tak samo jak w zrobili to przestępcy posługując się konsolą Webroota.

Według wstępnego dochodzenia dane zostały zaszyfrowane przez ransomware Sodinokibi. Firma Fortinet sporo pisała na temat tego szkodnika w swoim kwartalnym raporcie Threat Landscape Report.

Dostawca usług CyrusOne nie zamierza płacić okupu. Dane zostaną przywrócone z kopii zapasowych.

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Dodaj komentarz