To nie są dobre informacje dla producenta Trend Micro wywodzącego się z Japonii i zarazem zabezpieczającego fabrykę Mitsubishi Electric produkującą podzespoły elektroniczne. Trend Micro to międzynarodowa firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem z globalną siedzibą w Tokio w Japonii, z regionalną siedzibą i centrami badawczo-rozwojowymi w Azji, Europie i Ameryce Północnej.

Pod koniec ubiegłego roku hakerzy uzyskali dostęp do danych osobowych pracowników i innych materiałów firmowych. Lokalne media japońskie spekulują, że za cyberatakiem stoją chińscy hakerzy z grupy Tick. Mieli ono wykorzystać nieznaną nikomu lukę w produkcie antywirusowym Trend Micro Office Scan w momencie ataku (prawdopodobnie chodzi o ujawnioną podatność CVE-2019-18187).

Wśród skradzionych danych znajdowało się 2000 wniosków o przyjęcie do pracy, wypełnione ankiety kilku tysięcy osób, a także szczegółowe informacje na temat 1569 pracowników Mitsubishi Electric, którzy przeszli na emeryturę w latach 2007-2019. Hakerzy posiadają także informacje korporacyjne, w tym poufne dokumenty techniczne i materiały sprzedażowe.

Oświadczenie Mitsubishi Electric: https://www.mitsubishielectri…

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Dodaj komentarz