FileMedic Antywirus - polski produkt, czy warto?

Producent: FileMedic
Nazwa: Antivirus 2012
Testowana wersja: 1194 x64


Konkluzje

Recenzja nowych wersji z linii 2014: http://avlab.pl/nowy-filemedic...
 


FileMedic Antivirus – dosyć nowy program do ochrony na polskiej scenie antywirusowej. Prekursorem stworzenia tego oprogramowania był syn założyciela mks_vira. FileMedic w żadnym wypadku nie jest jego następcą. Jest to zupełnie nowy projekt, którego celem była ekspansja na rynki zagraniczne, ale też na polski. Zdaniem samego szefa projektu, FileMedic wyróżnia się łatwością obsługi oraz maksymalnym uproszczeniem (aż do bólu). Nie można się z tym nie zgodzić. Zaawansowani użytkownicy lubiący przeszukiwanie wszelkich funkcji programu srodze się zawiodą. Opcje programu do zmiany można zliczyć na palcach jednej ręki. Czy to dobrze? Przekonamy się w dalszej części.

Interfejs

Interfejs programu jak na dzisiejsze standardy jest do "przełknięcia". Ani nie odstrasza, ani nie zachwyca. Opcji konfiguracyjnych jest jak na lekarstwo. Brakuje "prawo-kliku" na ikonie w trayu do szybkiej aktualizacji programu lub skanowania systemu, czy wyłączenia chwilowo ochrony. Właściwie, to poprzez prawo-klik nie ma żadnego menu. Zapewne jest to spowodowane polityką producenta, który chciał maksymalnie uprościć korzystanie z programu.

Dość nie na miejscu są także stare informacje prasowe, które pochodzą z czasów wersji beta, kiedy to akcje promocyjne reklamowały początki FileMedica.

Ojcowie FileMedic chwalą się także bardzo dobrą analizą heurystyczną, oraz małą wagą bazy wirusów. Czyżby program opierał się tylko na sygnaturach generycznych?


Jedyne opcje jakie możemy zmienić w programie

Poniżej programiści FileMedic zachwalają:

FileMedic Antivirus to wyjątkowe autorskie technologie

  • FuseBox - inaczej kwarantanna - nic dodać, nic ująć
  • EdgeScan - w skrócie: moduł, który za pomocą analizy heurystycznej wyszukuje nieznane zagrożenia
  • Własne laboratorium antywirusowe oparte o sieci neuronowe - to jest bardzo ciekawa opcja. Szkoda, że nie ma o niej nigdzie żadnej informacji. Jednak podejrzewam, że program "uczy się" zachowania oraz analizy malware. Jak widać, skutecznie próbują ukryć swoje autorskie technologie. Jednak na razie nie ma czego ukrywać.

Wg szefostwa FileMedic:

Instalując FileMedic Antivirus otrzymujesz:

  • Nowoczesny program antywirusowy - chwyt marketingowy. Program praktycznie nic nam nie oferuje.
  • Pełne bezpieczeństwo komputera - jw.
  • Codzienne aktualizacje bazy wirusów - na tym polu już jest lepiej. Jednak to nadal za mało, aby polepszyć ochronę.

I w zasadzie to już wszystko... to żart? Nie! Program niestety nie oferuje żadnych innych modułów.

Jeśli chodzi o wydajność, porównajmy FileMedic do programów typu Internet Security. W celu poznania metodologii, proszę zapoznać się z testem wydajnościowym, który jest do pobrania z sekcji RAPORTY.

Aby pokazać użycie zasobów systemowych, dokładnie odwzorowaliśmy warunki, w jakich był przeprowadzony test wydajnościowy pakietów IS 2013.  Poniżej wyniki z testu wydajnościowego:


Czas uruchomienia jest całckiem dobry


Łączne użycie CPU [1,883 %] oraz RAM [1194 MB] podczas spoczynku przez system z zainstalowanym oprogramowaniem.


Łączne użycie CPU [53,257 %] oraz RAM [1312 MB] podczas skanowania


Użycie RAM w spoczynku jest bardzo duże w porównaniu do pakietów Internet Security

[test opcjonalny] 

Podczas skanowania całego komputera, nie zauważyłem żadnego spowolnienia przeglądarki oraz innych uruchamianych plików. Praca przy komputerze była jak najbardziej możliwa. Dodam, że maszyna testowa posiada 4GB pamięci ram oraz dwurdzeniowy procesor o taktowaniu zegara 2,8 GHz.

Testy AVLab

Przetestowałem program na identycznych warunkach jak w naszym Laboratorium Antywirusowym, dlatego też nie będę przepisywał metodologii. Można ją znaleźć w sekcji DOKUMENTY.

Test real time - wynik 2/20

Test URL - 0/20

Niestety, ale program nie oferuje żadnej ochrony podczas przeglądania internetu.

Wykrywalność programu w dłuższej perspektywie przedstawia nasze Laboratorium Antywirusowe.

Podsumowanie

FileMedic podczas korzystania z komputera nie wpływał znacząco na zasoby maszyny testowej (2x2 GB RAM, 2,8GHz Athlon II X2), pomimo, że w spoczynku średnie użycie pamięci RAM wynosiło aż 219 MB. Surfowanie po internecie również było bardzo "lekkie", dlaczego? Program nie posiada żadnej ochrony / filtracji stron www, jedynie pliki, w momencie zapisania na dysku są skanowane. Jeśli korzystamy z bankowości internetowej, zakupów online, lub cokolwiek innego - FileMedic nie oferuje praktycznie żadnej ochrony. Nawet na skaner on demand nie nadaje się za sprawą małej jeszcze bazy definicji wirusów. Aplikacja za wydane na nią pieniądze nie oferuje nam nic. Nie posiada firewalla, ani modułu antyspamowego, nie wspominając już o skanowaniu stron internetowych. 

Kapitał zakładowy w momencie założenia spółki wynosił 2 650 000 zł. Rodzi się pytanie, gdzie te pieniądze się podziały? Co otrzymaliśmy w programie? Nic. Czy nie lepszą, początkową drogą rozwoju byłoby zakupienie licencji od Bitdefendera na definicje wirusów? Od Ikarusa? Od kogokolwiek innego? A może warto było zakupić opracowane już technologie przez innych producentów i dodatkowo program wesprzeć ochronę swoimi technologiami? Biorąc przykład z G Daty, gdzie używa nie swoich silników, ale posiada autorskie techniki wykrywania wirusów, czy też TrustPort albo Emsisoft? Może warto było na początek skorzystać z z doświadczenia naszych sąsiadów? Niestety... Na dzień dzisiejszy program zupełnie nieudany. Kupując to oprogramowanie zostawiamy pieniądze na ulicy. Miejmy nadzieję, że nasz rodzimy produkt w kolejnych buildach / wersjach wniesie poprawę skuteczności oraz nowe funkcje ochrony.

Wady

  • duże zużycie zasobów komputera jak na tak skromny program
  • brak skanera http
  • słaba wykrywalność wirusów co przedstawia nasze LabAV
  • niewystarczająca ochrona komputera - zbyd malo modułów do ochrony
  • bardzo mało opcji do konfiguracji

Zalety

  • brak, ale mały plus dla producenta za chęć stworzenia polskiego antywirusa

FileMedic nie oferuje nam nic poza podstawową i w dodatku niewystarczającą ochroną rezydentną. Dodatkowo pomoc techniczna nie odpowiada na moje maile. Mogę tylko snuć domysły dlaczego. Mamy nadzieję, że się to zmieni a program na pewno przetestujemy w kolejnej wersji. Jednak na dzień dzisiejszy - nie polecamy!




Dodaj komentarz