Google Chrome i ESET będą Cię chronić przed złośliwym oprogramowaniem (czy tego chcesz, czy nie)

22 12 2020

W umysłach użytkowników chcemy zasadzić ziarno. Mamy nadzieję, że z czasem będzie ono kiełkowało ku zwiększonej cyber-świadomości. Więc jeżeli coś jest za darmo, to  najprawdopodobniej płacimy za to cyfrową walutą. Są to dane takie jak: unikalny identyfikator przeglądarki, adres IP, historia odwiedzanych stron internetowych, ulubione sklepy internetowe, ostatnio zrealizowane zakupy online, metadane plików, historia połączeń, lista zainstalowanych aplikacji itp. Dzięki tym informacjom producenci przeglądarek, usług i oprogramowania mogą lepiej dopasować reklamy do naszych preferencji.

Chociaż ochrona prywatności jest ważna dla Unii Europejskiej i jest poszerzana przez międzynarodowe rezolucje i uchwały, to w dalszym ciągu użytkownik nie ma kontroli nad wieloma czynnikami. Choćby nad wyraźną akceptacją warunków zawartych w regulaminie (co było to tej pory i co się zmienia), które oczywiście automatycznie akceptujemy w momencie instalowania aplikacji. Czy naprawdę tak musi być?

Eset jako podstawowy skaner w Google Chrome

Google Cleanup to w rzeczywistości skaner Eset
Google Cleanup to w rzeczywistości skaner Eseta.

Eset i Google współdziałają ze sobą od dawna. Słowacki producent w ramach tej współpracy wspiera Google w kwestii bezpieczeństwa sklepu z aplikacjami na Androida oraz skanowania danych w Google Cloud.

Zastosowany tzw. Cleanup w Chrome to technologia do ochrony użytkowników. Od kilku lat jest używana przez przeglądarkę do skanowania plików w celu identyfikowania i usuwania niechcianego oprogramowania dla systemu Windows (na przykład dołączanego do legalnego oprogramowania lub treści, jakie są pobierane).

Chrome Cleanup działa domyślnie w tle. Od pierwszej sekundy po zainstalowaniu przeglądarki. Osoby, które szczególnie upodobały sobie ochronę cyfrowej tożsamości, muszą wybierać pomiędzy bardzo bezpieczną przeglądarką, a degradacją prywatności w rozumieniu kolejnej usługi, która może mieć dostęp do ich danych. I chociaż technologia Eseta usuwa niechciane oprogramowanie i powiadamia o pomyślnym zakończeniu tego procesu (więc jest pomocna dla nietechnicznych użytkowników), to byłoby wspaniale, gdyby Google wyraźnie informowało o nowych warunkach korzystania z przeglądarki.

PODZIEL SIĘ:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
AUTOR: Adrian Ścibor
Redaktor prowadzący AVLab.pl i CheckLab.pl.
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA
BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!
zapisz się

Bitdefender GravityZone Webinarium

Dowiedz się, co eksperci mówią o GravityZone

RAPORT
Cyberbezpieczeństwo
Trendy 2021

Już dostępny!
raport

Dlaczego korzystamy z dHosting?

POLECANE PRODUKTY

YUBIKEY

Klucze zabezpieczające

100% ochrony przed phishingiem

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA
BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!
zapisz się

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA E-MAIL I ZAWSZE BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
zapisz się

POLECANE PRODUKTY

YUBICO

Klucze zabezpieczające

SILNE UWIERZYTELNIANIE DWUSKŁADNIKOWE, WIELOSKŁADNIKOWE I BEZ HASŁA

RAPORT
Cyberbezpieczeństwo:
Trendy 2021

Już dostępny!

Dlaczego korzystamy
z dHosting?

YUBICO

Klucze zabezpieczające

SILNE UWIERZYTELNIANIE DWUSKŁADNIKOWE, WIELOSKŁADNIKOWE I BEZ HASŁA

Bitdefender GravityZone Webinarium

Dowiedz się, co eksperci mówią o GravityZone