Dziennikarzom The New York Times przekazano materiały, z których wynika, że urzędnicy Unii Europejskiej, ONZ oraz ponad 100 innych organizacji międzynarodowych przez wiele lat byli celem hakerów. Tematy rozmów, jakie zostały zinfiltrowane to nieprzewidywalne działania prezydenta USA, rosyjska i chińska działalność oraz sytuacja w Iranie.

W jednym z przechwyconych dokumentów zostało opisane spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina w Helsinkach i przedstawione jako zadowalające dla prezydenta Rosji. Ciekawą informacją jest także zapis słów prezydenta Chin, który stwierdził na spotkaniu z europejskimi politykami, że działalność Trumpa wobec Chin przypomina pojedynek bokserski bez zasad.

Według dziennikarzy metody cyberprzestępców przypominały te wykorzystywane przez Chińską Armię Ludowo-Wyzwoleńczą, ale brakuje jednoznacznych stanowisk w sprawie ataków. Na stronie przeznaczonej dla mediów Białego Domu nie znajdziemy żadnego komunikatu. Nie ma go też w witrynie UE. Organizacja Narodów Zjednoczonych także milczy. Organizacje, które zostały podsłuchane, nie zdawały sobie sprawy z cyberataku, aż do momentu poinformowania ich przez Area 1 (firma ta składa się z byłych pracowników amerykańskiej agencji NSA).

Działania cyberprzestępców przez długi czas nie były wykrywane. Podejrzewa się, że hackerzy dostali się do sieci łączności całej Unii Europejskiej (COREU) za pomocą niewyszukanych ataków phishingowych. Świadczy to o niedojrzałości w kwestii cyberbezpieczeństwa. Istnieją standardy fizycznej ochrony polityków, ale brak ich w przypadku cyberataków. Teraz należy dowiedzieć się, kto stoi za atakiem (podejrzewa się Chińczyków), jak długo działali w sieci i jakie jeszcze informacje mogą posiadać.

AUTOR:Michał Giza
Podziel się

Dodaj komentarz