Japonia ogłosiła zamiar celowego przeprowadzenia ataków cybernetycznych wymierzonych we własnych obywateli. Jako uzasadnienie podaje się obawy przed atakami hakerów z zagranicy w czasie letniej Olimpiady, która odbędzie się w 2020 r. w Tokio. Inicjatywa zyskała akceptację prawną po tym, jak w piątek rząd przyjął poprawkę legislacyjną.

Ćwiczenia zostaną przeprowadzone przez pracowników Narodowego Instytutu Technologii Informacyjnych i Komunikacyjnych (National Institute of Information and Communications Technology – NICT) pod nadzorem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Komunikacji.

Jak twierdzi firma Bitdefender celem ćwiczeń jest opracowanie listy niezabezpieczonych inteligentnych urządzeń (tzn. takich, które używają domyślnych lub słabych haseł) i przekazanie jej władzom oraz dostawcom usług, których zadaniem będzie ostrzeganie klientów. Same władze ograniczą się do wydania ogólnych ostrzeżeń o wrażliwej naturze gadżetów IoT oraz podjęcia kroków zmierzających do poprawy bezpieczeństwa.

Planowane jest zbadanie około 200 milionów urządzeń, takich jak routery i kamery internetowe – prawdopodobnie najchętniej hakowane produkty z rodziny IoT. Celem jest zabezpieczenie krajowej sieci IoT i uniemożliwienie hakerom tworzenia na jej gruncie botnetów.

Podczas letnich Igrzysk Olimpijskich 2020 (Tokio) pojawią się nowe dyscypliny sportowe: koszykówka 3x3, freestyle’owe kolarstwo BMX i Madison oraz inne konkurencje mieszane. Zadebiutują również takie sporty, jak karate, wspinaczka sportowa, surfing i skateboarding. Również baseball i softball, które zostały w roku 2008 wyłączone z programu letnich igrzysk, powrócą w przyszłym roku.

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Dodaj komentarz