Kaspersky Lab informuje, że w ramach prowadzonych działań dotyczących transparentności zamierza analizować w Szwajcarii szkodliwe i podejrzane pliki udostępniane przez użytkowników produktów Kaspersky Lab w Europie. Producent podaje, że dane będą przetwarzane w dwóch centrach danych. Dotarliśmy do jednego z nich. Jest to Interxion, którego siedziba w Zurychu prezentuje się następująco.

Centrum danych Interxion zapewnia najwyższej jakości sprzęt spełniający standardy zabezpieczeń. Ma to znaczenie, jeśli mówimy o przechowywaniu danych obejmujących informacje o plikach użytkowników. Udostępnianie producentom antywirusów próbek każdego złośliwego oprogramowania to żadna nowość. Dzięki temu w przypadku wykrycia nieznanego zagrożenia (np. za pomocą heurystyki lub analizy behawioralnej) można szybko zareagować. W przypadku Kaspersky Lab odbywa się to za pośrednictwem chmury Kaspersky Security Network.

Kaspersky Security Network
Schemat działania Kaspersky Security Network

Czy wpłynie to na skuteczność produktu? Bez znaczenia jest miejsce przetwarzania plików, ponieważ przeniesienie analiz do Szwajcarii nie oznacza, że Kaspersky Lab “oddaje” ten dział innej firmie. Natomiast stopniowo odbywać się będzie przenoszenie analiz plików wykrytych w innych regionach oraz w ostateczności przeniesienie całości procesów kompilacji do Szwajcarii.

13 listopada otwarto również pierwsze Centrum Transparentności, gdzie autoryzowane osoby (np. odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa) będą mogły sprawdzić kod źródłowy produktów rosyjskiej firmy, która od pewnego czasu jest “na cenzurowanym” w Unii Europejskiej. Na wnioski rządów i partnerów będą dostarczane informacje o produktach wraz z ich dokumentacją techniczną. Wszystko ma się odbywać w kontrolowanych warunkach w Centrum.

Szef Kaspersky Lab
Eugene Kaspersky podczas wystąpienia na Kaspersky Transparency Summit, podczas którego otwarto Centrum Transparentności.

Wybór miejsca nie jest przypadkowy. Według rankingów Szwajcaria pozostaje liderem jeśli chodzi o bezpieczeństwo serwerów. To właśnie w tym kraju siedzibę ma Proton Technologies, dostawca darmowego VPN-a czy usługi “bezpiecznej” poczty elektronicznej. Państwo to w swojej konstytucji gwarantuje prywatność danych.

Transparentność staje się nową normą w branży IT, szczególnie w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Jesteśmy dumni, że odgrywamy pierwszoplanową rolę w tym procesie. Jako firma technologiczna dążymy do zapewnienia najlepszej infrastruktury IT dla bezpieczeństwa naszych produktów i danych, a przeniesienie jej kluczowych elementów do Szwajcarii oznacza, że od tego momentu będą zlokalizowane w jednym z najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Spełniamy obietnice złożone w ramach naszej Globalnej Inicjatywy Transparentności, zwiększając odporność i widoczność naszych produktów. Za pośrednictwem nowego centrum transparentności - pierwszego w branży cyberbezpieczeństwa - także zlokalizowanego w Szwajcarii, zaufani partnerzy oraz rządy będą mogli zapoznać się z zewnętrznymi ocenami naszych produktów i podjąć samodzielnie decyzję. Uważamy, że te działania to dopiero początek, zarówno dla firmy, jak i branży bezpieczeństwa jako całości. Musimy udowodnić, że wiarygodność wkrótce stanie się standardem w branży.

- skomentował Eugene Kaspersky

Trudno nie odnieść wrażenia, że rosyjski producent zabezpieczeń próbuje coś zrobić w obszarze prywatności użytkowników. Nagonka na Kaspersky Lab rozpoczęła się kilka lat temu. Pomimo wielu zapewnień i podjętych decyzji, emocje nie zmalały. Ostatnio Kaspersky Lab wsparł inicjatywę Paris Call for Trust and Security in Cyberspace, co pokazuje zaangażowanie w obronę swojego dobrego imienia. Podjęte działania przynoszą skutki: premier Belgii sprzeciwia się fałszywym oskarżeniom wymierzonym w firmę Kaspersky Lab.

AUTOR:Michał Giza
Podziel się

Dodaj komentarz