Popyt na oprogramowanie antywirusowe ciągle nie maleje. Widać to choćby po rosnącej świadomości użytkowników indywidualnych i właścicieli małych przedsiębiorstw w kontekście bezpieczeństwa komputerowego, którzy zaczynają rozumieć, że bezpieczna sieć firmowa wyrażona jest nie tylko w postaci niezagrożonej sieci bezprzewodowej, systemach IDS i IPS, rozwiązaniach do filtrowania poczty elektronicznej, czy choćby antywirusach, które stanowią ostatnią linię obrony przed atakami złośliwego oprogramowania, ale głównie w w przeszkolonych pracownikach, którzy będą potrafili rozpoznać socjotechniczne ataki. Sytuacja ma się podobnie pośród świadomych zagrożeń użytkowników komputerów osobistych.

Czytelnicy AVLab doskonale wiedzą, by “domowe” programy antywirusowe łączyć z produktami typu sandbox (np. Sandboxie), HIPS, skanerami na żądanie, pluginami do ochrony przeglądarek i antyspamem. Jeśli do tego wszystkiego dodamy badania TNS Polska, które mówią o 19 milionach smartfonów wśród osób do 15 roku życia, to zyskujemy całkiem pokaźną liczbę urządzeń elektronicznych przypadających na jedno gospodarstwo domowe, które warto chronić przed wirusami i własną głupotą.

Większość z tych urządzeń napędzana jest systemem Windows, Android oraz Mac OS i iOS. Sensowność ochrony nielimitowanej liczy komputerów, laptopów, tabletów i smartfonów w ramach jednego gospodarstwa domowego nabiera dużego znaczenia. Odrzućmy marketingowe hasła i uwzględnijmy utrzymujące się ceny programów antywirusowych — oferty nieprzekraczające 200 złotych za 12-miesięczną protekcję wszystkich komputerów i urządzeń mobilnych stają się naprawdę atrakcyjne.

Według badań TNS Polska najczęściej ze smartfonów korzystają mężczyźni — średnio jest to niecałe 3 godziny każdego dnia.
Starsi użytkownicy wyraźnie czyściej “przebywają w sieci” przeglądając bogate w informacje zasoby Internetu niż korzystają z aplikacji mobilnych. (badanie TNS Polska).
Niemal 3/4 ankietowanych przyznaje, że nie lubią zaśmiecać swojego telefonu niepotrzebnymi aplikacjami. Tak trzymać!
Polska określana jest mianami PC Centric i Mul7-Device. Polacy są narodem posiadającym dostęp do wielu urządzeń, a podstawowym urządzeniem do łączenia się z internetem jest komputer osobisty. 

Interpretacja powyższych wykresów w kontekście bezpieczeństwa

Jedną z naszych misji jakie niesiemy wszystkim czytelnikom to publikowana przez redakcję AVLab zawartość edukacyjna w kontekście bezpieczeństwa elektronicznego. Udane ataki, które dosięgają wiele osób wynikają w 99 procentach z niewiedzy i braku należytego zabezpieczenia najsłabszych punktów sieci domowej. Dlatego wielokrotnie ostrzegamy przed wirusami i mobilnym złośliwym oprogramowaniem chowającym się w oficjalnym repozytorium Google Play.

Wraz ze wzrostem pełnoprawnych aplikacji, które po zainstalowaniu w smartfonie mają ukryte zadania do wykonania, gwałtownie wzrosło ryzyko infekcji smartfona trojanem np. pod przykrywką bezpiecznej gry lub aplikacji-latarki. Osoby, które po kilka godzin korzystają z urządzenia mobilnego i nie są zainteresowane konsekwencjami utratą danymi lub wpływem na ich prawdziwe życie jakie może mieć udana kradzież tożsamości / informacji o logowaniu do konta bankowego lub portalu społecznościowego — mogą bardzo tego żałować. 

Ochrona wszystkich urządzeń i jedna subskrypcja

Niewątpliwą zaletą oprogramowania antywirusowego chroniącego wszystkie domowe urządzenia to jedna subskrypcja. Użytkownik oszczędza czas i pieniądze. Nie musi pamiętać o możliwości przedłużenia cyklu abonamentowego dla każdego antywirusa z osobna. Jedna licencja — jedna opłata raz w roku. Wartości, które skłaniają ku takiemu rozwiązaniu to poszerzone możliwości antywirusa o dodatkowe aplikacje, które pomagają chronić ważne dokumenty przed oprogramowaniem typu spyware oraz keylogger. Takie warunki ochrony zapewnia wielokrotnie rekomendowany przez redakcję AVLab antywirus firmy Bitdefender, lecz tym razem jako rodzinny pakiet. Bitdefender Family Pack dostępny jest za kwotę około 183 złotych brutto (z VAT), a w ramach zakupionej licencji użytkownik otrzyma:

  • Ochronę dowolnej ilości urządzeń z systemami Windows, Mac OS i Android w ramach jednego gospodarstwa domowego. Bitdefender Family Pack polecamy szczególnie wieloosobowym rodzinom.
  • Antywirusa Bitdefender Mobile Security chroniącego system Android, którego przetestowaliśmy w tym artykule. Instalując tego antywirusa w systemie Android użytkownik otrzymuje solidną ochronę w czasie rzeczywistym, ochronę podczas przeglądania stron internetowych, moduł Anti-Thief, ochronę prywatności — dodatkowo, aplikacja może być zarządzane zdalnie.
  • Antywirusa Bitdefender Antivirus dla systemów Mac OS. Bitdefender Antivirus for Mac oferuje świetną ochronę antywirusową w czasie rzeczywistym. Program korzysta z ogromnej bazy zagrożeń producenta, dzięki czemu chroni nie tylko przed zagrożeniami dedykowanymi systemowi Mac OS, ale także przed phishingiem i szkodliwymi adresami URL, które skutecznie blokowane są przez moduł Web Protection (znany powszechnie jako Bitdefender TrafficLight).
  • Ochronę systemów Windows w postaci najbogatszej wersji Bitdefender Total Security. 

Z innych wartości dodanych jakie otrzymają użytkownicy systemu Windows należy wymienić chociażby bezpieczną przeglądarkę do bankowości elektronicznej — Bitdefender SafePay, którą pozytywnie oceniliśmy za jakość ochrony sesji bankowej oraz funkcjonalność zaadaptowaną w antywirusa — moduł kontroli rodzicielskiej, który szczególnie polecamy nieroztropnym rodzicom.Warto pamiętać, że bezpieczeństwo nie jest zadaniem do wykonania. Bezpieczeństwo to nieustannie trwający proces — proces, który wymaga od każdego ciągłej edukacji i poszerzania wiedzy z zakresu działania przestępców i hakerów. Tylko znając narzędzia i metody cyberprzestępców można skutecznie chronić się przez złośliwym oprogramowaniem i socjotechniką. 

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się