Nie jesteśmy jeszcze gotowi na przyjęcie inteligentnych samochodów

Stworzona przez Elona Muska wizja zbudowania sieci tuneli pod Los Angeles oraz latające samochody Ubera pokazują, że nadszedł czas na technologiczną zmianę w transporcie. Firmy z branży motoryzacyjnej również nie zdejmują nogi z gazu. Producenci tacy jak Ford, Peugeot, Jaguar czy Seat zaprezentowali pojazdy autonomiczne podczas tegorocznych targów technologicznych MWC w Barcelonie. Pokazali w ten sposób, jakie są możliwości bardziej wydajnego i bezpiecznego podróżowania.

Mimo to wciąż istnieje wiele przeszkód. Ponieważ mnóstwo firm walczy o rolę lidera autonomicznej rewolucji i każda robi to na swój sposób, na rynku pojawiło się wiele standardów, co hamuje rozwój. Pojawia się także wiele wątpliwości związanych z przepisami i prawem. O ile producenci chcą, by ich rozwiązania były zgodne z regulacjami w Wielkiej Brytanii i Europie, muszą sobie odpowiedzieć na te pytania.

Jednym z najpoważniejszych wyzwań na drodze do stworzenia autonomicznego samochodu jest cyberbezpieczeństwo. Ryzyko związane z podłączeniem samochodów do internetu i sieci mobilnych jest oczywiste; haker, który uzyskałby dostęp do takiego systemu mógłby zdalnie manipulować krytyczną infrastrukturą bezpieczeństwa, powodując ogromne zagrożenie. Choć jeszcze nie doszło do ataku na dużą skalę, w 2015 roku “legalni hakerzy” zdołali przejąć kontrolę na jeepem cherokee i wyłączyć w nim skrzynię biegów.

Słusznie położono duży nacisk na to, by takie pojazdy były bezpieczne dla pasażerów. Bezpieczeństwo jest priorytetem od etapu projektowania przez cały proces produkcyjny. Niemniej jednak opisuje to problem tylko z jednej perspektywy. Musimy także podjąć kroki w celu zabezpieczenia inteligentnej infrastruktury i złożoności rosnącego ekosystemu aplikacji.

Niedojrzałość infrastruktury

Samochody przyszłości będą właściwie podłączone do systemów inteligentnych miast. Niestety, nasza infrastruktura po prostu nie jest dostatecznie mocna, by zarządzać danymi związanymi z internetem rzeczy w samochodach oraz odpowiednio chronić te informacje.

Innowacje w infrastrukturze będą kluczowe do zapewnienia komunikacji między pojazdami i miejscami, do których jadą. Jest to istotne także w kontekście zbierania i analizowania dużej ilości danych, które mogą umożliwić władzom np. ograniczenie emisji tlenków węgla, zmniejszenie ruchu na drogach i zapewnienie na nich bezpieczeństwa. Połączenia sieci, które będą stanowiły fundament całego rozwiązania, prawdopodobnie staną się celem działania chcących wywołać chaos hakerów. Dlatego bezpieczeństwo infrastruktury powinno zostać uznane za absolutny priorytet. Z pewnością pojawią się punkty styczne, które będą łączyć działające osobno systemy producentów samochodów, infrastruktury miejskiej i dostawców sieci. To właśnie tam konieczne jest zapewnienie najwyższego poziomu bezpieczeństwa, ponieważ prawdopodobnie to z dużym prawdopodobieństwem te punkty będą atakowane jako pierwsze.

Rozpełzanie danych z aplikacji

Wraz z rozwojem inteligentnych miast i rosnącym zaawansowaniem technologii w samochodach, auta coraz bardziej będą przypominały zestaw aplikacji łączących się z otoczeniem poprzez big data i internet rzeczy. Organizacja GSMA, zrzeszająca operatorów komórkowych na całym świecie przewiduje, że do 2020 roku przeciętny samochód będzie pełny różnego rodzaju aplikacji. Z kolei firma analityczna Gartner ocenia, że do tego czasu 250 mln samochodów będzie podłączonych do sieci i wyposażonych w różnego rodzaju sensory.

Firmy łączące funkcje internetu rzeczy w samochodach ze swoimi systemami będą mogły zautomatyzować procesy biznesowe, a nawet pójść jeszcze dalej i sprawdzać trasy przemieszczania się towarów, monitorować temperaturę jedzenia czy analizować umiejętności kierowcy. Z kolei sami kierowcy będą mogli za pomocą samochodu zapłacić np. za przejazd autostradą albo za wjazd do centrum miasta. Pojawi się niespotykana wcześniej możliwość udostępniania swoich danych.

Firmy mają wielką szansę, by zwiększyć efektywność i poziom zadowolenia klientów. Jednak to kwestie bezpieczeństwa będą głównym wyróżnikiem, na podstawie którego klienci będą podejmować decyzje dotyczące kupna inteligentnego samochodu. Te firmy motoryzacyjne, które będą stosować sprawdzone i bezpieczne platformy, zyskają zaufanie klientów. cała branża ruszy w drogę ku autonomicznej jeździe.

Przygotowanie na przyszłość

Od 2019 roku na brytyjskich autostradach będą pasy dla samochodów autonomicznych. Ich wizja jest zatem coraz bliższa urzeczywistnienia. Mimo to trzeba wykonać jeszcze mnóstwo pracy, by podłączyć do sieci i zabezpieczyć następną generację inteligentnych samochodów oraz znaleźć sposób na zarobienie na tym. Bezpieczeństwo było często tylko dodatkiem przy projektowaniu rozwiązań do takich pojazdów. Dlatego aby samochody autonomiczne stały się fundamentem naszego połączonego świata, producenci muszą wprowadzić skuteczne i silne rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa. Tylko w ten sposób będzie można mieć pewność, że na końcu drogi znajdzie się szybsze, inteligentniejsze i bezpieczniejsze społeczeństwo.




Dodaj komentarz