Nowy mks_vir dla firm i użytkowników indywidualnych odrodził się jak feniks z popiołów

Czy w XXI wieku ochrona komputerów przed cyberzagrożeniami to walka z wiatrakami? Niewątpliwie jest to bardzo trudne zadanie (ale nie niemożliwe do wykonania) spędzające sen z powiek producentom, dystrybutorom oraz integratorom. Za niepodważalny przykład niechaj posłużą nam informacje zawarte w dokumentach CIA, które na początku marca dostały się w ręce opinii publicznej. Wiele z nich dotyczy luk w oprogramowaniu zabezpieczającym, ale także w firmware popularnych routerów Routerboard Mikrotik, Cisco i aplikacjach codziennego użytku.

Odkładając na bok problemy z bezpieczeństwem programów i urządzeń, należy sobie uświadomić, że nie tylko to oprogramowanie oraz sprzęt zostało poddane „testom”. CIA dobierało się do bardzo popularnych aplikacji realizujących podstawowe czynności w ciągu dnia. Były to m.in.: VLC Player Portable, Irfan View, Chrome Portable, Opera Portable, Thunderbird Portable, Opera Mail, Foxit Reader, Libre Office Portable, Notepad++, Skype, czy nawet menadżer archiwów 7-Zip Portable.

Nawet, jeśli agentom CIA na skutek udanego procesu post-exploitacji udało się obejść zabezpieczenia atakowanych komputerów i dokonywać czynnej inwigilacji, to jakaś część z tych incydentów (jeśli nie większość) nie musiała dojść do skutku. Można jej było uniknąć stosując się do jednej z wielu zasad bezpiecznego korzystania z komputera i internetu, czyli do regularnego aktualizowania zainstalowanych programów, systemu operacyjnego oraz firmware urządzeń sieciowych. Kilka luk na pewno przed długi czas pozostawało nieodkrytych i stwarzało realną powagę zagrożenia typu 0-day, lecz większość z nich można było załatać indywidualnie instalując regularnie udostępniane aktualizacje. To bardzo ważna zasada w ciągle ewoluującym procesie bezpieczeństwa i prawdopodobnie najważniejsza. I z całą pewnością, jeszcze na długo taka pozostanie.

Ofensywa firmy Arcabit

No dobrze, ale jak te informacje mają się do produktów rozwijanych przez polską firmę Arcabit? Antywirusy (chociaż to określenie nadal kojarzone jest z nomenklaturą XX wieku), pod względem złożoności kodu niczym nie odstępują przeglądarkom, czy edytorom tekstu – w takim sensie, że poziom złożoności antywirusowego oprogramowania jest podobny do wyżej wymienionych, jednak jego głównym zadaniem jest ochrona użytkownika przed nim samym oraz przed cyberzagrożeniami. Pakiety ochronne, tak samo jak każde inne oprogramowanie, zawierają mniejsze lub większe błędny w implementacji kawałków kodu, które da się wykorzystać do ataków na użytkowników. Dlatego, aby temu przeciwdziałać, niezbędne jest instalowanie aktualizacji tak szybko, jak to tylko możliwe – i o ile to możliwe – w systemach produkcyjnych.

W jakim stopniu niektóre antywirusy wypadają w tym kontekście, możecie się przekonać regularnie śledząc nasze aktualizacje, w których poruszamy zagadnienia ściśle powiązane nie tylko z bezpieczeństwem, ale także piszemy o samym niebezpieczeństwie, na które narażają nas dziurawe pakiety ochronne.

Nowości od Arcabit

Producent Arcabit udzielił nam informacji, że publikacja nowych pakietów ochronnych marki „mks_vir” zaplanowana jest na maj tego roku. A więc już za miesiąc polska firma dostarczająca innowacyjne technologie dla polskiej cyberprzestrzeni odda w ręce użytkowników wersję beta odradzającego się niczym feniks z popiołów antywirusa klasy premium – „mks_vir”.


Więcej screenów powyżej w galerii.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2016 roku firma Arcabit udostępniła bezpłatny skaner antywirusowy mks_vir, który bazuje na tej samej technologii skanującej w chmurze, co skaner „Arcabit Skaner Online”. Przy okazji, zachęcamy do zapoznania się z przeprowadzonym przez AVLab testem bezpłatnych skanerów antywirusowych.

"mks_vir" będzie zawierał wielokrotnie nagradzane w niezależnych testach heurystyczne technologie do wykrywania malware i cyberzagrożeń:

  • firewall,
  • skaner WWW,
  • antyspam wyposażony w skaner wykrywający wirusy makro,
  • kontrolę urządzeń USB,
  • kontrolę rodzicielską,
  • praz inne dodatkowe narzędzia.

W nowym "mks_vir" nie zabraknie moduł Safe Storage – wielokrotnie testowanej przez AVLab i skutecznej techniki zapobiegania szyfrowaniu plików oraz ich przywracaniu w przypadku niewykrywalnego dla skanera antywirusowego ataku z wykorzystaniem wirusów typu ransomware (geneza ransomware i testy).

Najstarszy polski program antywirusowy powraca: mks-vir.pl

  • SONDA

    Wypróbujesz nowego polskiego antywirusa, czy zostaniesz przy swoim?


    Skorzystasz z nowego polskiego antywirusa, czy zostaniesz przy swoim?

    Możesz wybrać tylko jedną odpowiedź.








Podobne artykuły

Naszego polskiego programu antywirusowego „mks_vir” chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Nawet...
Grzegorz, od niedawna jesteś nowym prezesem spółki Arcabit. Dotarliśmy do informacji, że wykupiłeś...

Komentarze

Obrazek użytkownika lobus

cóż... jedno jest pewne... ŁADNY to on nie jest... ;-)

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#1 Polskie AV nigdy nie były specjalnie ładne :) Jeden lubi ładne, a drugi inteligentne:
Porównanie ładne vs inteligentne: https://avlab.pl/czy-antywirusowe-moduly-do-ochrony-e-platnosci-sa-warte...
Drugie porównanie: https://avlab.pl/wielki-test-oprogramowania-dla-domu-i-dla-firm-do-ochro...
I trzecie porównanie: https://avlab.pl/test-bezplatnych-skanerow-antywirusowych

Obrazek użytkownika grawiton

Ten antywirus to jakby designem i ideologią wpisuje się świetnie w obecnie panującą "dobrą zmianę" :) Musowo patriotycznie orzełek w interfejsie, wszędzie przypominane, że jest "polski"...jedyny i prawdziwy...taki słowiański...narodowy katolicki...chroni przed złem :) Żenada. W tych czasach mogliby się pokusić o nieco lepszy design. Sprawa subiektywna i niby mało istotna, ale jednak... no...jest to brzydactwo...i jeszcze ten patriotyzm :)

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#3 Zachowując obiektywizm powiem tak: kiedy w ubiegłym roku przed okresem wakacji mieliśmy w PL wysyp ataków z ransomware, nikt nie narzekał na Eseta, Kasperskiego, Webroota, Avasta, G Date i inne AV, które chroniły komputery naszych klientów, że są brzydkie. Administratorzy i osoby prywatne narzekali, bo ich antywirusy zawiodły, kiedy ich pliki zostały zaszyfrowane. O mks_vir jestem spokojny, bo będzie posiadał wszystko co najlepsze z Arcabit i kilka rzeczy usprawnionych ze zoptymalizowanym kodem przygotowywanym pod nowe rzeczy. Dlatego sądzę, że dyskusja, jakie GUI ma AV ten czy tamten, nie jest istotna. Chociaż fakt, mamy XXI wiek i można to zrobić lepiej :-) Ten ptak to nie orzeł, tylko feniks :)

Obrazek użytkownika lobus

#4 Będzie również posiadał kilka "rzeczy" z Bitdefender-a - zatem niech żyje przyjaźń (znaczy biznes) Polsko-Rumuński
widzisz... w firmach o poziomie bezpieczeństwa decyduje zazwyczaj jej administrator (czasem prezes) - ciężko przekładać to na rynek detaliczny.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#5 Z Bitdefendera to w Arcabit niewiele zostało oprócz sygnatur. Cała reszta np. SafeStorage, Firewall, Ochrona WWW, Ochrona w chmurze, Skaner makrowirusów, Detektory zobfuskowanego kodu, Ochrona $MFT, Konsola zarządzająca i jej funkcje, Skaner poczty e-mail i może jeszcze coś innego, co teraz pominąłem. To wszystko już nie jest od Bitdefendera. Bo widzisz, takich rzeczy nie mówi się głośno, a wychodzą na jaw dopiero po bliższych kontaktach z prezesem firmy X czy Y. Od kiedy zmienił się prezes Arcabitu (chyba pod koniec Q1 2016 roku), w antywirusach Arcabit coś drgnęło. I niech mnie obecny prezes Arcabit za to zlinczuje - nie powinienem tego mówić - ale skoro znów wyciągany jest ten nienawistny silnik Bitdefendera w Arcabit jako argument, to co powiesz na G Datę? A F-Secure? A Quick Heal? A Emsisoft? A inne mniej znane AV? Czy swój sukces zawdzięczają Bitdefenderowi? Każdy producent może korzystać z SDK Bitdefendera na własny sposób (nie za darmo), ale nie oznacza to, że każdy ma "pod maską" jedno i to samo.

Chyba wychodzę na zaprzysiężonego obrońcę królestwa Arcabit... Tak nie jest, po prostu dużo rzeczy testuję, przeprowadzam mnóstwo testów większości popularnych antywirusów i znam je wszystkie bardzo dobrze. Mając też kontakt z pracownikami producentów można uzyskać znacznie więcej ciekawych informacji niż te, które da się poczytać w marketingowych tekstach przygotowanych przez działy PR vendorów.

Obrazek użytkownika grawiton

#4 Czyli w godle mamy Feniksa? :)

Obrazek użytkownika lobus

#6 A czy F-Secure jest reklamowany jako jedyny norweski program AV? w czasach szeroko pojętej globalizacji nazywanie czegoś polskim budzi we mnie automatycznie sprzeciw i chęć odnalezienia źródła. To trochę tak jak "polskie" opony z Dębicy ;-)
Oceniasz Arcabit przez pryzmat kontaktów z obecnym Prezesem - i tu moja zgoda - nie da się Go nie lubić i nie da się nie mieć szacunku dla Jego wiedzy :-) Więc przy całej sympatii dla Prezesa oraz programu - dalej twierdzę, że jest brzydki (choć skuteczny)... :-)

Obrazek użytkownika lobus

ale... chętnie poczytam o obecnym firewall-u programu - czy coś się zmieniło w stosunku do wersji np. z zeszłego roku?

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#8 F-Secure należy do Finów. Z tą globalizacją to mamy inne zdanie. Czy słowo "polski" jest synonimem słowa "gorszy"? Z punktu widzenia marketingowego, tu w Polsce, polski produkt, jeśli jest tak samo dobry lub lepszy jak konkurencja, będzie lepszym wyborem niż taki sam, ale ze spółką-matką za granicą. Nie widzę w tym nic złego. Przez lata rynek przyzwyczaił nas do "Esetów, Kasperskich, Bitdefenderów, Avastów"... Bo widzisz, wydaje mi się, że ciągle oceniasz Arcabit z perspektywy "ZU". Postaw się na miejscu właścicieli mikro, małych i średnich firm (o dziwo o kopię bezpieczeństwa nawet dzisiaj jest trudno), kiedy przez niewiedzę i głupotę pracownika, a czasem swoją (tak, prezesi firm IT często sami nie mają wiedzy), bardzo ważne dokumenty są spisane na stratę. Płacić haracz i nakręcać koło? Czy mozolnie odtwarzać to, co zostało gdzieś na serwerze pocztowym jako "wysłane" lub w załącznikach. Siedzenie do później nocy przez długi okres, aby odratować to, co się da. Siwizna na głowie gotowa.

Ktoś może mi zarzucić stronniczość - nie mogę nikomu tego zabronić. Ale muszą mi przyznać rację: SafeStorage Arcabit jest panaceum na ransomy i przypadki, kiedy AV nie zdoła zatrzymać szyfrowania. Oczywiście, inni producenci też mają coś "podobnego", ale nie działa to tak automatycznie i nie jest domyślnie skonfigurowane.

"Oceniasz Arcabit przez pryzmat kontaktów z obecnym Prezesem" - mój "pryzmat" budowany jest od 5 lat w tej branży. Bo widzisz, pamiętam jeszcze czasy, kiedy Arcabit był kompletnym dnem, nie miał szans konkurować. A jedyną rzeczą, z którą się kojarzył była mini-gra Aero-coolka (jakoś tak się to pisało): silnik AV leżał, kwiczał, zaliczał dno i wodorosty, więc nie mógł konkurować z innymi topowymi programami. Od tego czasu zmieniło się wszystko na lepsze. Dostrzegam to z perspektywy czasu, testów, osiąganych wyników i nowych pomysłów wdrożonych do programu, które są skuteczne. Nie oceniam Arcabit przez pryzmat osobistych sympatii do kogokolwiek z "królestwa Arcabit" (spodobało mi się to określenie, które wymyśliłem poprzednio, wybacz :). Prezesi są, za chwile ich nie ma, zastępują ich nowi... Jak na razie Arcabit zmierza w dobrym kierunku. Chwalić ich produkty za to, że polskie? Czy za to, że są dobre? Jest takie powiedzenie - "dobre, bo polskie". Trzymajmy się tego i nie wstydźmy się polskości. Żyjemy w czasach w jakich żyjemy. Ktoś kiedyś powiedział b. mądre słowa: "to nie Polska jest zła, tylko ludzie, którzy rządzą". To jest płaszczyzna życia, która sprawia, że ktoś przez to może mieć kompleksy.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#9 Myślę, że o firewallu powinien powiedzieć ktoś więcej z pomocy technicznej.

Obrazek użytkownika Piotr N.

Dyskutujecie jak szwagry przy flaszce :) Ja zmieniłem niedawno eseta na arcabita. Nie od razu. Po roku obserwacji tego, co się z tym programem dzieje. I mowta co chceta, ale arca daje rade.

Obrazek użytkownika Piotr N.

Chociaż zgadzam się, ze interfejs mógłby być nowocześniejszy :) Ale mimo tego, ze nie jest może piękny, to jest prosty i przejrzysty.

Obrazek użytkownika Demostenes

#3 A pan to rozumiem taki "nowoczesny Europejczyk" pełną gębą :D? Żenujące to są takie zachowania, które deprecjonują wartości kraju z którego się pochodzi i powinno się chociażby szanować, ale pan najwyraźniej ma z tym poważny problem. Rozumiem, że w pana mniemaniu lepiej nie promować polskiego produktu, bo przecież są lepsze amerykańskie, niemieckie, czy rosyjskie? Małostkowość i tzw. "wieśniacza wielkomiejskość" wychodzi z pana uszami.

Bez pozdrowień

Obrazek użytkownika JacekPlacek

#3 Masz duży problem z samym sobą. Artykuł jest o antywirusie a ty wyjeżdżasz jakimś lewicowo-liberalnym ściekiem.

Obrazek użytkownika Demostenes

#10 Tylko widzi pan jest pewien problem. Pan "LOBUS" jak i "GRAWITON" mają ogromne problemy jak widać nawet z wysławianiem słowa "Polska", i że dany produkt jest polski. Najwyraźniej ci panowie są tylko "polskojęzyczni" albo są tak "europejsko nowocześni", że pomysły euro biurokratów przyćmiło ich zwoje mózgowe ;). Ja jestem zadowolony, że Polacy pracują i tworzą takie projekty a innych żal d...ę ściska, że jednak potrafimy i nie mają gdzie hejtować i wywalać swojej "nowoczesności" i kochają wszystko, co jest obce ;). Wie pan coś jak targowiczanie ;).

Obrazek użytkownika Rhoho

Wspaniała wiadomość, ciekawe ilebedzie kosztował? Producent zdradzł Wam te szczegóły? Szkoda że Arcabit nie ma wersji darmowego antywirusa, może warto powalczyć z Avastem i AVG i Comodo w Polsce bo poza krajem o sukces bedzie trudno.

Obrazek użytkownika krogulec

Używałem mks_vir jeszcze w wersji 2k7. To była zwykła ściema. Firma już była w rozsypce a oni jeszcze sprzedawali naiwnym licencje. Nałapałem mnóstwo syfu, komputer przestał reagować na cokolwiek. Myślę, że więcej osób ma takie doświadczenia z mks_vir. Trudno im bedzie odzyskać zaufanie. Na pewno nie u mnie.

Obrazek użytkownika Rhoho

#18 Reaktywacja tej wersji mks była całkowicie nieudana tak samo jak pierwsze wersje FileMedic, które Mateusz Sell tak zachwalał. Miały być rewolucyjne a wyszła kompletna klapa. Pisali o tym w dużych portalach, Sell musiał nieźle zabulić, ale nikt nie sprawdził jakości ochrony przed zachwalaniem tego tworu i rzekomego spadkobiercy mksa. Wyjątkiem był ten portal, ale nie mogę już znaleźć tego artykułu no było to dawno. MKS 2k7, czyli 2007 chyba nie miał zgody by używać nazwy mks, stąd raczej wzięli 2k7. Nie zmienia to jednak tego co napisałeś to było kompletne dno podobnie jak wtedy Arcabit. Obecnie może nie jest perfekcyjnie, ale jest całkiem dobrze. Ochrona stoi na wysokim poziomie i bardzo konkurencyjnym poziomie.

Obrazek użytkownika Rhoho

#19 AMerykanie mają Webroota, Comodo, K7, Symanteca, Malwarebytes i kilku mniejszych. Austriacy mieli Emsisofta, ale firma formalnie jest w Nowej Zelandii. Czesi mają Avasta i AVGi TrustPorta. Słowacy Eseta. Niemcy Avirę i G Datę. Rosjanie Kasperskiego i Dr. Weba. Rumuni BItdefendera. Izraelczycy Check Pointa (Zone Alarm). Finowie F-Secure. Hiszpanie Pandę. Polacy mają Arcabit i Mks. Tak trzymać :)

Obrazek użytkownika ators

Przecierz ten program jest jak ser szwajcarski puszcza do systemu co się da na niebezpiecznik.pl przepuścił wszystko w wirusie testowym,brak auto ochrony.daleko daleko temu cuś do ochrony,po za tym w windows 10 istalując sterowniki i arcabit nie mają podpisu cyfrowego,windows 10 odrzuca ten program.

Obrazek użytkownika Adrian Ścibor

#21 Wersji beta mks nawet my nie dostaliśmy jeszcze, więc o jakim serze szwajcarskim piszesz?

A te testy na plikach EICAR oraz "gorźnych" stronach możesz wsadzić pomiędzy bajki. Te "zagrożenia" - jak sam napisałeś są "testowe" - nie wyrządzają żadnej realnej szkody, więc antywirus ma prawo tego "czegoś" nie wykrywać. To może było dobre 10 lat temu do sprawdzenia, czy ochrona skaner rezydentny działa jak należy. Obecnie szkoda sobie tym zawracać gitarę.

A co do Windows 10 i Arcabit. To też dziwne, bo tak się składa, że jesteśmy w trakcie (nie dzisiaj) testów na ochronę przez atakami drive-by download i program Arcabit nic takiego nie zgłaszał do tej pory. Ba, ŻADEN z kilkudziesięciu programów nie spowodował żadnych problemów z Windows 10. Jeśli masz faktycznie problem, zgłoś się do producenta. Na pewno coś poradzą.

Obrazek użytkownika Piotr N.

#21 A ty z marketingu szeptanego której firmy jesteś? :) Ja mam teraz arce na windows 10. Wiec nie bajeruj, ze windows 10 cos odrzuca. No chyba ze masz pirata?

Obrazek użytkownika Kermit

#21 Po pierwsze to Arcabit jest zajebiście szczelny więc to nie żaden ser i nie reklamuje tego tylko sam przetestowałem i używam. Po drugie oczywiście że ma auto ochronę ->ustawienia ogólne->ustawienia szczegółowe i tam jest auto-ochrona.
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Paweł.L

Programy Arcabit to całkiem całkiem porządne oprogramowanie. Wcześniej miałem inny pakiet internet security Bitdefender i sprawował się dobrze. Jednak chciałem wypróbwać coś innego i musze powiedzieć, że jest OK! Nic nie muli, strony wczytują się jak trzeba, ochrona działa. Jeśli wersja trial się skończy będę miał duży dylemat bo nie wiem, czy Arcabir czy Bitdefender. Oba są bardzo dobre.

Obrazek użytkownika Damian

Ja nie korzystam z antywirusów, ale jesli już ktoś chce to robić to może i lepiej, aby korzystał z AV który dostępny jest na polskim podwórku.

Obrazek użytkownika Korek

Fajnie byłoby zobaczyć mksvir w testach. Nie ma innego sposobu aby dowiedzieć się czy ten soft będzie godny zaufania. Jakieś proste testy na plikach każdy może sobie sam wykonać bardzo łatwo i bez zaawansowanych sposobów. Avlab kiedy zrobicie testy ochrony i porownacie detekcję do Bitdefendera i F-Secure?

Obrazek użytkownika Piotr N.

A ja uważam, ze fajnie by było jakby Arcabit udostępnił na swojej stronie forum dla użytkowników. Kiedys było i było bardzo ożywione :) Patrząc nawet tutaj - artykuły są komentowane niemal tylko wtedy, gdy sa o arce albo mksie. Gdyby było forum Arcabit moglibyśmy pisać bezpośrednio u źródła :)

Dodaj komentarz