AVG Internet Security 2016 skuteczniejszy niż kiedykolwiek

AVG Internet Security 2016
Producent: AVG
Nazwa: AVG Internet Security 2016
Testowana wersja: 2016.0.71.61
Cena SRP: 171 PLN

Konkluzje

Program polecamy za wydajność, multi-platformowość i zarządzanie z jednej konsoli (w przypadku AVG Zen) oraz rozbudowane opcje konfiguracyjne, które powoli znikają, gdyż producenci coraz częściej stawiają na automatyzację.

Ocena redakcji

4

Na początku października AVG Technolgies udostępniło nowe wersje swoich produktów oznaczone jako 2016. Mowa tutaj o darmowej aplikacji antywirusowej AVG AntiVirus Free 2016, AVG AntiVirus 2016, AVG Internet Security 2016, multi-platformowe AVG Protection, AVG Ultimate oraz dwie aplikacje AVG AntiVirus Business Edition i AVG Internet Security Business Edition przeznaczone do ochrony firmowych systemów Windows.

W aplikacjach czeskiego producenta znajdziemy całkiem sporo modułów, które będą chronić użytkownika w czasie rzeczywistym. Zaczynając od warstwy najniższej, znajdziemy tutaj moduł Identity Protection, który analizuje sposób działania oprogramowania w czasie rzeczywistym w celu określenia stanu jego bezpieczeństwa. Ta funkcja pomaga zapewnić ochronę przed najnowszymi zagrożeniami i złośliwymi programami, które mogą powodować kradzieże haseł, danych rachunków bankowych i innych cennych danych w postaci cyfrowej.

AVG na domyślnych ustawieniach chroni także przed niechcianym oprogramowaniem PUP, które często doczepia do przeglądarek toolbary i wpływa na wydajność przeglądarki oraz samego systemu.

Nie zapominajmy także o antyspamie, który integruje się z klientem poczty MS Outlook oraz skanerze poczty, którego konfiguracja jest naprawdę rozbudowana. Znajdziemy tutaj zaawansowane opcje skanowania, raportowania, konfigurację protokołów POP3, SMTP, IMAP, a nawet możliwość definiowania własnych serwerów RBL (real time black list). Wielki plus dla AVG za to, że z jednej strony ich produkty mogą działać automatycznie, więc przystosowane są dla użytkowników z małą wiedzą na temat komputerów, lecz z drugiej, spore możliwości konfiguracyjne na pewno docenią zaawansowani wyjadacze.

Oczywiście nie zabrakło tutaj silnika antywirusowego działającego w czasie rzeczywistym, który stoi na straży bezpieczeństwa komputerów. W wersji 2016 wszystkie produkty marki AVG zostały wzbogacone o możliwość wysyłania nieznanych plików do analizy do chmury producenta, a zwracany wynik o statusie danego pliku pozwoli przesłać tą informację także innym użytkownikom programów AVG. Kolektywna inteligencja to duży plus w dzisiejszym świecie e-zagrożeń.

Zmiany w nowej wersji 2016

  • Wszystkie programy AVG – darmowe oraz płatne – uzyskały nowe możliwości blokowania szkodliwego oprogramowania poprzez automatyczne skanowanie nieznanych plików w chmurze.
  • Producent postarał się o ulepszenie zapory.
  • Naprawiono błędy ze skanerem (e-mail scanner) wiadomości e-mail, który uniemożliwiał synchronizację wiadomości z niektórymi serwerami pocztowymi.
  • Poprawiono kompatybilność modułu anty-rootkit z Windows 10.
  • Ochrona www – Online Shield zyskał zwiększoną wydajność przy skanowaniu serwerów www, które korzystają z protokołów SSL/TLS. 

Test AVG Internet Security 2016

Aby sprawdzić ochronę w czasie rzeczywistym rozwiązania AVG Internet Security 2016, zainstalowaliśmy program na maszynie wirtualnej Windows 10 Enterprise x64 o parametrach: 3GB RAM DDR3, AMD FX-6300 z przydzielonymi trzema rdzeniami. W systemie zainstalowano także przeglądarkę Google Chrome i podstawowe programy, takie jak przeglądarkę plików graficznych, Foxit Reader oraz kilka innych aplikacji. Program antywirusowy przed testem został zainstalowany na ustawieniach domyślnych oraz przez cały okres badania miał dostęp do internetu.

Test podzielono na trzy fazy:

1. Pierwszy etap zakładał zablokowanie szkodliwego oprogramowania już w przeglądarce Chrome (w której wyłączono blokadę przed malware i phishingiem). Sekwencyjnie uruchamiano 40 złośliwych stron www, które zawierały różnego typu szkodliwe pliki, m.in. trojany, robaki, backdoory. AVG Internet Security 2016 w przeglądarce zablokował tylko 4 na 40 linków, które prowadziły do szkodliwych plików wykonywalnych EXE.

 

2. Po zapisaniu na dysk pozostałych 36 szkodliwych plików z fazy pierwszej, rozpoczął się etap drugi, gdzie AVG automatycznie przeskanował nowo zapisane pliki, z pośród których silnik antywirusowy wykrył 35/36 automatyczną ochroną w czasie rzeczywistym.

3. W trzecim etapie, gdzie złośliwy kod jest uruchamiany, a do ochrony rzucone są wszystkie technologie ochronne (analiza statyczna, dynamiczna, emulowanie kodu, ochrona w chmurze, itp.), uruchomiono ten jeden pozostały plik, którego szkodliwe zachowanie po kilku sekundach zostało zatrzymane przez AVG Internet Security 2016. 

Poniższy zrzut ekranu przedstawia wynik detekcji próbki pochodzącej z ostatniej kampanii spamerskiej, o której pisaliśmy w artykule „SPAM: „Operacja windykacja””.

Test antyphishingowy

Test ten miał na celu sprawdzić wykrywalność stron typu phishing, a więc takich, które wyłudzają od ofiary dane dostępowe do banków, numery kart płatniczych oraz loginy i hasła do różnych witryn. 
Warto mieć na uwadze, że strony wykorzystane w teście nie były starsze niż 48 godziny. AVG Internet Security 2016 wykrył 13/20 stron, które próbowały wyłudzić od testera różne informacje.

Wydajność

Badanie to miało za zadanie sprawdzić dokładne zużycie czasu procesora i pamięci RAM przez procesy antywirusa (a było ich 10). Pomiary odzwierciedlają rzeczywiste wykorzystanie zasobów wyłącznie przez procesy aplikacji antywirusowej, zarówno dla RAM jak i CPU.

W trybie jałowym, podczas 5-minutowego testu wyniki za pomocą systemowego monitora wydajności zbierano co jedną sekundę. Średnio, procesy AVG Internet Security 2016 do działania potrzebowały 0,010 % czasu procesora i ~49MB pamięci RAM (wykres w skali 1:1). 

Podczas 5-minutowego skanowania (uruchomiono pełne skanowanie) procesy antywirusa średnio zużywały 13,937% czasu procesora i ~57MB RAM (skala wykresu 1:1).

Podsumowanie

Produkty AVG są drogie. W przypadku pakietu Internet Security 2016 za 171 zł kupimy ochronę tylko na jeden komputer. U konkurencji za tą samą cenę znajdziemy produkty z licencją multi-device do ochrony kilku urządzeń / zabezpieczenia od trzech do pięciu komputerów.

Ale cena to nie jedyna cecha, które powinna decydować o wyborze oprogramowania antywirusowego. Niezależnie od tego, czy AVG Internet Security 2016 pozyskasz drogą kupna lub promocji, produkt naszym zdaniem jest wart polecenia, nie tylko za dobrą ochronę w czasie rzeczywistym, która może być znacznie zwiększona po aktywacji niektórych opcji. Program polecamy także za wydajność, multi-platformowość i zarządzanie z jednej konsoli (w przypadku AVG Zen) oraz rozbudowane opcje konfiguracyjne, które powoli znikają, gdyż producenci coraz częściej stawiają na automatyzację.

Ale mamy też i złą wiadomość. Niedawne kontrowersje wokół polityki prywatności AVG sprawiły, że jakaś część użytkowników już zrezygnowała z „usług” tego producenta i zainstalowała np. Avasta, Comodo i programy innych vendorów.

Jak czytamy w Polityce Prywatności:

AVG Zbiera dane niepersonalne, które nie mogą identyfikować użytkownika:

[…]
Odwiedzając naszą Witrynę lub instalując Produkty AVG i korzystając z nich, użytkownik wyraża zgodę na zbieranie przez nas Danych Nieumożliwiających Identyfikacji Osoby i korzystanie z ich zgodnie z postanowieniami niniejszej Polityki Prywatności.

Oraz dane, które już to potrafią, m.in.:

Adres IP („IP”) użytkownika
Numer telefonu, numer karty SIM, numer abonenta i identyfikator urządzenia — IMEI, MEID
Data i godzina, kraj, lokalizacja geograficzna na podstawie danych lokalnych systemu GPS/sieci Wi-Fi/sieci służącej do komunikacji.

Instalując Produkty AVG lub korzystając z nich, użytkownik wyraża zgodę na zbieranie przez nas Danych Umożliwiających Identyfikację Osoby i przetwarzanie ich zgodnie z postanowieniami niniejszej Polityki Prywatności.

Dzieje się tak na ustawieniach domyślnych, a więc takich, które są najczęściej stosowane. Oczywiście, wysyłanie tych informacji można wyłączyć w bardzo łatwy sposób. Wystarczy przejść do ustawień zaawansowanych, do sekcji „Ustawienia Prywatności” i odznaczyć niepożądane funkcje.



Komentarze

andrzejjajko śr., 25-11-2015 - 15:40

No avg nie wiele lepszy od poprzednika. Nie widac zbytnio różnić a prawde mówiąć to wogóle nie widać różnić wizualnych.
Ma dużo zalet:
-prostota użytkowania i wiadomo do czego służy każda opcja.
-Wykrywa programy śmieciowe zanim jeszcze zdąży się zapytac program czy ma być instalowany podczas instalacji jakiegoś darmowego programu.
-super wykrywalność jesli jest jakieś zagrożenie to avg tak szybko nie odpuszcza a to jest zaletą.
-zaletą jest automatyczna aktualizacja antywirusa jak się pojawi nowa wersja programu avg antywirusa lub innego składnika a tego nie ma żaden antywirus które poznałem.
wady:
- w porównaniu do avasta dużo bardziej obciąża system
a to wiadomo że troche wada
-No i wiadomo brak zgłaszania porządnie przez antywirus próbek fałszywych wykryć zagrożeń.
Można wysyłać tylko próbke ale nie mamy gwarancji że dotarła bo nie mamy potwierdzenia na maila albo w antywirusie. ze wszystko jest w porządku i czy mamy racje wysyłająć probke wykrytegozagrożenia.

Zapoznaj się z naszą ofertą

Jeśli zajmujesz się sprzedażą rozwiązań zabezpieczających, jesteś dystrybutorem, autoryzowanym partnerem lub producentem i chciałbyś na portalu AVLab zaprezentować swoje portfolio gronu potencjalnych odbiorców, zareklamować wydarzenie, oprogramowanie, sprzęt lub inne usługi — po prostu napisz do nas. A może mialeś/aś do czynienia z ransomware? Pomagamy też w odszyfrowaniu plików.
Czytaj więcej