Z najnowszego badania dotyczącego wydajności antywirusów dowiadujemy się, który produkt antywirusowy ma najmniejszy wpływ na czas kopiowania, instalowania, przenoszenia plików podczas pracy z systemem Windows 10 x64 RS4. Przeprowadzone badanie wśród osiemnastu dostawców antywirusów oraz pakietów bezpieczeństwa ocenia ich pod kątem spowolnienia takich operacji jak: szybkości kopiowania danych, archiwizacji plików, instalacji i dezinstalacji programów, uruchamiania aplikacji, pobierania plików z sieci, prędkości ładowania stron internetowych oraz testów syntetycznych w oprogramowaniu PC Mark 10 Professional Testing Suite. Spośród rozwiązań takich producentów Avast, AVG, Bitdefender, Kaspersky Lab, F-Secure, czy Symantec, najszybsze okazały się produkty firmy Eeset, K7 oraz ex aequo Avast i AVG.

W badaniu przetestowano następujące rozwiązania:

  • Avast Free Antivirus 18.7
  • AVG Free Antivirus 18.7
  • Avira Antivirus Pro 15.0
  • Bitdefender Internet Security 23.0
  • BullGuard Internet Security 19.0
  • Emsisoft Anti-Malware 2018.9
  • ESET Internet Security 11.2
  • F-Secure SAFE 17.215
  • K7 Total Security 15.1
  • Kaspersky Internet Security 19.0
  • McAfee Internet Security 22.1
  • Microsoft Windows Defender 4.18
  • Panda Free Antivirus 18.5
  • Quick Heal Total Security 17.0
  • Symantec Norton Security 22.16
  • Tencent PC Manager 12.3
  • Trend Micro Internet Security 15.0
  • VIPRE Advanced Security 11.0   

Testy przeprowadzono na maszynie Lenovo E560 z procesorem Intel Core i5-6200U, 8 GB pamięci RAM i dyskami SSD z zainstalowanym oprogramowaniem zabezpieczającym na ustawieniach domyślnych. Podczas testów antywirusy miały aktywne połączenie z internetem, aby umożliwić rzeczywisty wpływ usług / funkcji w chmurze na wyżej wymienione operacje. W badaniu wykorzystano też PC Mark 10 Professional, aby zmierzyć wpływ systemu na rzeczywiste użytkowanie produktu.

Dokładne zmierzenie czasu uruchomienia się systemu z jednocześnie zainstalowanym antywirusem nie jest łatwe, ponieważ problemem jest określenie, kiedy system jest w pełni uruchomiony: niektóre produkty bezpieczeństwa ładują swoje usługi bardzo późno. W związku z  tym użytkownicy mogą zauważyć, że jakiś czas po załadowaniu systemu, antywirus będzie działał bardzo powoli, chociaż system załadował się błyskawicznie. W rzeczywistości produkt bezpieczeństwa po prostu ładuje swoje usługi z opóźnieniem, pozostawiając system bardziej podatnym na zagrożenia. Działa to także w drugą stronę: uruchamianie systemu może zostać wydłużone, kiedy antywirus chroni system od momentu wczytywania usług i sterowników.

Do sprawdzenia szybkości kopiowania i przenoszenia, archiwizacji i rozpakowywania danych wykorzystano około 4 GB plików składających się z obrazów, filmów, audio, dokumentów MS Office, PDF, aplikacji / plików wykonywalnych, plików systemu operacyjnego Windows, archiwów, itp.

Te antywirusy są najszybsze
Dużym zaskoczeniem nie jest zwycięstwo Eseta, ale sromotna porażka Windows Defendera.
Wpływ antywirusów na czas kopiowania
Aż do dwunastego miejsca przetestowane rozwiązania oferują podobny, dobry poziom wydajności.

Wyniki pomiędzy produktami od miejsca pierwszego do dwunastego są nieznaczne i trudne do odnotowania podczas codziennej pracy. Natomiast bardzo zaskakuje kiepski wynik antywirusa Windows Defender, który jest integralną częścią całego ekosystemu. Okazuje się, że to produkt Microsoftu najbardziej spowalnia system Windows 10. Czy zgadzacie się z tymi wynikami?

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Komentarze

Kermit czw., 15-11-2018 - 17:40

Z moich osobistych doświadczeń z pakietami IS jak i defenderem podczas codziennej pracy defender działał najszybciej. Może po za kilkoma sytuacjami, przy odpalaniu gier też zauważyłem wzrost wydajności przy defenderze, ale nie był on tak stabilny tzn. były dość spore różnice w klatkach na sekundę, ale ogólny wynik był lepszy.

spotify czw., 15-11-2018 - 21:31

Dziwi mnie niższa pozycja Fsecure od Bitdefendera. Miałem Bitka, mam Fsecura. Mój komputer był mocniej obciązony przez Bita i wolniej się przenosiły pliki. A nie mam słabizny jeśli chodzi o sprzet.

ra pt., 16-11-2018 - 09:57

Avast i AVG na 3 miejscu? to chyba żart. Co do ESET sie zgodze.

kajko sob., 17-11-2018 - 07:44

Dziwi mnie wasze zdziwienie.

Czarny sob., 17-11-2018 - 20:52

Ten test to jakaś paranoja tak jak te niby antywirusy.

bazyli pt., 07-12-2018 - 02:33

Zgadzam się z ostatnim miejscem Defendera. U mnie nieużywalny, tzn. nie znosiłem tego co robił podczas startu systemu a hamował okrutnie. Ale jak już uruchomił się, to od biedy dawało się z nim żyć. Tyle, że ja mam zboczenie w postaci VoodooShield = żadnego obciążenia ;)
Zaskakuje mnie miejsce Bullguard - u mnie strasznie męczył system.

Dodaj komentarz