Firma Fortinet przedstawiła wyniki najnowszego raportu o cyberzagrożeniach za trzeci kwartał 2018 roku. Wynika z niego, że rośnie liczba ataków na firmy, cyberprzestępcy rozwijają narzędzia do cryptojackingu i oferują je jako usługę, a zwiększający się udział ruchu szyfrowanego stanowi wyzwanie dla tradycyjnych rozwiązań bezpieczeństwa.

W trzecim kwartale 2018 roku analitycy z laboratorium FortiGuard Labs wykryli o 43% więcej unikalnych wariantów oraz o 32% więcej rodzin szkodliwego oprogramowania niż w drugim kwartale tego roku. O 62% zwiększyła się liczba unikatowego malware’u wykrywanego w ciągu jednego dnia przez organizację. Wzrosła także liczba wykrywanych eksploitów: o prawie 10% w ujęciu ogólnym, a przeciętnie przez jedną firmę – o 37%.

Cyberprzestępcy stale rozwijają swoje narzędzia i wykorzystują coraz bardziej zautomatyzowane techniki ataków. Widać więc wyraźnie, jak ważne jest stosowanie rozwiązań do wykrywania i oceny zagrożeń w czasie rzeczywistym. 

– zauważa Jolanta Malak, regionalna dyrektor Fortinet w Polsce.

Ponad jedna czwarta badanych organizacji doświadczyła ataku na urządzenia mobilne. W większości przypadków dotykały one smartfonów i tabletów z systemem Android, natomiast naruszenia systemu iOS wyniosły zaledwie ułamek procenta. Co więcej, ataki na system operacyjny Google stanowiły aż 14% wszystkich przypadków naruszeń bezpieczeństwa odnotowanych w trzecim kwartale przez czujniki FortiGuard.

Cryptojacking może być furtką dla dalszych ataków

Cryptojacking, a więc nieautoryzowane wykorzystywanie mocy obliczeniowej komputerów i innych urządzeń wyposażonych w procesory w celu kopania kryptowalut, nadal utrzymuje się w mocnym trendzie wzrostowym. Liczba platform dotkniętych tego typu incydentami wzrosła w minionym kwartale o 38%. Aktywnie rozwijane są narzędzia oraz platformy w modelu usługowym do prowadzenia kampanii cryptojackingu, rozwiązania te zawierają funkcjonalności adresowane zarówno do zaawansowanych, jak i początkujących cyberprzestępców. Cryptojacking jest także coraz szerzej stosowany w atakach z użyciem sieci botnet zbudowanych z przejętych urządzeń IoT.

Należy zdawać sobie sprawę, że ignorowanie przypadków cryptojackingu może narażać organizację nie tylko na zwiększone wykorzystanie prądu czy zużycie sprzętu, ale również na dodatkowe straty i bezpośrednie koszty – przykładowo jeśli atakującemu uda się przejąć i  wykorzystać moc obliczeniową w modelu chmurowym.

Botnety coraz trudniejsze do wykrycia

Liczba dni, po których organizacja wykrywa aktywność botnetu, wzrosła średnio z 7,6 do 10,2. Może to wskazywać, że botnety stają się coraz bardziej zaawansowane, trudne do wykrycia czy do usunięcia, lub że niektóre organizacje nie stosują podstawowych zasad bezpieczeństwa. Czasami botnety mogą pozostawać w uśpieniu, aby powrócić do aktywności po wznowieniu normalnych operacji biznesowych.

Rośnie udział ruchu szyfrowanego

W ostatnim kwartale ruch szyfrowany stanowił ponad 72% całego ruchu w sieci, w porównaniu z 55% udziałem rok temu. Szyfrowanie może z pewnością pomóc w ochronie danych, ale stanowi także wyzwanie dla tradycyjnych zabezpieczeń. Niektóre starsze rozwiązania bezpieczeństwa nie pozwalają organizacjom na pełną kontrolę szyfrowanych danych. W rezultacie ten ruch nie jest wystarczająco dokładnie analizowany pod kątem złośliwej aktywności. To z kolei sprawia, że jest idealnym mechanizmem dla przestępców do rozpowszechniania złośliwego oprogramowania lub kradzieży danych.

Większość ataków odbywa się w dni wolne i weekendy

Najwyższy odsetek złośliwego ruchu sieciowego wykrywany jest w weekendy i święta, ponieważ nie pracuje wówczas większość organizacji, a cały ruch sieciowy jest mniejszy – dzięki temu rosną szanse na wykrycie złośliwego oprogramowania. W dobie zautomatyzowanych ataków każda możliwość zwiększenia skuteczności wykrywania ataków w sieci powinna być wykorzystywana i traktowana jako przewaga w walce z cyberprzestępcami.

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Dodaj komentarz