Test 20 antywirusów w systemie Windows 10 64-bit

Niemieckie laboratorium antywirusowe AV-TEST przetestowało 20 pakietów Internet Security oraz darmowy Microsoft Windows Defender 4.8. Platformą testową był najnowszy Windows 10 64-bit, który pomimo wielu kontrowersji wokół prywatności użytkowników, zdobywa coraz większy kawałek z tortu systemów operacyjnych.  

Metodologia

Badanie AV-Test podzielone jest na trzy etapy. Pierwszy z nich ma za celu sprawdzić skuteczność ochrony, drugi wydajność agenta antywirusowego, z kolei trzeci jego "użyteczność", na którą składa się liczba zablokowanych bezpiecznych stron oraz instalatorów różnego oprogramowania.

Jednak najważniejszą kategorią badania jest ochrona, bowiem to jej zdolność do blokowania i usuwania szkodliwego oprogramowania wpływa na „kupić lub nie kupić” i w dużej mierze decyduje o wyborze aplikacji antywirusowej. AV-TEST symuluje scenariusz ochrony przed zagrożeniami online, w tym przed malware 0-day, załącznikami z poczty, złośliwymi stronami internetowymi i szkodliwymi plikami, które zostały przeniesione z pamięci masowych.

Bardzo dobra skuteczność programu nie może być okupiona zbyt dużym wykorzystywaniem zasobów sprzętowych. AV-TEST oceniając ogólną wydajność antywirusów bierze pod uwagę takie czynniki jak: pobieranie plików z sieci, kopiowanie plików "z i do" sieci lokalnej, czas instalacji programów, czas uruchamiania aplikacji np. Word czy Excel. Z kolei użyteczność programów sprawdzana jest na podstawie liczby wygenerowanych false positive.

Wyniki

Ochrona

Aby zbadać rzeczywistą skuteczność i wykrywalność antywirusów AV-TEST podzielił test na dwie części:

1. W badaniu REAL-WORLD programy, aby otrzymać certyfikaty musiały spełnić wymagania co do wykrywania nowych, nieznanych próbek złośliwego oprogramowania. Do testu wykorzystano 142 próbki 0-day. 

2. Drugi etap badania polegał na statycznej wykrywalności – programy miały za zadanie przeskanować 20754 powszechnie znanych zagrożeń. W badaniu tym oceniana jest wykrywalność zagrożeń jedynie na podstawie statycznych mechanizmów ochrony. Żadne z zagrożeń nie są uruchamiane.

Wydajność

Nawet najwydajniejsze rozwiązanie antywirusowe potrzebuje do działania pewnej ilości zasobów CPU i RAM. AV-TEST sprawdził wydajność programów poddając je próbie opóźnienia otwierania stron internetowych, pobierania plików, instalacji i uruchamiana programów oraz kopiowania danych.

Najmniej obciążającymi antywirusami okazały się produkty firm Avira, Bitdefender, Kaspersky Lab, Symantec, AhnLab, Comodo, F-Secure i McAfee. 

Użyteczność
 
Im mniej antywirus „zadawał pytań”, tym lepiej wypadał w teście. Również bardzo dobra ochrona, ale okupiona sporą ilością fałszywych alarmów jest niedopuszczalna. AV-TEST, aby sprawdzić wpływ oprogramowania zabezpieczającego na użyteczność całego komputera sprawdził aplikacje antywirusowe pod kątem fałszywych alarmów.

1. W pierwszym etapie sprawdzano fałszywe alarmy na podstawie ilości zablokowanych zaufanych witryn internetowych, które zostały przez antywirusa sklasyfikowane jako niebezpieczne. Do tego celu wykorzystano 500 adresów URL.

2. W drugim etapie programy miały za zadanie przeskanować 1 468 321 bezpiecznych plików. Im więcej zostało zaliczonych na poczet wirusów przez program antywirusowy, tym gorzej dla testowanego produktu.

3. Trzeci etap polegał na policzeniu prewencyjnych ostrzeżeń dotyczących niektórych czynności podczas instalowania i uruchamiania 41 próbek wolnego od wirusów oprogramowania.

4. Czwarty etap polegał na policzeniu komunikatów, które podczas instalowania i uruchamiania aplikacji z pkt3. informowały testerów o zablokowaniu bezpiecznego i wolnego od wirusów oprogramowania.

Pełny raport znajduje się pod tym linkiem.




Podobne artykuły

Testowanie oprogramowania antywirusowego wcale nie jest prostą sprawą. Wystarczy tylko spojrzeć na...

Dodaj komentarz