AV-Comparatives przedstawił wyniki z kwietniowego testu Real-World Protection Tests. Badanie to odwzorowuje środowisko statystycznego użytkownika - codzienny scenariusz korzystania z komputera w trybie ONLINE – czyli typowe sytuacje, które napotykamy każdego dnia w sieci. Programy przebadano w kwietniu 2015 roku na 417 próbkach (linki URL) w systemie Windows 7 Home Premium 64 Bit + SP1 z aktualnymi programami Adobe Flash, Adobe Acrobat Reader, Java, itp.

Analizując wyniki warto przyjrzeć się legendzie. AV-C wyżej ocenia ten program, który zablokował mniej zagrożeń, lecz automatycznie niż ten, który zablokował więcej, ale wymagało to przez testera (tak naprawdę automat – więcej wyjaśniamy w metodologii AV-Comparatives) podjęcia akcji podczas neutralizacji zagrożenia. Żółte słupki oznaczają wymuszoną reakcję na użytkowniku - co wcale nie oznacza, że program jest gorszy.

Doskonale obrazuje do poniższy przykład. Proszę zwrócić uwagę na wynik F-Secure, który jest gdzieś w drugiej połowie pomimo iż zablokował wszystkie 417 próbki – to zupełnie inaczej niż Kaspersky, ESET, eScan, Tencent, Fortiet i Avast.

Pełny raport: http://www.av-comparatives.or…

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Komentarze

paw.z czw., 14-05-2015 - 19:23

Dziwi mnie trochę metodologia avcomparatives. Z jednej strony pokazują, że antywirusy powinny chronić automatycznie bez zadawania pytań idiocie użytkownikowi, a z drugiej sami siebie kompromitują bo sprawdzają antywirusy tylko na linkach, wirusów jak rozumiem nie uruchamiają.

andrzejjajko ndz., 17-05-2015 - 16:19

Super całkiem AVG się sprawuje i ma mało fałszywych wiadomo wykryć wirusów w porównaniu do F-secure to wole AVG Internet Security