AV-TEST przetestował 13 produktów antywirusowych: Avast, Avira, Bitdefender, ESET, Kaspersky, SentielOne, Sophos, Symantec, ClamXav, Intego, Webroot oraz F-Secure, by pokazać, jaką ochroną cechują się poszczególne programy. Trzy z nich nie uzyskały certyfikatu AV-Test potwierdzającego skuteczność ochrony przed szkodliwym oprogramowaniem.

Test podzielony był na dwa etapy. Na pierwszy ogień do walki ze złośliwym i nieznanym oprogramowaniem rzucono wszystkie antywirusy. Produkty firm Avast, Avira, Bitdefender, ESET, Kaspersky, SentinelOne, Sophos i Symantec zidentyfikowały wszystkie zagrożenia. Szczególnie interesujący jest wynik oprogramowania SentinelOne, który jako produkt nowej generacji nie korzysta z tradycyjnych baz sygnatur wirusów, a bazuje jedynie na ochronie proaktywnej analizując zachowania programów w czasie rzeczywistym.

Testu ochrony nie zaliczyły programy ClamXav, Webroot i F-Secure wykrywając odpowiednio 88,1%, 78,6%, oraz 76,2% wszystkich zagrożeń. Niestety, ale AV-Test nie podaje, jaka ilość próbek była wykorzystana do testu.

W badaniu uwzględniono także wpływ operacji antywirusowych na wydajność systemu. Dobry program powinien zawsze charakteryzować się doskonałą wykrywalnością oraz skutecznością, ale jednocześnie nie powinien nadmiernie pożerać zasobów systemowych.

Do tego testu wykorzystano zestaw plików o łącznej wadze 26,6GB, na którą składały się dokumenty, pliki multimedialne, prezentacje i programy. Dane te kopiowano pomiędzy partycjami, a czas kopiowania bez zainstalowanego programu AV wyniósł dokładnie 66,1s.

W tej kategorii testu, cztery produkty osiągnęły najlepsze wyniki: Symantec, Bitdefender, Intel Security i Webroot. Czas kopiowania pomiędzy pierwszym w tabeli na czwartym różni się niewiele - ponad dwie sekundy. Wynik taki w normalnym użytkowaniu nawet nie jest odczuwalny i graniczy z błędem statystycznym.


 
Pełny raport

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się