Twórca OneCoin, Konstantin Ignatov, został aresztowany na lotnisku w Los Angeles pod zarzutem popełnienia oszustw telekomunikacyjnych i związanych z kryptowalutami — podało biuro prokuratora na Manhattanie. Amerykańskie dochodzenie wykazało, że OneCoin jest w rzeczywistości „wielomiliardową piramidą finansową obejmującą sprzedaż fałszywej kryptowaluty”.

Zainicjowane w 2014 r. w Bułgarii przedsięwzięcie OneCoin polegało na sprzedaży rzekomej kryptowaluty, która w rzeczywistości nie istniała i manipulowaniu cenami. Proceder prowadził sam Ignatov, jego ukrywająca się obecnie siostra Ruja Ignatova i wielu innych. Trzecim podejrzanym w sprawie OneCoin jest Mark Scott, oskarżony o pranie pół miliarda dolarów.

Szajka miała rzekomo wykorzystać gorączkę kryptowalut do zarabiania pieniędzy na łatwowiernych inwestorach, sprzedając im bezwartościową walutę. Inwestorzy nie mieli możliwości śledzenia przepływu swoich pieniędzy ani dokonywania zakupów. 

— powiedział  przedstawiciel FBI.

Jak wynika z dokumentów sądowych, kryptowaluta OneCoin została stworzona wyłącznie w celu oszukiwania inwestorów. Rodzeństwu Ignatovych udało się przekonać swoje ofiary do inwestowania w OneCoin w oparciu o kompletne kłamstwa na temat wirtualnej waluty.

Pomimo oskarżeń i aresztowania Ignatova, OneCoin jest ciągle obecny na rynkach inwestycyjnych całego świata i nadal generuje zyski. Według organów ścigania USA, notowania bankowe pokazują, że OneCoin Ltd. osiągnęła w latach 2014-2016 przychody ze sprzedaży w wysokości 3,353 miliarda euro, a łączne zyski wyniosły 2,232 miliarda euro.

Każdemu z oskarżonych grozi kara co najmniej 20 lat więzienia.

Przy okazji przypomnijmy, że fala szkodliwych kryptokoparek w 2018 r. napędzana była nielegalnym oprogramowaniem. W globalnej fali kopania kryptowaluty, jaka miała miejsce w 2018 r., liczba ataków wzrosła o ponad 83%. Ponad pięć milionów użytkowników było atakowanych online w ciągu pierwszych trzech kwartałów roku w porównaniu z 2,7 mln w analogicznym okresie w 2017.

— komentuje Mariusz Politowicz, inżynier techniczny Bitdefender z firmy Marken Systemy Antywirusowe. 

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się

Dodaj komentarz