Ad-Aware Antivirus Free – dobry antywirus z technologią Bitdefendera

1 września 2014

Zanim powstał program antywirusowy, który znamy dzisiaj Ad-Aware Antivirus Free, w 1999 roku kanadyjska firma Lavasoft wydała narzędzie (pod tą samą nazwą, co obecny AV) informujące użytkowników o śledzeniu ich poczynań online w sieci. Później, narzędzie to przekształcono w typowy program anty-spyware, który z czasem przetransformowano do programu antywirusowego zdolnego do walki z wszelkiego rodzaju złośliwym oprogramowaniem. Najnowsze wydanie Ad-Aware Free Antivirus 11.3, tak jak i zresztą poprzednie, cechuje się dobrą ochroną w czasie rzeczywistym.

Sprawdźmy, co jest tego powodem

No cóż… Znowu ten Bitdefender? Tak. Ad-Aware opiera się na ochronie wykorzystującej silnik Bitdefendera w ramach wykupionej przez producenta licencji. Na naszej liście silników antywirusowych, aż 24 programy stosują technologię vendora z Rumunii, co wskazywać może na powolny, ale wzrostowy trend monopolizowania rynku antywirusowego. Z perspektywy użytkownika monopol na ochronę nie będzie korzystny. Producenci, aby nadążać za ciągle zmieniającym się środowiskiem malware, muszą stale podnosić poziom bezpieczeństwa konkurując ze sobą swoimi rozwiązaniami.

Jednak z drugiej strony, trzeba zrozumieć vendorów korzystających z rumuńskiej technologii. Niektórzy z Was pamiętają okres, w którym Bitdefender wygrywał we wszystkich testach jakie przeprowadzały niezależne laboratoria, pokonując, a nawet czasami deklasując rywali. Konkurencja w porę obudziła się i zrozumiała, że jeśli coś z tym nie zrobi, zostanie daleko w tyle. I tak oto vendorzy, aby nadążyć za monopolistą zaczęli wykorzystywać fakt, że Bitdefender sprzedaje swoje technologie za nieduże pieniądze. Jest jeszcze trzecia strona tego medalu – z perspektywy Iksińskiego i Wiśniewskiego nie liczy się, co jego antywirus ma w „środku”, ważne, aby był skuteczny i chronił przed współczesnym spektrum zagrożeń.

Kilka słów o Ad-Aware

Pomimo, że Ad-Aware Antivirus jest „Free”, jeśli nie zostanie aktywowany, działa tylko przez 30 dni. Aby to zrobić, koniecznie wybierz aktywację po lewej stronie, jak na screenie poniżej. Na podany adres @ otrzymasz klucz licencyjny.

Pod maską darmowej wersji Ad-Aware Antivirus Fee+ nie znajdziemy wiele modułów. Do podstawowych i najważniejszych należy zaliczyć ochronę w czasie rzeczywistym, która bazuje na wspomnianym silniku Bitdefendera. Jeśli chcesz rozszerzyć funkcjonalność i ilość modułów np. firewall, ochrona poczty, ochrona przeglądarki – musisz zaopatrzyć się w wersję płatną programu od Lavasoft.

Testy

  • Sprawdziliśmy ochronę Ad-Aware Antivirus Free w czasie rzeczywistym. Do testów wykorzystaliśmy 40 linków prowadzących do malware. Test tradycyjnie podzielony był na 3 fazy:

1. Pierwsza faza odpowiadała za zablokowanie linków, które zawierały bezpośrednie odnośniki do wirusów. Ad-Aware nie zablokował żadnego. Darmowa wersja Ad-Aware nie skanuje pobieranych plików.
2. W drugiej fazie program antywirusowy miał za zadanie zablkować zapisywane na dysk te same zagrożenia. Ad-Aware wykazał się 100% skutecznością blokując wszystkie pobrane na dysk wirusy.
3. W trzeciej fazie testu Ad-Aware nie miał już nic do roboty. Wszystkie zagrożenia zostały zablokowane po zapisaniu ich na dysk, ale jeszcze przed wykonaniem złosliwego kodu.

  • Sprawdziliśmy też ochronę przed phishingiem. Darmowa wersja Ad-Aware zablokowała 9/20 fałszywych stron wyłudzających dane logowania.
  • Test wydajnościowy:

Przygotowaliśmy wirtualny system Windows 7 x32 Professional + SP1. W systemie zainstalowano programy: Adobe Reader, Mozilla, Java, Opera oraz kilka innych programów. Na ustawieniach domyślnych sprawdziliśmy zużycie w spoczynku i podczas skanowania pamięci i procesora przez procesy Ad-Aware Antivirus Free. Podczas 5 minutowego testu zbieraliśmy wyniki co 1 sekundę.

Wykres przedstawia wykorzystanie zasobów w spoczynku. Skala dla RAM została pomniejszona.


 

[ CPU % ][ RAM ~MB ]
Średnie zużycie zasobów przez procesy Ad-Aware
0,005160

Wykres przedstawia wykorzystanie zasobów podczas skanowania. Skalan dla RAM została pomniejszona.


 

[ CPU % ][ RAM ~MB ]
Średnie zużycie zasobów przez procesy Ad-Aware
29,243216

Podsumowanie

Czy warto postawić na ten program? Naszym zdaniem tak. Jeśli koniecznie nie chcesz płacić za antywirusa i nie potrzebujesz dodatkowych funkcjonalności takich jak: firewall, anty-spam, Ad-Aware zagwarantuje Ci solidną detekcję w czasie rzeczywistym. Brak skanowania pobieranych plików móżesz zrekompensować dodatkami Bitdefendera – Trafficlight lub McAfee SiteAdvisor który zwiększy Twoje bezpieczeństwo podczas surfowania po sieci na poziomie protokołu HTTP. Ad-Aware Antivirus Free pobierzesz ze strony producenta: http://www.lavasoft.com/

PODZIEL SIĘ:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
AUTOR: Adrian Ścibor
Redaktor prowadzący AVLab.pl i CheckLab.pl.
guest
Podaj porawny e-mail, aby dostać powiadomienie o odpowiedzi na Twój post.
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA
BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!
zapisz się

POLECANE PRODUKTY

YUBICO

Klucze zabezpieczające

SILNE UWIERZYTELNIANIE DWUSKŁADNIKOWE, WIELOSKŁADNIKOWE I BEZ HASŁA

ankieta

Czy w Twojej firmie używa się dwuskładnikowego logowania?
GŁOSUJ

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA
BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!
zapisz się

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA E-MAIL I ZAWSZE BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
zapisz się

POLECANE PRODUKTY

YUBICO

Klucze zabezpieczające

SILNE UWIERZYTELNIANIE DWUSKŁADNIKOWE, WIELOSKŁADNIKOWE I BEZ HASŁA

ankieta

Czy w Twojej firmie używa się dwuskładnikowego logowania?
GŁOSUJ