Indie: Kontrowersyjna aplikacja dla osób w kwarantannie

25 kwietnia 2020

Indyjskie władze rozpisały przetarg na opaskę elektroniczną dla osób poddanych kwarantannie, która monitoruje zachowanie i stan fizyczny obywateli. Zdaniem dziennika „Indian Express” aplikacja i opaska budzą wątpliwości co do ochrony prywatności obywateli – informuje Polska Agencja Prasowa, powołując się na ekspertów z Indii.

Według dokumentów przetargowych analizowanych przez „Indian Express” oraz ekspertów od cyfrowego bezpieczeństwa dane z opaski elektronicznej mogą trafić do policji, ministerstwa obrony i departamentów powiązanych z rządowymi jednostkami paramilitarnymi.

Jednym z trzech urządzeń, wywołujących najwięcej kontrowersji, jest opaska elektroniczna podobna do tzw. opasek fitness, które w komercyjnej wersji mierzą tętno, liczbę kroków i przebytą odległość oraz podają lokalizację użytkowników. Jednak zdaniem ekspertów specyfikacje urządzenia do śledzenia osób w kwarantannie naruszają prawa osobiste obywateli.

Czytając specyfikacje urządzenia namierzającego, pewne staje się, że urządzenie z odpowiednim oprogramowaniem, wykracza daleko poza narzędzia do opieki medycznej, otwierając możliwość masowego nadzoru”.

Napisała w oświadczeniu Software Freedom Law Centre (SFLC), amerykańska organizacja zajmująca się przypadkami naruszania prywatności w oprogramowaniu.

SLFC ostrzega, że wiele specyfikacji przetargu wykracza poza standardowe wymagania podobnych urządzeń, które mogą przekształcić się w instrument dogłębnego nadzoru. Twórcy dokumentu przetargowego zainteresowani są szczególnie takimi miejscami jak „porty lotnicze, meczety, stacje kolejowe i autobusowe”.

To jest niczym opaska dla więźniów albo osób na przepustce z więzienia, stosowana w wielu krajach. To narzędzie idzie jednak dalej w analizowaniu danych, dając inwazyjny wgląd w życie osobiste.

Powiedział dziennikowi „Indian Express” ekspert od cyfrowego bezpieczeństwa z miasta Pune w zachodnich Indiach.

Wszystkie urządzenia powinny być kompatybilne z rządową aplikacją Aarogya Sen, która w ciągu dwóch tygodni ogólnokrajowej kwarantanny została ściągnięta przez 15 mln Indusów. Aplikacja, używana jak na razie dobrowolnie, ma monitorować stan fizyczny użytkowników oraz interakcje z innymi osobami. Wykrywa, czy doszło do spotkania użytkownika z osobą zakażoną.

Polska również może wdrożyć podobny pomysł. Firma Comarch, jedna z największych polskich spółek informatycznych, która bierze udział w licznych przetargach publicznych, zaproponowała, aby walczyć z pandemią za pomocą nowoczesnej technologii, smart-opaski Comarch Life WristBand.

PODZIEL SIĘ:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
AUTOR: Adrian Ścibor
Redaktor prowadzący AVLab.pl i CheckLab.pl.
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA
BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!
zapisz się

Bitdefender GravityZone Webinarium

Dowiedz się, co eksperci mówią o GravityZone

POLECANE PRODUKTY

YUBIKEY

Klucze zabezpieczające

100% ochrony przed phishingiem

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA
BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!
zapisz się

Newsletter

BĄDŹ ZAWSZE NA BIEŻĄCO!

Newsletter

ZAPISZ SIĘ NA POWIADOMIENIA E-MAIL I ZAWSZE BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
zapisz się

POLECANE PRODUKTY

YUBICO

Klucze zabezpieczające

SILNE UWIERZYTELNIANIE DWUSKŁADNIKOWE, WIELOSKŁADNIKOWE I BEZ HASŁA

Bitdefender GravityZone Webinarium

Dowiedz się, co eksperci mówią o GravityZone