W poprzednich artykułach, w których został przedstawiony produkt GravityZone marki Bitdefender poruszono zagadnienia związane z jego wdrożeniem, konfigurowaniem polityk oraz zarządzaniem urządzeniami mobilnymi. Wspomniano także o centralnym skanowaniu. Funkcja ta została zaprojektowana przez firmę Bitdefender specjalnie z myślą o średnich i dużych firmach, które wykorzystują w swoim środowisku roboczym wirtualne stacje robocze oraz takie, które najzwyczajniej z uwagi na niską wydajność powinny zostać odciążone ze skanowania antywirusowego. Podczas projektowania GravityZone, funkcjonalność ta dla firmy Bitdefender była priorytetem, dlatego zostanie dokładnie opisana w dedykowanym artykule. 

Którą konsolę wybrać? W chmurze, czy on-premise?

Małe oraz średnie firmy, które nie posiadają skomplikowanej infrastruktury śmiało mogą decydować się na konsolę w chmurze. Dostępna jest ona bezpośrednio przez przeglądarkę, a korzyści, jakie z tego płyną zdecydowanie pozostawiają w cieniu tych kilka niedogodności, które przecież i tak są determinowane przez politykę bezpieczeństwa firmy. I wcale nie muszą oznaczać obniżenia jakości zabezpieczenia. Jest wręcz odwrotnie, przecież małe polskie firmy nie mogą konkurować z najwyższymi standardami technicznymi data canter należącym do firmy Amazon oraz specjalistami od zabezpieczeń w firmie Bitdefender. To właśnie na terenie Stanów Zjednoczonych, ale także w Japonii, Korei Południowej, Niemczech Rumunii hostowane są instancje konsoli w chmurze Bitdefender GravityZone.

Producent Bitdefender pozostawia klientom wybór - chmura (oprogramowanie jako usługa) lub konsola lokalna (on-premise), tzw. virtual appliance - urządzenie jako obraz maszyny wirtualnej dla Hyper-V, KVM, Oracle, VMware, Citrix instalowane w sieci lokalnej.  

Konsola Bitdefender GravityZone w chmurze

Plusy Minusy
Natychmiastowy dostęp do konsoli z każdego miejsca na świecie, bez konieczności przekierowywania portów. Awaria łącza internetowego uniemożliwi zalogowanie się do konsoli i konfigurowanie ustawień z sieci LAN (alternatywą jest internet mobilny / hotspot Wi-Fi).
Brak wymagań sprzętowych (własnego serwera). Zarządzanie urządzeniami mobilnymi wymaga instalacji Virtual Appliance.
Rozwiązanie idealne dla partnerów, którzy zajmują się zarządzaniem ochroną klienta końcowego.  
Instalacja agentów na różne sposoby.  
Funkcja “relay” odpowiedzialna za odciążenie głównego serwera GravityZone i optymalizacji przepustowości łącza.  
Zabezpieczenie infrastruktury udostępnianej klientowi zostaje przerzucone na barki producenta.  
Język polski konsoli, antywirusa oraz wsparcie techniczne polskiego dystrybutora.  

Dodatkowy atut przemawiający za chmurą to fakt, że takie podejście do ochrony jest po prostu “dla ludzi” - łatwe w zarządzaniu, nie jest wymagana inwestycja we własny serwer, a pieniądze zarezerwowane na ten cel można przeznaczyć na inne oprogramowanie lub sprzęt. Konsola w chmurze to rozwiązanie idealne dla małych firm, które liczą się z każdą złotówką. 

Do minusów nie zaliczamy przechowywania informacji na serwerach producenta (nazwy hostów, ustawienia polityk). Konsola w chmurze nie jest wadą, a opcją do wyboru z wartością dodaną, która jest uwarunkowana od polityki bezpieczeństwa konkretnej firmy.  

Konsola Bitdefender GravityZone jako wirtualne urządzenie

Plusy Minusy
Wszystkie informacje są przechowywane w sieci lokalnej. Własny serwer lub bardzo mocna konfiguracja stacji przeznaczonej dla Virtual Appliance.
Funkcja “relay” odpowiedzialna za odciążenie głównego serwera GravityZone i optymalizacji przepustowości łącza.  
Zarządzanie urządzeniami mobilnymi (Android, iOS).  
Centralne skanowanie odciążające stacje robocze (wymaga zainstalowania “roli” serwera bezpieczeństwa).  
Równie łatwe wdrożenie ochrony dla stacji roboczych, co w konsoli w chmurze.  

Wspomniany “minus” jest opcjonalny i uwarunkowany od wymagań konkretnej firmy. Dla małych firm własny serwer może być za dużym wydatkiem, dla większych przedsiębiorstw, konsola w sieci lokalnej to zazwyczaj dodatkowy atut i wymóg stawiany przed pionem administracji.

AUTOR:

Adrian Ścibor

Podziel się