Przyszłość Ransomware zależy od przyszłości sieci TOR (która jest niepewna)

29 lipca, 2014

W ubiegłym tygodniu byliśmy świadkami pojawienia się nowego ransomware szyfrującego dane na komputerze. I nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że wirus znany w nomenklaturze Microsoftu jako Critroni.A szyfruje pliki na komputerze i maskuje swoje połączenie z serwerem C&C dzięki anonimowej*** (już niedługo?) sieci Tor. 

Zarówno dziś jak i dawniej, ransomware był wykorzystywany do wymuszania okupu od użytkownika, któremu szkodnik podmieniał proces explorer.exe wyświetlając komunikat o rzekomym rozprzestrzenianiu nielegalnych bądź pornograficznych treści. Komunikat straszył policją i wymuszał zapłacenie haraczu w zamian za odblokowanie komputera. 

Obecnie ransomware (ang. ransom – okup) jest bardziej wyrafinowane i dodatkowo szyfruje pliki, których rodzaj rozszerzenia często zależy od samych autorów wirusa. W zeszłym tygodniu odkryto dodatkowe funkcjonalności wirusa i metody obrony malware przed usunięciem i wykryciem.

Critroni.A znany pod nazwą Cirtroni lub Onion umożliwia cyberprzestępcy wybranie jakiego rodzaju pliki chce szyfrować i pozwala na wybranie metody płatności – Bitcoiny lub PayPal.

Jednym z wektorów infekcji jest spam. Po otwarciu załącznika, zawarty w nim Andromeda bot (malware służące do dystrybucji ransomware) ściąga niezauważalnie na dysk użytkownika Cirtroni, który w następstwie szyfruje pliki kluczem 2048 bitowym, maskuje wymianę szyfrujących kluczy z serwerem C&C za pomocą protokołu Diffiego-Hellmana oraz dodatkowo utrudnia wykrycie ustanowionego połączenia malware z C&C dzięki sieci TOR. W ten sposób, wykorzystanie (podobno) anonimowej sieci Tor wznosi ransomware na kolejny stopień skomplikowania neutralizacji zagrożenia.

citroni ransomware

***To tyle jeśli chodzi o Ransomware. Ale co z tym TORem?

Jak informuje SkyNews, Rosja oferuje każdemu kto złamie metody anonimowości sieci TOR cztery miliony rubli (£ 65,000 ~ 342 000 PLN). Konkurs jest otwarty dla cudzoziemców, jednak każdy uczestnik musi zapłacić 195 tysięcy rubli (£ 3,270). 

Znana przeglądarka Tor Browser zapewniająca pełną anonimowość w sieci, łączy w Rosji ponad 200 000 użytkowników, co jest wyraźnie nie po myśli tamtejszej władzy. Underground’oych stron internetowych nie można znaleźć poprzez znane wyszukiwarki jak google czy yahoo, a dane przesyłane przez Tora są prawie nie do wyśledzenia (podobno Tor już dawno nie jest anonimowy).

źródło: SkyNews, Microsoft, własne

PODZIEL SIĘ:

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij na gwiazdkę, aby zagłosować!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak na razie nikt nie podzielił się opinią.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wyrażam zgodę na przesłanie oferty drogą telefoniczną przez IT Partners security sp. z o.o. z siedzibą Katowicach ul.Padereskiego 35 na podany przeze mnie adres e-mail zgodnie z ustawą z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych (Dz. Ustaw z 2018, poz. 1000) oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Wyrażam zgodę na przesłanie oferty drogą mailową przez IT Partners security sp. z o.o. z siedzibą Katowicach ul.Padereskiego 35 na podany przeze mnie adres e-mail zgodnie z ustawą z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych (Dz. Ustaw z 2018, poz. 1000) oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

[ninja_tables id=”27481″]