Widzisz podejrzany załącznik z rozszerzeniem .IMG albo .ISO? Nie otwieraj go!

19 stycznia, 2024

Kilka miesięcy temu ostrzegaliśmy, że popularne stały się ataki socjotechniczne z wykorzystaniem legalnych dysków w chmurze do przechowywania i dzielenia się plikami. Przestępcy w wiadomościach mailowych linkowali do szkodliwych plików przechowywanych na zaufanych domenach np. do GoogleDrive, Mega, OneDrive itp.

W rozpatrywanym przypadku postępują podobnie – chcą oszukać mechanizmy anty-spamowe i anty-malware serwerów pocztowych, dlatego załączają pliki z rozszerzeniem .IMG, a czasami .ISO.

Po uruchomieniu takiego pliku bezpośrednio z załącznika pocztowego lalbo po uprzednim zapisaniu pliku na dysku, zostanie zamontowany nowy, dodatkowy napęd CD-DVD. Atak rozpoczyna się od:

1. Otrzymujesz wiadomość z załącznikiem o nazwie „zamowienie Z2300076_pdf”:

zamówienie - wiadomość  spam

2. Zapisany załącznik na dysku wygląda tak – imituje rozszerzenie PDF, gdzie w rzeczywistości jest skompresowanym obrazem o rozszerzeniu .IMG:

IMG obraz pliku

3. Uruchomienie .IMG spowoduje zamontowanie obrazu jako dodatkowy napęd CD/DVD w systemie:

dodatkowy naped w systemie dla ISO IMG

4. W środku możesz zobaczyć coś takiego – plik EXE udający PDF:

plik EXE udajacy PDF

W czym tkwi haczyk?

Plik IMG, jako obraz do zamontowania, nie zawiera tzw. atrybutu Mark-of-the-Web. Według naszej analizy ten typ rozszerzenia pliku można wykorzystać do ominięcia podstawowych zabezpieczeń systemu Windows 10/11.

Mark-of-the-Web jest dodatkową funkcją bezpieczeństwa wprowadzoną od Windows 10, która dodaje plikom wykonywalnym metadane „Zone.Identifier.*” z określoną wartością, jeżeli są pobierane z Internetu. Mark-of-the-Web, jako dodany atrybut pliku, jest znaczącą informacją dla technologii Microsoft Smart Screen oraz Office 365, a jego brak pozwala częściowo oszukać zabezpieczenia Windows poprzez zastosowanie formatów np. .ISO, .IMG.

Zwróć uwagę na właściwości pliku (po lewej jest plik bez atrybutu Mark-of-the-Web, po prawej z tym atrybutem – zaznaczono na czerwono adnotację systemową):

A tak zachowuje się Microsoft Defender SmartScreen dla nieznanego pliku bez podpisu cyfrowego, jeżeli zostanie wykryty atrybut Mark-of-the-Web. Jeżeli będzie go brakować, no cóż…

microsoft defender smartscreen komunikat

Podobna sztuczka z próbą ominięcia SmartScreen poprzez brak znacznika Mark-Of-The-Web zadziała dla opisywanego rozszerzenia .IMG, także dla .ISO, dla rozszerzenia maszyny wirtualnej .VHDX lub .VHD oraz dla niektórych skompresowanych archiwów: .arj, .gzip.

Referencje ataku: https://attack.mitre.org/techniques/T1553/005/

Mark-of-the-Web występuje w systemie plików NTFS. Nie można go tak łatwo zobaczyć oprócz podglądu właściwości pliku. MOTW jest częścią funkcji Alternate Data Streams (ADS) i można to wyświetlić poleceniem w CMD:

				
					dir nazwa_pliku.rozszerzenie /R

na przykład:

dir plik.exe /R
				
			

MOTW oznaczony jest specjalnym tagiem z konkretną strefą, aby „powiedzieć” systemowi Windows albo pakietowi Office – „hej, ten plik został pobrany z internetu i powinien mieć ograniczone uprawnienia”. Na przykład dla Office 365 zostanie zablokowana możliwość uruchomienia złośliwego makro.

Alternate Data Streams

Co warto zapamiętać?

Brak atrybutu Mark-of-the-Web negatywnie oddziaływuje na ochronę przed plikami 0-day, ponieważ za skuteczną obronę odpowiada technologia Microsoft Defender SmartScreen dla plików pobranych z internetu. Atrybut ten może nie mieć zastosowania dla programów anty-malware innych niż systemowy Microsoft Defender, aczkolwiek są producenci oprogramowania ochronnego, którzy używają podobnych atrybutów do rozpoznawania źródła pochodzenia pliku, w tym do nadawania skali zagrożenia. Zapamiętaj, że technologia SmartScreen wspiera Microsoft Defender w zakresie zabezpieczania środowiska Windows lecz nie zastępuje systemowego programu antywirusowego.

Wykorzystanie tej wiedzy w złych zamiarach obserwujemy w szkodliwych wiadomościach wysyłanych do firm i użytkowników.

Adrian Ścibor

Adrian Ścibor

W ramach działań związanych z cyberbezpieczeństwem odpowiada w AVLab za przeprowadzanie testów rozwiązań ochronnych przed zagrożeniami. Opracowuje strategie oraz narzędzia, które pomagają w ochronie danych i systemów przed cyberatakami. Współuczestnik międzynarodowej grupy non-profit AMTSO, która zrzesza ekspertów IT.
Adrian Ścibor

Adrian Ścibor

W ramach działań związanych z cyberbezpieczeństwem odpowiada w AVLab za przeprowadzanie testów rozwiązań ochronnych przed zagrożeniami. Opracowuje strategie oraz narzędzia, które pomagają w ochronie danych i systemów przed cyberatakami. Współuczestnik międzynarodowej grupy non-profit AMTSO, która zrzesza ekspertów IT.

PODZIEL SIĘ:

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij na gwiazdkę, aby zagłosować!

Średnia ocena: 4.1 / 5. Liczba głosów: 7

Jak na razie nikt nie podzielił się opinią.

guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Wyrażam zgodę na przesłanie oferty drogą telefoniczną przez IT Partners security sp. z o.o. z siedzibą Katowicach ul.Padereskiego 35 na podany przeze mnie adres e-mail zgodnie z ustawą z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych (Dz. Ustaw z 2018, poz. 1000) oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

Wyrażam zgodę na przesłanie oferty drogą mailową przez IT Partners security sp. z o.o. z siedzibą Katowicach ul.Padereskiego 35 na podany przeze mnie adres e-mail zgodnie z ustawą z dnia 10 maja 2018 roku o ochronie danych osobowych (Dz. Ustaw z 2018, poz. 1000) oraz zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO).

[ninja_tables id=”27481″]